Nowości kosmetyczne ostatnich tygodni

Kolejna odsłona nowości kosmetycznych. Tym razem Avon, Oriflame i premiera beautyboxa Lookfantastic. Mam też dla Was kody zniżkowe na zakupy!


Nowa drogeria internetowa Lookfantastic, Beauty box i kody zniżkowe

lookfanstastic-wersja-polska-beauty-box

Lookfantastic to jeden z czołowych sklepów internetowych beauty w Europie. W ofercie posiada masę znanych marek, w tym  MAC, Aveda, Omorovicza, OUAI, Kérastase. Stara się na tyle zacieśniać współpracę z brandami, by nowe produkty pojawiały się w Lookfantastic szybciej, niż w innych perfumeriach. Dzięki temu ich klientki wiedzą pierwsze o nowościach i jako pierwsze mogą je na sobie wypróbować. W ofercie posiada również Beauty Boxy z kosmetykami – niespodziankami.

Dlaczego piszę o tym wszystkim? Ponieważ Lookfantastic właśnie wszedł na polski rynek. Wystartowała strona internetowa w polskiej wersji, jednak zamówienia i tak będą szły z UK. BeautyBox jest dokładnie taki sam na cały świat. Oznacza to, że zawartość będzie dokładnie taka sama w UK, Polsce czy w Francji. No i mamy łatwiejszy dostęp do innych marek, ponieważ Lookfantastic to nie tylko boxy.

Cena Beauty Boxa przy rocznej subskrypcji to 65 zł.  Pudełko możecie zamówić TUTAJ

A oto zawartość lutowego pudełka:

  • ZAWSZE brytyjski numer Elle
  • Filorga MESO MASK – maska, która ma rozświetlić i wygładzić cerę. Podobno odmłodzi nawet kontur oka (miniatura)
  • Caudalie  serum dla skóry suchej i wrażliwej (miniatura)
  • Dr. PAWPAW – uniwersalny, wszechstronny balsam wyłącznie z naturalnych składników. Na usta, ciało, włosy, paznokcie (miniatura)
  • Bellapierre Shimmer roll in Champagne – pudrowy rozświetlacz w formie roll on. Bardzo subtelny (miniatura)
  • Trifle Cosmetics – Lip Scrub in Sugar Pear – cukrowy peeling do ust o smaku gruszki (miniatura)
  • Elemis krem do twarzy dla cery suchej. Podobno jest jak Chanel no. 5 i rzekomo nadaje się też do innych typów cery (miniatura)

ZNIŻKI DLA MOICH CZYTELNIKÓW OD LOOKFANTASTIC

Z okazji premiery w Polsce, Lookfantastic przygotował dla Was kilka zniżek.

  •  20% rabatu na wybrane produkty kod: witamy20

  • 15% na produkty do pielęgnacji skóry kod: skora15.

    LINK DO OFERTY TUTAJ 

    Moi czytelnicy mają od Lookfantastic dodatkowo darmową dostawę. KOD: darmowadostawa

Czy warto zamówić pudełko Lookfantastic?

Niewątpliwym plusem jest to, że mamy dostęp do marek luksusowych, niedostępnych w Polsce. Zawartość lutowego pudełka jest idealna dla mnie, bo wszystkie produkty pielęgnacyjne nadają się do mojego typu cery. Z jednej strony szkoda, że to same miniatury. Z drugiej, na pewno przydadzą mi się podczas wyjazdu. Najbardziej jestem podjarana  balsamem dr. PawPaw, bo to produkt uniwersalny (uwielbiam takie multifunkcyjne rozwiązania) do tego kosmetyk naturalny.

Nowe pomadki Avon Mark

17 odcieni pomadek, wzbogaconych o bazę , która przedłuża ich trwałość, jednocześnie zapewnia nawilżenie warg. Pomadka ma się trzymać na ustach przez wiele godzin. Tyle od producenta. A co ja myślę?

Pomadki na pewno nie są trwałe, ale też nie “zjemy ich” przy pierwszy kęsie obiadu. Formuła bardzo aksamitna, więc kosmetyk gładko sunie po ustach co oznacza, że aplikacja jest naprawdę przyjemna. Super pigmentacja – za to duży plus, bo nie lubię nakładać kilku warstw, by uzyskać pożądany kolor.

Do codziennego makijażu robię mix z dwóch kolorów: rosy outlook i nude attitude, co daje bardzo naturalny wygląd ust. Pierwszy kolor samodzielnie też wygląda świetnie, ale w połączeniu z “nudziakiem” usta stają się bardziej subtelne. Moim zdaniem to połączenie będzie również świetnie wyglądało w wersji wieczorowej, gdy zrobimy smoky eyes.

Dwie z powyższych pomadek rozdam w najbliższym czasie na którymś z moich kanałów SM. Obserwujcie!

Paczka od Oriflame

Z marką Oriflame nie miałam styczności dobrych kilka lat. Pamiętam, że lubiłam kilka zapachów tej firmy (bodajże Sun i Sand) i kultowy uniwersalny balsam w małym słoiczku. Na tym koniec.

Gdy dostałam przesyłkę od Oriflame byłam szczerze ciekawa, co kryje i czy się z nią polubię. Z pięciu produktów, które dostałam największą miłością zapałałam do tuszu do rzęs Giordani Gold Incredible Lenth. To dla mnie największym zaskoczenie, bo moje rzęsy są bardzo wymagające (w zasadzie to ja mam wielkie oczekiwania). Pięknie pogrubia, rozdziela i wydłuża rzęsy. Jak w większości przypadków, musiał się nieco utlenić, by nie sklejać rzęs, ale już przy drugim użyciu wiedziałam, że się polubimy.

Z kosmetyków kolorowych dostała jeszcze pomadkę Giordani Gold Iconic. Piękne, eleganckie opakowanie, zapach róż i nawilżone usta. Pomadka daje efekt nieco mokrych warg, więc jeśli ktoś ma suche skórki, nie będzie ich podkreślała. Ale mnie nic nie urwała.

Poza tym w paczce znalazłam perfumy w pięknym flakonie Possess Th Secret. Niestety zapach nie mój. Nieco za słodki i pudrowy, ale skąd w Oriflame mogli wiedzieć.

Kolejny produkt to ochronny olejek do włosów Eleo. Może się sprawdzić przy suchych końcówkach. Chyba nałożyłam go za dużo, bo mam wrażenie, że obciążył mi włosy. Ale daję mu jeszcze szansę.

Miłym zaskoczeniem okazała się regenerująca maska na noc Novage. Nadaje się do każdego rodzaju cery, a producent zapewnia, że mniejsza oznaki zmęczenia. Nakładamy ją na noc, a kosmetyk w czasie snu robi swoje, czyli wykorzystuje metabolizm cery, który jest najbardziej intensywny nocą. Przez to działanie jest silniejsze. Skóra po jej zastosowaniu na pewno była bardziej miękka i przyjemna w dotyku. Jednak używałam jej tylko raz, więc więcej o działaniu nie mogę powiedzieć.

nowe-kosmetyki-oriflame-possess-girodani


Jestem ciekawa jakie produkty wzbogaciły Wasze kosmetyczki. Więcej w nich kolorówki czy pielęgnacji? I co polecacie? 

Close