Lakiery hybrydowe Provocater – czy warto?

Polska marka lakierów hybrydowych Provocater szturmem podbiła blogosferę. Czy faktycznie jest warta zachwytu?


Długo nosiłam się ze stworzeniem tego wpisu. Wszystko dlatego, że zestaw do manicure hybrydowego, który dostałam od Provocater wzbudził we mnie mega mieszane uczucia. Początkowo byłam zachwycona. Design buteleczek, mała lampa, ciekawe folie do usuwania lakieru. Po bliższym zapoznaniu się z produktami zaczęłam dostrzegać więcej minusów, aż w końcu stwierdziłam, że to może być totalna katastrofa.

Widząc jednak zachwyt wielu blogerek doszłam do wniosku, że mogłam być zbyt surowa. Dlatego zaczęłam kombinować z lakierami na różne sposoby. Na bazie producenta, na bazie innej marki, potem baza Provocater i lakiery inne marki. Miksów było dużo. W ten sposób wyrobiłam sobie zdanie, które wcale nie jest takie jednoznaczne.

zestaw-provocater-blogerka

Zestaw lakierów hybrydowych Provocater dla blogerki

Pudełko, które dostałam, zawiera:

  • 4 lakiery hybrydowe (u mnie jasne, wiosenne, pastelowe odcienie)
  • bazę
  • top no wipe
  • cleaner i remover
  • lampę UV typu mostek
  • oliwkę do paznokci w żelu
  • Remover Wraps – folie do usuwania lakieru hybrydowego
  • patyczki, blok polerski, pilnik, waciki bezpyłowe
  • pyłki do efektu syrenki

Czyli wszystko to, co jest niezbędne do wykonania podstawowego manicure hybrydowego. Wersja dla bardziej odważnych to pyłek. Wolę klasyczne paznokcie, ale żeby nie było – sięgnęłam po pyłek. Efekt na płytce tym bardziej przekonał mnie do stonowanego manicure.

Lakiery hybrydowe Provocater

Największe rozczarowanie to lakiery hybrydowe Provocater. Wiem, że wśród Was są osoby, które lubią gęstą konsystencję, ale ja nie należę do tej grupy. Wiem też, że lakiery wśród wielu blogerek wzbudziły zachwyt, ale chyba moje paznokcie są jakieś inne.

Pierwsza warstwa nakłada się bardzo tępo, a gęstość sprawia, że aplikacja jest jeszcze trudniejsza. Trzeba bardzo uważać, żeby nabrać wystarczająco mało produktu i aby ten nie rozlał się po skórkach. Po drugie, płytka mocno przebija przez jasne odcienie, więc musiałam nakładać trzy warstwy (sic!), by uzyskać pożądany efekt. Jaki jest więc rezultat? Paznokcie mają grubą, wręcz karykaturalną płytkę.

Lakiery też łatwo schodzą z paznokcia. Wiem, że to może być wypadkowa wielu czynników: bazy, źle oczyszczonej płytki, zbyt słabego utwardzenia. Ale szczerze, wyeliminowałam wszystkie możliwe przyczyny, zmieniłam bazę i top, a efekt wciąż był taki sam!

Ich jedynym plusem jest niewątpliwie design buteleczek. Wyróżniają się wśród reszty moich hybryd, a długi i wysoki pędzelek sprawia, że leżą bardzo wygodnie w dłoni.

Czy warto kupić lakiery hybrydowe Provocater? Moim zdaniem NIE. Chyba, że lubicie gęste lakiery, a trzy warstwy na płytce paznokcia nie są dla Was problemem.

Lampa UV/ LED 24W Provocater

lampa-do-hybryd-provocater

lampa-mostek-provocater

Lampa w kształcie mostka. Jest bardzo poręczna i o połowę mniejsza od lampy tradycyjnej (jak ona się fachowo nazywa?). Jej jedyny minus, to dosyć krótki kabel.

Co podoba mi się w lampie UV/LED Provocater? Posiada czujnik ruchu. Wystarczy wsunąć dłoń, by się zaświeciła. Ponadto utwardza lakier szybciej, bo w ciągu 30 bądź 60 sekund, a nie jak mój stary sprzęt, w ciągu dwóch minut. No i wygląda naprawdę ładnie.

Czy warto kupić lampę Provocater? Uważam, że TAK

Baza i top Provocater

Oba produkty stosowałam na lakierach rodzimej marki, jak i konkurencji. Powiedziałabym nawet, że są mniej gęste niż np. Semilac, co traktuję jako atut. Używane z lakierami o rzadszej konsystencji pracują tak samo dobrze, jak tożsame produkty innych firm. Ale jak radzą sobie z ochroną płytki i przedłużeniem trwałości lakieru?

Do bazy “Base Hard Vitamin E+B5” mam kilka zastrzeżeń. Moim zdaniem, może być jedną z przyczyn braku trwałości lakierów Provocater. Stosowałam ją również na inne lakiery i zachowywała się tak samo. Nie przedłuża trwałości lakieru i nie zwiększa jego przyczepności do płytki. Manicure schodził płatami już po dwóch dniach. Nie potrzebowałam nawet acetonu. Po prostu się odrywał – jakbym miała naklejki na paznokciach.

Czy kupiłabym bazę Hard Vitamin E+B5 Provocater? Nie

A jak ma się sprawa w przypadku Topu Shine No Wipe Provocater. Nazwa wskazuje, że może być używany bez zmywania cleanerem. Kiedy po raz pierwszy o tym przeczytałam, złapałam się za głowę. “Jak to? Płytka nie będzie się przez to kleić? Niemożliwe!” – pomyślałam. Okazało się, że nie ma to znaczenia. Przemyjemy czy nie – paznokcie wyglądają tak samo. Ładnie lśnią, kolor zbyt szybko nie staje się matowy.

Czy warto kupić top shine no wipe Provocater? Nie wiem

Akcesoria do manicure hybrydowego Provocater

Akcesoria jak akcesoria. Takie same jak innych marek – niczym się nie wyróżniają. Na uwagę zasługują folie aluminiowe do usuwania hybryd. Do tej pory robiłam to typowo chałupniczo. Wacik nasączony acetonem przykładałam do paznokcia, owijałam wyciętą folią aluminiową i czekałam. Dzięki zestawowi jest szybciej, bo nie muszę wycinać kawałków folii aluminiowej czy precyzyjnie zawijać “sreberka” wokół wacika. Remover Wraps posiadają własne waciki, wystarczy więc nasączyć je, owinąć wokół palca i gotowe. Są kilkakrotnie grubsze od zwykłej folii, więc też unikamy nerwów, bo coś się poprzerywało.

Czy warto kupić Remover Wraps Provocater? Moim zdaniem TAK.

Cleaner i Remover Provocater

W zestawie występują w małych buteleczkach. Super sprawa, jeśli nie lubicie przechowywać w domu dużych butli, rzadko robicie hybrydy, albo chcecie mieć wersję na wyjazd. Cleaner pachnie bardzo przyjemnie i dobrze odtłuszcza paznokcie. Do removera też nie mam żadnych zastrzeżeń, bo lakiery tej samej marki usuwał bez problemu. Ale jak już napisałam – na moich paznokciach za bardzo nie chciały się trzymać. Na innych markach nie stosowałam removera, więc się nie wypowiem.

Czy warto kupić Clenaer i Remover Provecater? Pierwszy moim zdaniem TAK, co do drugiego nie mam zdania.


Różowo nie jest. De facto z całego zestawu z czystym sumieniem mogę polecić lampę. Oczywiście folie też są spoko, ale nie jest to akcesorium niezbędne, a jedynie ułatwiające życie.

Close