Lato sprzyja aktywnościom

Jest też pretekstem do zakupu nowych, sportowych ciuchów. Bo co może szybciej zmotywować do ruszenia się, jeśli nie chęć wypróbowania odzieży treningowej? Latem ćwiczy mi się zdecydowanie lepiej.


Piękna pogoda zachęca do aktywności. Częściej wychodzimy z domów, stawiamy na długie spacery, chcemy cieszyć się przyrodą oraz powietrzem, które pachnie letnim wiatrem, skoszoną trawą i słońcem. W ciepłe dni łatwiej zmotywować się do wysiłku. Nie pada, nie trzeba zakładać na siebie kilku warstw odzieży, mróz nie szczypie w oczy i nie drapie w gardło. A gdy słońce zachodzi i wieje ciepły wiatr, to aż chce się go gonić.

Czujecie to? Nie? Jeszcze Was nie przekonałam, że warto poderwać cztery litery z kanapy? Oto reszta argumentów.

Korzyści z ćwiczeń na świeżym powietrzu

  • Zastrzyk dobrej energii
  • Poprawa poczucia własnej wartości
  • Łapiemy witaminę D3
  • Poprawa stanu zdrowia
  • Zerowe koszty
  • Brak monotonii

Jak ostatnio zmotywowałam się do ćwiczeń?

Cały czerwiec i połowę lipca miałam wycięte z życiorysu. Czasu absolutnie na nic. Koktajle, zielone warzywa, ograniczenie glutenu – wszystko poszło w odstawkę. Jadłam co wpadło mi w ręce. Ratował mnie gotowy humus z kawałkami warzyw pokrojonych w słupki. Ćwiczenia? A kto miałby na nie czas? Jedyną aktywnością były spacery z dzieckiem do piaskownicy i wnoszenie młodej na trzecie piętro. Każdej nocy padałam na twarz.

Gdy w końcu ruszyłam z projektem życia (zapraszam do jednego z poprzednich wpisów), wszystko powoli zaczęło się układać, a ja wracać do normalności. A przynajmniej do swoich rytuałów. Dobrze, że jeszcze zostało trochę lata i mam szansę nacieszyć się nim po swojemu. Wróciłam więc do biegania i ćwiczeń.

Oczywiście ciężko było się zmotywować po zafundowanej sobie przerwie. Na szczęście pamięć tego, jak dużo radości dawały mi pokonane kilometry i jak szybko zachodziły postępy w budowaniu kondycji, skutecznie poderwały mnie z kanapy.

jak-zaczac-biegac-latem

Ale wiadomo – wiosną i latem zawsze łatwiej. Dlatego warto teraz zacząć swoją przygodę ze sportem. Na jesień i zimę jesteśmy zaprawieni w boju, a jeśli przeszkadza nam aura za oknem, możemy kupić karnet na siłownię.

 

Dobrym sposobem do rozpoczęcia ćwiczeń jest nie tylko pora roku. Mnie zawsze motywują nowe ubrania treningowe. No bo jak się już zamówi, paczka przyjdzie, to od razu człowiek ma ochotę wskoczyć w outfit i sprawdzić, jak ubrania oraz buty zachowują się podczas treningu.

Sportowe zakupy tylko w sieci

Wiecie, że jestem mega zajęta. Praca zawodowa, dziecko, własny biznes – to sprawia, że nie mam czasu na nic. Wyjście na zakupy przeliczam na czas spędzony w korkach i szukaniu ubrań w galeriach. Potem wyciągam pierwiastek, dzielę na dwa i wychodzi mi, że… jednak nie warto. Mogłabym go poświęcić córce czy innym przyjemnościom. Dlatego tak bardzo doceniam rozwiązania XXI wieku.

Stawiam przede wszystkim na zakupy w sieci i za pomocą aplikacji mobilnych – bez wychodzenia z domu, a nawet włączania komputera. Na zdjęciu moje zakupy z wyprzedaży New Balance, a wszystko przez aplikację Zalando Lounge – pobierzecie ją zarówno dla systemu Android jak i iOS.

aplikacja-zalando-lounge-zakupy

Drugi argument to cena. Profesjonalna odzież sportowa do najtańszych nie należy. Ale płacimy za jakość, komfort noszenia i technologię, dzięki której czujemy się swobodnie, nawet w trudnych warunkach.

Ubrania (także te sportowe) najczęściej kupuję na Zalando, albo młodszym dziecku marki – Zalando Lounge. To drugie jest o tyle fajne, że znajdziemy tu duże promocje – nawet do 75%, ale ograniczone czasowo. Można znaleźć nie tylko ubrania, ale też akcesoria, a nawet dodatki do domu. Świetna opcja dla łowców promocji!

Dlatego właśnie swój sportowy set mam z Zalando Lounge. Zdecydowałam się na markę New Balance, bo jeszcze nic od nich nie miałam, a potrzeba posiadania letnich strojów zbiegła się z fajną promocją na tę markę.

Nowe ciuchy na trening. Co wybrałam?

ubrania-treningowe-zalando-lounge

Koszulkę do biegania i treningów w kolorze miętowym. Ma dodatkowy, wszyty materiał na wysokości biustonosza, dla lepszej amortyzacji piersi. Materiał wysokiej jakości – dobrze się układa, nie krępuje ruchów i odprowadza wilgoć na zewnątrz.

Spodenki do biegania i innych form aktywności. W szafie zdecydowanie brakowało mi dodatkowej pary. Wybrałam te, bo mają ciekawy, dopasowany krój, a wewnętrzna warstwa zapobiega otarciom. Przylegają do ciała, a dzięki szerokiej gumce w pasie nie zsuwają się podczas treningów.

Teraz czas na największą petardę moich zakupów czyli buty. Postawiłam na model do biegania dla stopy neutralnej, z grubszą podeszwą. Wybór padł na ten model, bo biegam po rożnych nawierzchniach. Są bardzo lekkie, przy tym świetnie amortyzują. Te buty nadają się także do treningów na siłowni. Jeśli będziecie chcieli dodatkowy wpis o tym, jak wybrać buty do biegania – służę pomocą 🙂

buty-do-biegania-stopa-neutralna

Czy muszę jeszcze Was przekonywać do tego, że lato sprzyja aktywnościom? Mam nadzieję, że nie.


Korzystajcie ze sprzyjającej aury i znajdźcie aktywność, z którą się polubicie. Wpłynie na pewno korzystnie na samopoczucie i wygląd. Będzie też dobrym pretekstem do zakupów 🙂

ZDJĘCIA: LEOCYB

Close