Fototapeta – tak czy nie?

Zastanawiam się nad fototapetą do sypialni lub salonu. Pomożecie mi podjąć decyzję?


Wiecie, że półtora roku temu zmieniliśmy mieszkanie na większe. I wstyd się przyznać, ale remont zrobiliśmy po łebkach. Między innymi dlatego, że byłam już w zaawansowanej ciąży i ciągle pracowałam. Mąż też nie chciał brać urlopu na remont, bo wolał przysługujące mu wolne dni zostawić na czas, gdy będzie już z nami Młoda.

I tak plany na ścianę z cegieł i drugą, pomalowaną farbą tablicową czy gruntowny remont przedpokoju odeszły do krainy „kiedyś”.

Ale męczy mnie już widok smutnych, pustych ścian. Mam wrażenie, że nasze wnętrza są bez charakteru. Dlatego pomyślałam o fototapecie.

Fototapeta – relikt PRL-u?

Kiedyś na hasło „fototapeta” przeszłyby mnie dreszcze po plecach i pomyślałabym „co za kicz!”. Pamiętam jeszcze z czasów przedszkolnych mieszkania, w których duży pokój stanowiła meblościanka (zwana segmentem), wersalka, tzw. ława, a do tego na ścianie fototapeta z palmami, na której po pewnym czasie pojawiały się nieestetyczne wybrzuszenia. Mając już niewielkiej długości paznokcie, można było skutecznie wydrapać w niej dziurę. A jak ściana była wystawiona na bezpośrednią ekspozycję słońca, nasza piękna tapeta płowiała. Elegancja Francja, Panie!

Plusy fototapety

Dlaczego więc teraz wpadłam na pomysł fototapety? Bo widziałam na własne oczy, jak świetny efekt dają na ścianie i jak rewelacyjnie odmieniają wnętrze. Znajomi wrzucili na jedną ze ścian fototapetę ze swoich zbiorów zdjęć z rejsów. Wnętrze od razu nabrało dynamiki. Taka ściana świetnie korespondowała z resztą mieszkania, urządzonego w stylu marinistycznym.

Kolejna sprawa to jakość fototapety i praktycyzm. Dzisiejsze fototapety to zupełnie inna bajka. Po pierwsze estetyka i to, co może się na nich pojawić, przechodzi ludzkie pojęcie. Przepiękne printy, zdjęcia 3D, a nawet własne fotografie. Możliwości jest tyle, że już czuję, jak trudny wybór mnie czeka.

Tym, którzy jeszcze nie są przekonani przedstawiam argumenty ZA fototapetą:

  • Fototapeta dodaje pomieszczeniu głębi i dynamiki
  • Fototapeta pooprawia proporcje pomieszczenia
  • Przestrzenne „zdjęcie” optycznie powiększa pomieszczenie
  • Jest łatwiejsza w utrzymaniu czystości, niż ściana. Odpowiednio wybrany materiał będzie można przemywać, jeśli coś się zachlapie.

 

 

Nie będę przeredagowywać informacji, które znalazłam w sieci. TUTAJ przeczytacie o rodzajach fototapet i pomieszczeniach, do których są dedykowane (np. fototapeta winylowa świetnie sprawdzi się w kuchni lub łazience). Co ważne, na takim materiale jak na farbie do wnętrza, moim zdaniem nie am co oszczędzać. Ma posłużyć przez długie lata, więc powinien być odporny na usterki mechaniczne czy zabrudzenia.

Zasady doboru fototapety do wnętrza

Myślę, że nie ma miejsca, w którym fototapeta wyglądałaby źle. W sypialni zaraz za zagłówkiem, będzie z nim świetnie korespondowała. W kuchni może pokryć ścianę między blatem, a wiszącymi szafkami i w ten sposób również optycznie powiększymy wnętrze. Salon – tu chyba nie ma co tłumaczyć. Doda mu charakteru i sprawi, że będzie jakiś. Mniej katalogowy, bardziej „nasz”.

Co zrobić, by fototapeta nie przytłaczała swoim wyglądem? Na pewno powinna być dobrana do stylu wnętrza. Raczej jestem za tym, by pojawiła się w salonie, który nie ma zbyt wielu mebli, i mocnych dodatków. Takie wnętrze w połączeniu z fototapetą jeszcze bardziej nas przytłoczy.

To samo dotyczy sypialni. Mocny print fototapety i pełno bibelotów sprawi, że w takim pomieszczeniu nie będziemy odpoczywać, a raczej czuć się bardziej rozdrażnieni.

 

Jak wybrać rozmiar fototapety?

W związku z tym, że trochę posiedziałam w temacie wiem, że im większa ściana, na której ma pojawić się fototapeta, tym odległość oglądającego powinna być większa. Czyli coś na zasadzie kina. Im jesteś bliżej ekranu, tym bardziej męczysz oczy. Dlatego tak chętnie wybieramy dalsze rzędy, gdy wybieramy się na seanse.

Jeśli więc nasza fototapeta to zdjęcie czy jakiś „pejzaż”, lepiej będzie podziwiać ją w całości z większej odległości. Nie ma problemu, jeśli mamy otwarte przestrzenie i kuchnia czy przedpokój wychodzą na salon. Jednak takie zdjęcie w przypadku małej ściany w małym pokoju nie będzie dawało efektu, na jakim nam zależy.

Do mniejszych pomieszczeń lepiej wybrać fototapetę w jakimś deseniu, który się powtarza na całej ścianie. Albo fototapetę 3D, która sprawi, że pomieszczenie wyda się większe.

Modne motywy roślinne

Jakieś dwa lata temu zaczął się szał na motywy roślinne w pokojach. Soczysta, głęboka zieleń, jakby skradziona prosto z amazońskich lasów ma kontrastować z resztą pomieszczenia i dodawać mu świeżości. Moim zdaniem takie rozwiązanie świetnie ożywia wnętrze, a przecież o to właśnie mi chodzi.

Bardzo modne są też też motywy kwiatowe. Przypadną do gustu romantyczkom. Moim zdaniem, będą dobrze wyglądały w sypialni.

Jednak aby takie wzory dobrze prezentowały się we wnętrzu, znowu musimy pamiętać o zasadzie: mocny print – minimalistyczna reszta. To ściana ma być tematem przewodnim aranżacji.

Najwięcej ciekawych wzorów roślinnych i kwiatowych znalazłam na myloview.pl

Motywy roślinne: https://myloview.pl/fototapety/wg-kategorii/natura/

Motywy kwiatowe: https://myloview.pl/fototapety/wg-kategorii/kwiaty/

Zastanawiam się nad takim do salonu. Co Wy na to?

roslinna-fototapeta-wnetrza

 


Dajcie koniecznie znać, co myślicie o fototapetach i pomóżcie mi podjąć decyzję. Iść w to? Jaki motyw byście wybrali?

Close