Maseczka nawilżająco-oczyszczająca dla cery suchej i wrażliwej. Glinka + oleje – przepis

Maseczka nawilżająco-oczyszczająca to kosmetyk, który powinien znaleźć się w każdej łazience. Jeśli jej zabraknie, szybko zrobimy ją własnoręcznie. Wystarczą trzy składniki.

Czy istnieją kosmetyki, które zawsze i bezwzględnie powinnyśmy posiadać? W kategorii pielęgnacji skóry nie mam na myśli balsamu czy żelu pod prysznic, bo te produkty są… ewidentne. Tym razem chcę Was uświadomić, jak ważne jest posiadanie w domu… maseczki. Najlepiej nawilżającej. Lub nawilżającej, regenerującej i oczyszczającej zarazem. Znacie takie? Wpisujcie miasta 🙂

Banał? Nic bardziej mylnego!

Ja, posiadająca w domu tonę kosmetyków, które można tirami wywozić, nie miałam żadnej maseczki nawilżającej, która przygotowałaby moją skórę do ciężkiego makijażu. Ja, której sugeruje się zaadaptowanie pokoju wyłącznie na kosmetyki bądź wynajęcie w tym celu kawalerki. Swoją drogą, byłoby to piękne przedsięwzięcie. Bo skoro możemy mieć garderoby pełne ubrań, dlaczego by nie organizować sobie beauty roomów?

Dobra, dosyć tych dygresji.

Maseczka nawilżająco-regenerująco-oczyszczająca z glinki białej – składniki

Glinka biała – nadaje się szczególnie do cer suchych i wrażliwych. Oznacza to, że jest najbardziej delikatna w swym działaniu. Jak każda glinka, przyciąga do siebie zanieczyszczenia pozostałe na powierzchni skóry. Glinka biała nie tylko oczyści skórę, ale także ją wygładzi, nieco zwęzi pory i rozjaśni cerę.

Olej z pestek śliwki – dedykowany cerom suchym i wrażliwym. Odbudowuje warstwę lipidową naskórka i chroni przed uszkodzeniami. Przy okazji koi. Nadaje się także do cer tłustych, z wypryskami – zmniejsza niedoskonałości. Używam go non stop na krem do twarzy. Jak na razie to jeden z najlepszych sprzymierzeńców mojej skóry.

Olej z wiesiołka – nawilża i odżywia skórę, pomaga zachować jej elastyczność. Zapobiega wysuszeniu skóry. Działa antyseptycznie, reguluje pracę gruczołów.

Woda mineralna niegazowana – jako hydrolat, by glinka nie zaschła na skórze i jej nie podrażniła. Może być też przegotowana woda.

Narzędzia:

  • Drewniana / plastikowa / ceramiczna / szklana łyżka do mieszania składników
  • Plastikowa / ceramiczna / szklana miseczka
  • Glinki nie lubią metalu, ponieważ w kontakcie z nim, tracą swoje właściwości!

 

Jak zrobić nawilżającą maseczkę do twarzy z naturalnych składników?

Wszystkie składniki dodaję “na oko”, ale dla Was postarałam się wpisać jako-takie proporcje.

  • 1 łyżka glinki
  • kilkanaście kropel oleju z pestek śliwki
  • kilkanaście kropel oleju z wiesiołka
  • odrobina wody

Do miseczki wsypuję glinkę, następnie dodaję oleje i wodę. Mieszam wszystko do połączenia składników. Jeśli konsystencja jest wciąż zbyt sucha, dodaję jeszcze oleje i wodę. Glinka ma być gęsta, by nie spływała z twarzy. Gdy poczujemy, że zaczyna lekko zasychać, możemy spryskać twarz woda termalną lub mineralną w atomizerze. Chodzi o to, by nie podrażniła skóry.

Maseczkę zmywamy ciepłą wodą. Na twarz nakładamy krem nawilżający.

Zabieg powtarzamy raz w tygodniu

EFEKT:

Skóra jest oczyszczona, lekko rozświetlona (w moim przypadku efekt rozświetlenia widoczny był od razu) i miękka. Świetnie przygotowana do kolejncyh zabiegow pielęgnacyjnych i makijażu.

Pamiętajcie, że to przepis dla cer wrażliwych, suchych, dojrzałych i naczynkowych!


Mam nadzieję, że post jest pomocy i za chwilę zaczniecie swoją przygodę z kosmetykami naturalnymi i DIY. A może już zaczęliście?

Close