Top 4 trwałych pomadek do ust

Mocny makijaż ust wyróżnia w tłumie, komunikuje siłę i pewność siebie. Jak więc go nie lubić? Dlatego tak ważne jest, by kosmetyki do ust były trwałe, a nawet nie do zdarcia. Na które z nich postawić? Oto mój TOP 4 trwałych pomadek do ust!


Chyba nie ma nic bardziej irytującego w makijażu, jak rozmazana pomadka. Wiele moich koleżanek rezygnuje z malowania ust właśnie dlatego, że “zjadają” szminki i nie potrafią nałożyć ich tak, by kosmetyk został jak najdłużej na swoim miejscu.

Czerwone usta bądź te w kolorze fuksji, to mój znak rozpoznawczy. Pomadka jest więc jakby moim atrybutem. I właśnie o pomadki pytacie mnie najczęściej w prywatnych wiadomościach. Tych kosmetyków mam chyba najwięcej, więc łatwiej mi coś w tym zakresie podpowiedzieć. Najchętniej wybieram szminki, które wytrzymują próbę czasu.

Ostatnio koleżanka w trakcie spotkania zapytała mnie, jak to robię, że jem i piję, a pomadka wciąż jest na swoim miejscu. Sekret tkwi oczywiście w produkcie. Chociaż jest kilka patentów, które pozwalają przedłużyć trwałość pomadek, ale trzeba na nie poświęcić więcej czasu niż na aplikację kosmetyku do ust. Wygodniejszym rozwiązaniem jest znalezienie pomadki, która będzie niezniszczalna bądź wytrzyma co najmniej kilka godzin.

Trwałe pomadki do ust – czego się spodziewać?

najlepsze-trwale-pomadki-do-ust

Nie znam trwałej pomadki, która jednocześnie nawilża usta, więc musicie się nastawić na lekkie wysuszenie warg. Ale spokojnie, na to też są sposoby. Jeżeli chcę dodatkowo je nawilżyć, na pomalowane usta nakładam balsam, wazelinę albo bezbarwny błyszczyk. Co prawda ten proceder może nieco ściągnąć kolor, ale jeżeli bezbarwną warstwę nałożymy po wyschnięciu pomadki, wszystko powinno być ok.

Od trwałej pomadki oczekuję, że będzie żyć na ustach co najmniej 6-8 godzin i nie usunie jej picie czy jedzenie tłustych potraw. Wiadomo, że kolor może wypłowieć po jakimś czasie, ale na ustach wciąż powinien być widoczny. Co do zapachu, jest to sprawa drugorzędna, aczkolwiek skłamałabym pisząc, że nie ma różnicy w aplikacji pomadki, która przyjemnie pachnie i tej bezwonnej. Ale każdemu wedle potrzeb.

Top 4 trwałych pomadek do ust – mój wybór

trwale-pomadki-do-ust-top-4

Ze wszystkich trwałych pomadek, które używałam, tylko część przeżyła próbę czasu. Wiele z nich “niezniszczalność” miała jedynie w nazwie. Podobno czerwone usta to mój znak rozpoznawczy, więc możecie się domyślić, że miały one na sobie masę kosmetyków. Poniżej przedstawiam listę pomadek, które ani razu mnie nie rozczarowały. Kolejność przypadkowa.

Pierre Rene Lip Matic. Osoby, które czytają blog od dłuższego czasu wiedzą, że jestem absolutną fanką tego kosmetyku. Chociaż to konturówka, można ją traktować jak pomadkę, wypełniając całe usta. Jest absolutnie nie do zdarcia. Używam jej na 3 sposoby. Obrysowuję tylko kontur ust, następnie maluję pomadką, lub traktuję konturówkę jak szminkę i maluję nią całe usta bądź dodatkowo na tak pomalowane wargi nakładam pomadkę. Ostatni sposób lubię najbardziej, ponieważ połączanie konturówki i pomadki daje najlepsze rezultaty, czyli najbardziej trwały i intensywny kolor. Gama kolorystyczna Pierre Rene Lip Matic jest dosyć szeroka, więc znalezienie podstawowych barw nie powinno stanowić problemu. Jedyne czego mi brakuje, to odcienia w naturalnym kolorze ust. Cena 15 zł.

Max Factor Lipfinity. Pomadka o płynnej konsystencji, w  zestawie z błyszczykiem. Jest bardzo gęsta, nie roluje się na ustach i nie wchodzi w załamania.  W trakcie aplikacji wydaje się, że nakładamy na usta kolorowy błyszczyk, bo kolor jest lekko transparentny. Po kilku minutach zastyga na ustach, pokrywając je w całości kolorem. Trochę ściąga wargi i może się wydawać, że mamy na nich.. lakier. Ale właśnie dzięki temu efektowi kolor trwa długie długie godziny. Po zastosowaniu błyszczyka, usta nie są już tak ściągnięte, a dodatkowo ładnie się mienią. W gamie dostępnych jest 16 kolorów, z czego większość to zimne róże. Cena od około 28 zł

Pupa Made To Last Lip Duo – Wodoodporna pomadka w płynie i błyszczyk. To jedno z moich najnowszych odkryć. Nie wiem, czy bardziej lubię to, że nie zawiera parabenów, trwałość czy może przyjemną, kremową konsystencję. Pewnie wszystko na raz 🙂 Płynna pomadka zawiera specjalne polimery, które przylegają do ust i przedłużają kolor. Top Coat w formie błyszczyka ma dodatkowo wzmocnić trwały efekt i dodać ustom blasku. Pomadka jest faktycznie wodoodporna, bo trzeba się nieźle namęczyć, by pozbyć się jej z warg. Kosmetyk nie skleja ust, nie spływa i nie wychodzi poza granice warg. Efekt? Podobno do innych pomadek “lakierów”. Kilka chwil po aplikacji czujemy lekkie ściągnięcie warg, nieco chłodu, a potem kolor staje się matowy. Po nałożeniu błyszczyka, usta robią się bardziej pełne, lśniące i takie… soczyste 🙂 Cena od 58 zł

Bourjois Rouge Edition Velvet. To jedna z najbardziej popularnych, długotrwałych matowych pomadek. Zapewnia intensywny kolor i w zasadzie już jedna warstwa ładnie pokrywa usta. Jednak moim zdaniem lepszy rezultat osiągniemy, malując je dwa razy. Aplikacja to nic trudnego – gąbeczka pomadki jest skośna i ścięta, dzięki czemu całkiem precyzyjnie nakłada się produkt. Po aplikacji, szybko “wchodzi” w usta, dzięki czemu jest lekka i prawie jej nie czuć. Gama kolorystyczna to w większości czerwienie, róże i fiolety. Chociaż producent zapewnia 24-godzinną trwałość, nie nastawiałabym się na taki wynik. Ale około 12 godzin powinna wytrzymać. Jak każda matowa szminka wysusza nieco usta, ale to mały mankament w porównaniu z wielogodzinnym utrzymaniem koloru na ustach. Jedyne, czego nie wytrzyma, to tłuste potrawy. Cena od około 30 zł.


To mój absolutny TOP trwałych pomadek. Jeśli macie inne typy, koniecznie dajcie znać, bo z chęcią poznałabym coś nowego. No i chcę wiedzieć, jakie produkty się u Was sprawdzają.

Close