Co się stało z moją skórą, czyli o diametralnej zmianie pielęgnacji

Kosmetyki na alergię skóry dłoni i ciała, zastępujące sterydy. Co się stało z moją skórą i jak staram się zlikwidować problem?


Czy czułaś kiedyś, że skóra na całym ciele jest tak napięta, jakby zaraz miała pęknąć? Albo na niektórych fragmentach ciała piecze tak, że tylko kąpiel w mleku bądź zimne okłady są w stanie ją ukoić? Do tego szorstkość tak duża, że można by ją porównać do pumeksu? Na twarzy wieczne ściągnięcie, a przy źle dobranych kremach krostki jak u nastolatki.

Pół roku temu zaczęły się moje problemy ze skórą. Największy z nich dotyczy dłoni, ale dyskomfort odczuwam także na reszcie ciała. Zacznijmy jednak od początku.

Jak zaczęła się moja alergia skóry dłoni?

Kiedy Agata miała jakieś 2 miesiące, zaliczyła delikatnego (na szczęście!) rota-wirusa. Aby nie przenosić bakterii i zachować jak największą czystość, poza myciem rąk,  prewencyjnie aplikowałam żel antybakteryjny. Taki, którego używamy podczas podroży, gdy nie ma szans na kontakt z wodą i mydłem. Sięgałam po niego przy każdej zmianie pieluszki. Zawiera alkohol, działa antybakteryjnie, więc dobrze odkaża. Niestety stosowany zbyt często połączony z ciągłym myciem rąk, zakłócił pracę gruczołów potowych i zniszczył ochronną warstwę lipidową skóry dłoni. A mówiąc potocznie, usunął z powierzchni skóry wszystko to, co naturalnie chroni ją przed zniszczeniem i urazami mechanicznymi.

Efekt? Skóra na dłoniach zaczęła mnie przeokrutnie swędzieć. Pojawiły się pęcherzyki wypełnione wodą. Potem zaczęła pękać. I nie były to zwykłe pęknięcia, które powodują szorstkość dłoni. Pękała aż do krwi. Wiem, że brzmi to niesmacznie. Piszę jednak o tym podrażnieniu po to, by osoby, które wpadną na podobny pomysł wiedziały, by nie popełniać mojego błędu.

Nie tylko nic nie pomagało, ale zauważyłam, że skóra na całym ciele stała się bardziej wrażliwa. Nie wygląda tak źle jak na dłoniach, ale czuję ściągnięcie i dyskomfort. Bez balsamu czy oliwki do ciała ani rusz.

alergia-skory-kosmetyki-do-pielegnacji

Pomoc u dermatologa

Wyrok – alergia skórna. Na szczęście nie zaczęła się przenosić na resztę ciała. Jednak to tylko jedna z dobrych wiadomości. Podobno na ten rodzaj alergii mogą pomóc jedynie maści ze sterydami. Nie mogę ich brać, bo karmię piersią, więc zostają lekkie maści i kremy, które pomogą tylko doraźnie. Dermatolog powiedziała, że bez sterydów problem będzie wracał. Najważniejsze, by go teraz nie zaognić. Poleciła mi maść Tanno Hermal, okłady z żelu z siemienia lnianego, kąpiele w krochmalu i wcieranie oleju kokosowego. Najgorsze było to, że przy niemowlaku i tak będę często myła dłonie, więc może mi się nie udać odbudować zniszczonego płaszcza lipidowego.

Zmiana pielęgnacji i nawyków

Alergia skórna na dłoniach jest jak błędne koło. Skoro wszystko nimi wykonujemy, podrażnienie może wrócić zupełnie niepostrzeżenie. Tak też było. Mimo że zmywałam i prałam w rękawicach. Zapytacie czy mam zmywarkę i pralkę. Owszem. Tyle tylko, że nie wszystko da się umyć w zmywarce, a przy niemowlaku częściej trzeba namaczać ubrania zanim pójdą do prania właściwego. Wystarczyło, że raz w pośpiechu zapomniałam założyć rękawice i podrażnienie gotowe.

To nie wszystko. Nie mogę stosować szamponów z SLS-ami, a także kosmetyków do mycia ciała z detergentami. Podrażnia mnie nawet odżywka do włosów o silniejszym składzie. Był moment, że włosy także myłam w rękawicach. To samo dotyczy kosmetyków do mycia twarzy. Peeling ciała wykonuję tylko za pomocą specjalnej rękawicy. Podobnie jest z balsamami do ciała. Jeśli mają w składzie substancje zapachowe będące potencjalnymi alergenami, moja skóra automatycznie je odrzuca.

Zawzięłam się. Wiedziałam, że są alternatywne środki, które mogą pomóc. Zioła, wyciągi, medycyna naturalna itd. Na początek zmieniłam kosmetyki do pielęgnacji ciała. Przerzuciłam się na te polecanem dla dzieci i niemowląt. Myję się żelem Johnson & Johnson, a do ciała używam oliwki tej samej marki. Maść Tanno Hermal wciąż stosuję, ale nie pomaga tak, jak olej kokosowy, który szybko się wchłania i nie jest tłusty. Szampon zamieniłam na ten o delikatnym składzie – O’Herbal . Wciąż nie mogę znaleźć balsamu do ciała, który na długo nawilży przesuszoną skórę i nie podrażni dłoni. Oliwka Johnsona niby jest ok, ale na dłuższą metę to dla mnie za mało.

kremy-na-alergie-skory-dloni-egzeme

W czym tkwi problem?

Nie chodzi o to, że alergii skórnej nie da się wyleczyć. Oczywiście, że się da. Pytanie tylko, czy chcecie robić to za pomocą sterydów, których stosowanie często niesie za sobą negatywne skutki uboczne, jak chociażby przyrost masy ciała.  Jeżeli na przykład na egzemę zapadnie kobieta w ciąży bądź karmiąca piersią, może liczyć tylko na ziołowe maści i właśnie kosmetyki dla dzieci.

W leczeniu alergii skórnej ważna jest nie tylko systematyczność w stosowaniu środków leczniczych. Dużą rolę odgrywa ich skład oraz formuła. Przy atopowym zapaleniu skóry czy wcześniej wspomnianej egzemie, warto by kosmetyki pozostawiały bogaty film, czyli warstwę okluzyjną chroniącą przed czynnikami zewnętrznymi. Powinny także zawierać składniki obudowujące płaszcz hydrolipidowy. Takie zadanie spełniają m.in. oleje – np. kokosowy.

Lista kosmetyków, które nie podrażniają mojej alergicznej skóry

Celowo piszę “mojej”, bo kto wie, jak na Was zadziałają te produkty. Nie wszystkie z nich są moim “TOP”. Raczej nazwałabym to umiarkowanym zadowoleniem. Jednak mam nadzieję, że poniższe produkty zadowolą osoby, które borykają się z mocnymi podrażnieniami, alergiami i bardzo wrażliwą skórą.

kosmetyki-na-egzeme

Johnson’s Baby żel do mycia ciała na dobranoc

Johnson’s Baby łagodna oliwka z aloesem

Bioderma Atoderm Creme – Krem natłuszczający do twarzy i ciała

Elfa Pharm O’Herbal Szampon zwiększający objętość włosów cienkich

Emoilum Krem specjalny do twarzy, rąk i ciała

Phenome Hypoalegenic mom & baby cream – Kojący krem do pielęgnacji wrażliwej skóry matki i dziecka

Hebda Alchemia no. 1 – odżywczy krem wielofunkcyjny pełen olejków eterycznych

olej kokosowy

mydło Biały Jeleń

W dużej części są to kosmetyki naturalne. Bezpieczne, bo w większości nie zawierające składników potencjalnie drażniących. Na liście najwięcej jest produktów do ciała. Stosuję je zamiennie. Wcieram zarówno w dłonie jak i resztę ciała. Jest lepiej, chociaż nie mogę jeszcze powiedzieć, że problem minął bezpowrotnie.


Jeśli tak jak ja zmagacie się z problemem skóry wrażliwej i skłonnej do alergii, koniecznie dajcie znać, czego używacie do codziennej pielęgnacji. Może trafię na jakiś cudowny krem, który będzie rozwiązaniem wszystkich moich oczekiwań?

 

Close