Krok dalej niż blogowanie, czyli stwórz własny produkt

Masz bloga, zarabiasz na współpracach, ale myślisz, co dalej? Co będzie, jeśli moda na blogi przeminie? Może najwyższy czas na stworzenie własnego produktu?


Kiedy decydujesz się żyć z blogowania, musisz mieć jakiś plan na przetrwanie. Możesz nazwać to biznes planem, strategią albo planem rozwoju. To nie ma większego znaczenia. Istotne jest za to, że powinnaś zdawać sobie sprawę z tego, co stanie się, jeśli przypadkiem nic nie wyjdzie z blogowania. Albo moda na blogi odejdzie.

Bądź niezależna

Nie możemy zdawać się na łaskę i niełaskę agencji oraz reklamodawców. Wynajem powierzchni reklamowej czy programy afiliacyjne na dłuższą metę też nie dają gwarancji stałego dochodu. Nie muszą martwić się Ci, którzy blogowanie traktują jako dodatek do innych działań. Pracują, mają stały dochód, a blog to hobby i taka… extra pensja.
Co innego osoby, które postawiły wszystko na jedną kartę i blogowanie traktują jako główne źródło dochodu. Oni wiedzą, że są miesiące tłuste i chude, a ZUS i tak trzeba płacić.
Dlatego wielu blogerów wzięło los w swoje ręce przestając czekać, aż coś im skapnie. Założyli biznesy, których podwalinami są właśnie blogi. Bycie influencerami stało się inspiracją do założenia fajnych i co najważniejsze, kreatywnych biznesów. Myślą strategicznie, o kilka lat do przodu.

Jedną z najmodniejszych form przeniesienia bloga na płaszczyznę realnego biznesu, lub po prostu pewnego rodzaju “przedłużenia” blogowania i dotarcia do szerszego grona odbiorców były książki. Najczęściej poradniki. O ubieraniu, kosmetykach czy finansach. Osoby bardziej odważne i z większymi budżetami zaczęły wychodzić poza działalność wydawniczą, tworząc własne produkty (piżamy, pędzle do makijażu, kosmetyki, ubrania). Od ponad roku blogerzy coraz częściej wydają kursy online.

Bo blogi kiedyś się skończą. To wszyscy wiemy. Co wtedy zrobimy? Te blogerki na pewno nie obudzą się z ręką w nocniku.

Z blogowania stworzyły realne biznesy

Klaudyna Hebda i jej pozytywna obsesja na punkcie ziół oraz domowych kosmetyków. Z tej pasji powstała książka Ziołowy Zakątek. Klaudyna poszła krok dalej i stworzyła sklep internetowy z kosmetykami własnej produkcji. Jej krem Alchemia 01 jest jak lekarstwo dla przesuszonej i zniszczonej skóry. Kupiłam i sprawdzam, czy pomoże mi zregenerować skórę dłoni.

krem-alchemia-01-hebda

ANWEN. Znają ją chyba wszystkie włosomaniaczki. Najpierw zbudowała wielką bazę porad włosowych i wierne grono czytelniczek. Jak Klaudyna poszła krok dalej i wypuściła książkę z poradami włosowymi. Niedawno na rynku pojawiły się jej pierwsze maski do trzech typów włosów (podział ze względu na porowatość), a ona już planuje kolejne kosmetyki. Czekam niecierpliwie! Oczywiście nie mogłam odmówić sobie kupna maski do włosów wysokoporowatych. Niebawem zdradzę Wam jak się sprawdza.

 

Kasia z Worqshop. Królowa polskich Bullet Journali. Jej blog to jedno z najbardziej kreatywnych miejsc w sieci. Stworzyła także kreatywne kursy online, którymi zainspirowała inne blogerki do organizowania płatnych szkoleń w sieci. Wielu by powiedziało, że 2016 był jej rokiem. Moim zdaniem ta dziewczyna dopiero się rozkręca!

Niebałaganka. Lepsza niż Perfekcyjna Pani Domu, bo prawdziwa i wiarygodna! Ania potrafi okiełznać naprawdę niezły bajzel, a miłość do porządku przeniosła na grunt biznesowy. Koniecznie przeklikajcie jej śliczny i minimalistyczny sklep Balancy.me. Stworzyła Balancy Calender, następnie kolejne wyroby papiernicze, pomagające poukładać to, co mamy w głowie i  przenieść do realnego świata. Można u niej kupić notes, listę, naklejki na przyprawy i wiele innych fajnych rzeczy ułatwiających ogarnianie domowej przestrzeni. Zapoznajcie się także z jej kursem online o sprzątaniu.

sklep-niebalagankiNatalia z bloga Jest Rudo już ponad 3 lata edukuje nas w zakresie fotografii. Jest świetna w tym co robi i odnoszę wrażenie, że doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Stworzyła sklep internetowy Mój Szop, w którym sprzedaje tzw. akcje do Photoshopa, pomagające w szybkiej obróbce zdjęć. Kupicie u niej także kursy fotograficzne. Świetna rzecz, nie tylko dla blogerów, bo teraz co druga osoba pstryka zdjęcia bardziej lub mniej profesjonalnie.

logo-moj-szop

Monika Kamińska z bloga Black Dresses to dla mnie królowa stylu klasycznego i biznesowy wzór do naśladowania. Ponad 3 lata temu wypuściła na rynek piękne, klasyczne sukienki i tym samym otworzyła sklep internetowy. Potem pojawiły się koszule, spódnice i garnitury. Takiego miejsca na polskiej scenie modowej zdecydowanie brakowało. Monika niebawem otwiera stacjonarny butik. To jak dla mnie jeden z największych sukcesów biznesowych w kategorii “twórcy internetowi”. Wymagał na pewno odwagi, o pracy i wyrzeczeniach nie wspominając.

sklep-monika-kaminskaNie musisz mieć sklepu internetowego

Po powyższych przykładach może Wam się wydawać, że tylko sklepy internetowe czy książki pomogą odnieść sukces i są dobrym sposobem na przedłużenie blogowej pasji. Niekończenie. Pamiętajcie, że możecie też świadczyć usługi. Część blogerek to personal shopperki, wizażystki, copywriterki, graficzki, fotografki, czy marketerki. Przykłady można mnożyć. Najważniejsze, by znaleźć pomysł na siebie i … być prawdziwym w tym, co się robi.


Chcecie wiedzieć, jak dziewczyny odniosły sukces i jak wyglądała ich droga? Dajcie znać w komentarzach. Może uda mi się któreś z nich namówić, by podzieliły się swoimi sposobami na sukces 🙂