Olej rafinowany i nierafinowany. Który wybrać?

Jeden ma bogatszy skład, ale może uczulać. Drugi, lepiej oczyszczony, nadaje się dla alergików. Olej rafinowany i nierafinowany- który z nich jest dla Ciebie?


Być może tak jak ja kiedyś, stoisz teraz przed wyborem odpowiedniego oleju do pielęgnacji twarzy, ciała czy włosów. Albo przechodzisz właśnie na kosmetyki naturalne i tę przygodę rozpoczynasz od oleju. Być może wiesz już nawet, z której rośliny olej wybrać.

Jeśli jesteś uważną konsumentką i chcesz świadomie dbać o cerę, powinnaś również świadomie podejść do tematu rafinacji.

Każdy olej można kupić pod postacią rafinowaną i nierafinowaną. Skoro mamy dwa typy olejów, to tyle samo grup lubiących dany typ oleju i ich antagonistów znajdziemy. Każdy z nich będzie przekonywał, który z tłuszczów jest lepszy, ale w rzeczywistości nie o to powinno chodzić. Na początek musimy zrozumieć pewną zasadę, o której rzadko się słyszy. Zarówno olej rafinowany jak i nierafinowany są wartościowe i mówiąc kolokwialnie “robią robotę”. Sęk w tym by wiedzieć, z którym z nich Twoja skóra polubi się bardziej.

Typ oleju (rafinowany/nierafinowany) powinnyśmy dobierać na podstawie potrzeb skóry. Jednak aby zdecydować, który jest dla nas najlepszy, warto zrozumieć proces powstawia oleju.

Na początek mega ważna UWAGA!

W sieci krąży opinia, że olej nierafinowany to to samo, co zimnotłoczony. Nie do końca tak jest. Proces pozyskiwania oleju jest bardziej skomplikowany i rafinacja nie oznacza tłoczenia “na zimno”, a oczyszczanie. Rafinowany olej też może być (i często jest) tłoczony na zimno. Ale po kolei.

Aby wyprodukować olej, należy z surowca (czyli pestki, nasiona) wydobyć tłuszcz. To, w jaki sposób go pozyskamy, zakwalifikuje nasz produkt do “rafinowanego” bądź “nierafinowanego”. Sposób otrzymywania oleju, a co za tym idzie – jego właściwości, pomogą nam zdecydować na jaki typ powinniśmy się zdecydować i który będzie bardziej odpowiadał naszym potrzebom.

W jaki sposób powstają oleje?

Zacznijmy od początku. Upraszczając, są zasadniczo dwa etapy tworzenia oleju:

1. Tłoczenie
2. Oczyszczanie
Podczas tłoczenia, siły tarcia są b.duże i powodują wzrost temperatury wyciskanej masy (nawet do 120 stopni!). Z reguły koncerny tworzą olej poprzez “zwykle tłoczenie” (ze wzrostem temperatury), ale niektóre firmy deklarują, że kontrolują temperaturę podczas tłoczenia (za pomocą specjalnych maszyn chłodzących) czyli tłoczą “na zimno”.
Czym innym jest oczyszczanie. Ten etap przy produkcji oleju występuje zawsze! We wszystkich produktach “bio” oczyszczanie polega po prostu na zwykłej filtracji– przepuszczeniu przez filtr, żeby pozbyć się małych cząstek pestek i innych zabrudzeń, takich mechanicznych 🙂 Tak powstaje olej nierafinowany. Natomiast  olej rafinowany jest dodatkowo  (oprócz zwykłej filtracji) poddany bardziej zaawansowanym zabiegom np: odkwaszanie, bielenie, dezodoryzacja (pozbywanie się zapachu). Robi się to poprzez np. filtracje przez ziemie okrzemkową, która pochlania niektóre zw.chemiczne lub poprzez destylację.
Te zabiegi porządnie oczyszczają olej, a z reguły nie są jakieś inwazyjne/toksyczne. Tyle, że taki olej nie zawiera części składników, ale jest trwalszy i mniej alergizujący.

Olej nierafinowany

Dzięki temu, że olej nierafinowany nie został poddany obróbce cieplnej, nie stracił wartości odżywczych, w tym witamin i kwasów tłuszczowych. Może być bardziej mętny (nieoczyszczony), ale dzięki takiemu procesowi pozyskiwania ma naturalny smak i zapach. Nierafinowane oleje zawierają natomiast na pewno substancje takie jak białka roślinne, flawonoidy, sole mineralne i wiele innych.

Oleje nierafinowane są mniej oczyszczone, więc teoretycznie mogą uczulać, ale też są bogatsze, jeśli chodzi o skład. Jeśli więc nie mamy zbyt wrażliwej skóry, stawiajmy na olej nierafinowany.

Olej rafinowany

Wiemy już, że olej rafinowany pozyskuje się podczas bardziej skomplikowanych procesów technologicznych. Dzięki temu można uzyskać więcej składnika z takiej samej ilości surowca. Sama rafinacja sprawia, że ten traci część drogocennych składników. Oczyszczanie natomiast sprawia, że olej pozbawiony jest smaku, zapachu, a jego kolor i konsystencja są bardziej klarowne.

Dla kogo olej rafinowany?

Powszechna jest opinia, że najlepszym olejem jest ten  nierafinowany. Sama do niedawna dałabym sobie za to rękę uciąć i… teraz nie miałabym ręki 😉 W wielu przypadkach oczywiście sprawdza się ta teoria. Jednak gdy pojawiły się u mnie problemy ze skórą, zaczęłam zgłębiać literaturę fachową na temat naturalnej pielęgnacji i dowiedziałam się w ten sposób, że prawda jest zgoła inna.

Fakt, że olej nierafinowany posiada więcej składników odżywczych. Jednak przez to, że jest nieoczyszczony, może wywoływać reakcje alergiczne u cer bardzo wrażliwych. Dlatego jeśli ma być stosowany na ciele, warto zastanowić się, czy nie postawić na olej rafinowany.

Dlatego dla swojej bardzo wrażliwej i skłonnej do alergii skóry, wybrałam rafinowany olej ze słodkich migdałów. Mam pewność, że nie wywoła uczulenia.


Bez względu na to, jaki olej wybierzemy, kupujmy go u sprawdzonych dostawców. Jeśli chcemy, by się szybko nie zepsuł, powinien być przechowywany w ciemnych, szklanych buteleczkach.