Jeśli tego nie zrobisz, spadniesz w wynikach Google

 Jeśli w ciągu ostatnich miesięcy twoja strona nieco spadła w wynikach wyszukiwania Google, być może nie masz odpowiednich zabezpieczeń. Sprawdź co zrobić, by naprawić ten problem.


Z początkiem 2017 roku Google wprowadził pewne obostrzenia. Dotyczą stron, które są mało wiarygodne, a zbierają dane użytkowników. Jeśli strona nie jest chroniona specjalnym certyfikatem, spada w wynikach wyszukiwania w Google. Dotyczy to również blogów.

Z tego wpisu dowiesz się:

  • czym jest certyfikat SSL i dlaczego bloger powinien go posiadać
  • jak podnieść pozycję strony w wynikach wyszukiwania Google
  • dlaczego warto zadbać o wersję mobilną strony

 

Certyfikat SSL to pewnego rodzaju znak jakości strony internetowej. Oznacza, że strona go posiadająca jest chroniona, dane które przez nią przepływają, są poufne, a właściciel witryny jest wiarygodny. Jeśli więc na Twojej stronie użytkownik może się logować, podawać adres mailowy do zapisu w newsletterze, albo trzeba podać hasło by dodać komentarz w aplikacji disqus, przesyłane informacje powinny być szyfrowane.

 

Zapewne pomyślisz, że jest Ci to niepotrzebne, bo na blogu nikt poza Tobą nie ma konta, komentować można jako anonim, a subskrypcji newslettera nie posiadasz. Tak, ale  nawet strona, która nie zbiera danych osobowych, do końca 2017 roku powinna zostać opatrzona certyfikatem SSL. Inaczej Google mówiąc kolokwialnie, ją ukarze. Sprawa dotyczy stron, które mają własną domenę i hosting.

Dla blogerów najważniejsze zmiany wejdą w 2018 roku. Jeżeli do tego czasu wszystkie strony nie będą posiadały certyfikatu SSL, spadną one w wynikach Google, ponieważ zostaną uznane za niewiarygodne.

Jeżeli nie będziesz mieć certyfikatu, użytkownik wchodzący na Twoją stronę, zostanie powiadomiony, że połączenie jest nieszyfrowane – czyli niebezpieczne. Jeżeli na Twojej stornie użytkownik nie musi się logować, to najmniejszy problem. Co innego banki czy konta np. na portalach zakupowych.

Jak rozpoznać stronę z certyfikatem SSL?

Google z początkiem stycznia 2017 roku zaczął oznaczać strony, które nie posiadają certyfikatu. Ci, którzy korzystają z przeglądarki Chrome na pewno zauważyli charakterystyczny znaczek przekreślonej kłódki przy adresie witryny.

certyfikat-ssl-blog

 

Strony internetowe, które posiadają certyfikat SSL, z lewej strony obok adresu mają umieszczony znaczek zielonej kłódki. Ponadto, adres zaczyna się od https, a nie http. Klikając na każdą z kłódek, wyświetla się informacja, jakiego typu jest to połączenie (bezpieczne / niebezpieczne) oraz czy strona posiada certyfikat. Grafika ta jest widoczna dla użytkowników korzystających zarówno z Firefoxa jak i Google Chrome.

certyfikat ssl blog

 

Dlaczego warto mieć certyfikat SSL?

Google wypromuje strony, posiadające witryny HTTPs, czyli szyfrowane. Będą wyżej w wynikach wyszukiwania, niż strony które nie posiadają certyfikatu bezpieczeństwa. Oczywiście nie oznacza to, że strona od razu wskoczy na pierwsze pozycje w wynikach Google. Jeśli jednak istnieje konkurencyjne blog, który zajmuje się podobną tematyką, jest pozycjonowany na takie same słowa kluczowe i w Google idzie z Tobą łeb w łeb, a nie posiada certyfikatu, Twoja strona dzięki szyfrowaniu może go wyprzedzić.

Po drugie, posiadanie certyfikatu bezpieczeństwa sprawia, że budujemy wizerunek profesjonalnych i wiarygodnych wydawców, którym klienci chętniej zaufają. To także pewność dla użytkownika. Dzięki niemu wie, że w wyszukiwarce znalazł nasza stronę, a nie witrynę do niej podobną.

WordPress wynagrodzi za certyfikat

Twórca WordPressa poinformował, że twórcy, którzy zainstalują certyfikat, będą mieli dostęp do większej liczby darmowych usług. Mogą to być wtyczki pomagające prowadzić bloga, bądź inne narzędzia niezbędne do zbudowania strony o przyzwoitej jakości. Na razie niestety jeszcze nie znam szczegółów.

 

Jak zdobyć certyfikat i ile to kosztuje?

Certyfikaty sprzedają firmy zajmujące się domenami i hostingiem. “Najprostsze” certyfikaty SSL można kupić już za 1 zł. Ale uwaga! Przed decyzją sprawdźcie, ile będzie wynosiła opłata po roku od rozpoczęcia działania certyfikatu. Bywa, że cena wzrasta do kilkuset złotych. Wtedy trzeba szukać tańszego sprzedawcy, znowu tracić czas na analizę ofert oraz formalności związane z instalacją certyfikatu.

Początkowo zdecydowałam się certyfikat firmy, w której nie mam wykupionego hostingu. Tam SSL był po prostu tańszy. Konsultant oczywiście zapewniał mnie, że nie będzie problemu z podłączeniem, nawet jeśli mój serwer znajduje się u konkurencji. Zapomniał tylko dodać, że będzie potrzebował numeru IP strony, którego oczywiście nie posiadałam. Zakup IP to dodatkowy koszt.

Firmy IT proponują różne rodzaje certyfikatów. Blogom wystarczą te najprostsze typu “Domain Validation”

Sprawdźcie również, czy firma sama zajmuje się instalacją certyfikatu,  lub czy musicie zrobić to ręcznie.

Zdecydowałam się na certyfikat SSL u aktualnego dostawcy hostingu. Wszystko dlatego, że firma sama zajmie się wgraniem certyfikatu. Po mojej stronie będą leżały zmiany w adresie. Zamiast HTTP, będzie HTTPS. Certyfikat już kupiłam, firma go wdrożyła. Teraz tylko czekam, aż zaprzyjaźniony programista zmieni mi adres na HTTPS.

Mobile ma coraz większy udział w rynku

Na zmianie najbardziej skorzystają wersje mobilne stron internetowych, które posiadają certyfikat. Dlaczego? Ponieważ największy udział w rynku przeglądarek ma Google Chrome, a ludzie coraz częściej korzystają z internetu właśnie w telefonach.

Oznacza to, że jeśli Twoja strona będzie posiadała certyfikat i ma wersję mobilną, w wynikach wyszukiwania również wyprzedzisz konkurencję.


Kto z Was ma już certyfikat SSL, a kto słyszy o nim po raz pierwszy?

 

Close