Czy aluminium w antyperspirantach szkodzi?

Aby antyperspirant działał, musi zawierać aluminium – składnik który może wywoływać raka piersi. 


Boję się raka. Porzuciłam więc antyperspiranty.

Jeszcze do niedawna wybierając antyperspirant, kierowałam się przede wszystkim jego skutecznością. Miał mnie chronić przed poceniem i przykrym zapachem. Latem, raz na jakiś czas sięgałam po blokery potu.

Nie będzie dla Was zaskoczeniem informacja, że gdy zaszłam w ciążę, bloker poszedł w odstawkę. Jednak jakoś za bardzo nie przejmowałam się składem antyperspirantu. Przyznaję, był to spory błąd.

 

Zawsze interesowałam się składami kosmetyków i analizowałam INCI. Jednak dopiero w ciąży, a po porodzie szczególnie, odbiło mi na punkcie naturalnej pielęgnacji. A gdy dowiedziałam się o negatywnym działaniu aluinium na organizm i jego “umiejętności” przenikania do wewnątrz ciała, postanowiłam zrezygnować z antyperspirantów i dokładniej przyjrzeć się całej sprawie.

Sól aluminium w antyperspirantach

Żeby kosmetyk przeciw poceniu mógł nazywać się antyperspirantem, musi zmniejszać ilość wydzielanego potu poprzez zwężanie gruczołów potowych – czyli przeciwdziałać poceniu. Za tę funkcję w antyperspirancie odpowiada właśnie sól aluminium. Sprawia, że gruczoły potowe się zatykają, na szczęście do czasu. Kosmetyk jest usuwany wraz z warstwą rogową naskórka, po bardzo silnym spoceniu się (czyli nie ma ochrony stuprocentowej) lub w trakcie mycia. Nie oznacza to jednak, że aluminum nie przedostaje się przez kanaliki do wnętrza organizmu.

Wpływ soli aluminium na zdrowie

Po przeprowadzeniu badań na wycinkach rakowych człowieka okazało się, że zawierają one sole aluminium, co może wskazywać na jeden z powodów zachorowań na nowotwór. Nie dotyczy wyłącznie antyperspirantów. Pierwiastek można znaleźć w niektórych kosmetykach do stóp, balsamach do ciała czy żelach pod prysznic.

Gdy czytałam artykuły naukowe na temat zgubnego wpływu aluminium na organizm, z każdym zdaniem byłam jeszcze bardziej przerażona. Jedne źródła podawały, że działa negatywnie na krążenie krwi, tworzy zmiany w mózgu (może powodować Alzheimera), czy wywołuje raka piersi.

Natomiast mętliku w głowie dostałam, gdy kolejne źródła podały, że rak piersi spowodowany aluminium znajdującym się w antyperspirantach i Alzheimer to mit. Napisano, iż istnieją badania epidemiologiczne, które wykluczają związek raka piersi ze stosowaniem kosmetyków pod pachami (źródło). Nie potwierdzono także, że wyższe stężenie glinu w organizmie, jest jedną z przyczyn Alzheimera.

 

  • Skoro istnieją badania, które mówią, że aluminium może wywoływać raka oraz badania temu zaprzeczające, oznacza to, że… kancerogennego działania aluminium nie można wykluczyć!

 

Najbardziej (moim zdaniem) wiarygodne publikacje naukowe mówią, że:

1. Aluminium powoduje karcynogenezę (powstawanie komórek rakowych) w komórkach nabłonka gruczołu sutkowego myszy (Mandriota et al. 2016, Aluminium chloride promotes tumorigenesis and metastasis in normal murine mammary gland epithelial cells)

2. Aluminium jest absorbowane przez skórę ludzi i myszy,  ale badanie było wykonane na tylko na dwojgu ludzi, więc bardzo mała próba obniża wartość tego wyniku.                                                                                                                        (Flarend et al. 2001, A preliminary study of the dermal absorption of aluminium fromantiperspirants using aluminium),

 
3. W komórkach gruczołu piersiowego osób, które zapadły na raka piersi jest więcej aluminium niż w komórkach gruczołu piersiowego zdrowych osób. Aluminium może się akumulować, czyli  za każdym razem, gdy aplikujemy antyperspirant, pierwiastka jest coraz więcej w tkance. Nie jest usuwany “do końca”  – robi się go coraz więcej.
 

4. Większość raków piersi jest ponoć diagnozowanych w zewnętrznej część piersi (od pachy), więc to jakby wskazuje na związek smarowania pachy aluminium i promowaniem powstawania raka w tej części piersi.

 

  • Aluminium z antyperspirantów może się wchłaniać przez skórę. Są doniesienia, że kumuluje się w gruczole piersiowym.

 

Jak unikać aluminium w kosmetykach? Oczywiście czytać składy. W INCI glin (aluminium) najczęściej jest oznaczany jako:

  • Aluminium Chlorhydrate
  • Aluminium sesquichlorohydrate
  • Aluminium chloride

Co zamiast antyperspirantu?

Kiedy dowiedziałam się, jakie negatywne skutki niesie za sobą kontakt skóry z kosmetykiem zawierający aluminium, postanowiłam zrezygnować z produktów przeciw poceniu z tym składnikiem (wyjątki to sporadyczne sytuacje). Problem w tym, że na rynku trudno jest znaleźć skuteczny zastępczy kosmetyk dla antyperspirantów z aluminium.

Alternatywą dla antyperspirantów są oczywiście dezodoranty. Wiemy już, że nie uchronią nas przed poceniem, mogą jedynie zamaskować jego skutki. Czyli pocić się i tak będziemy.

Na rynku jest także coraz więcej dezodorantów, których producenci podkreślają brak aluminium w składzie (co zgodnie z definicją jest normalne, ale niektórzy chcą to traktować jako swój wyróżnik).

 

Co więc robić?

Decyzja oczywiście należy do Was, ja jednak wolę dmuchać na zimne. Antyperspiranty odstawiłam i znalazłam świetny zamiennik. Ale zanim go odkryłam przerobiłam kilka alternatyw.

O kosmetykach będących naturalnym zamiennikiem dla antyperspirantów napiszę więc w następnym poście. Śledźcie blog!

 


Dajcie znać, czy przejmujecie się składem antyperspirantów i obecnością aluminium w kosmetykach. A może ważniejsza jest dla Was funkcja kosmetyku?

Close