Prezent last minute. Co kupić facetowi pod choinkę?

Chcąc kupić facetowi trafiony prezent, trzeba myśleć jak facet. Dlatego sprawdziłam, co jara mężczyzn i co chcieliby znaleźć pod choinką. Oto moje propozycje.


Jeżeli lubicie robić zakupy, to teraz macie prawdziwe żniwa, bo trzeba ogarnąć prezenty pod choinkę. Jeżeli jednak na co dzień unikacie wielkich sklepów i galerii handlowych, to teraz pewnie przechodzicie przez prawdziwe piekło. Parkingi przy galeriach handlowych zapchane są już nawet w dni powszednie, a przy samych sklepowych półkach obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”. Nie ma zmiłuj, trzeba się przepychać. Czy można coś na to poradzić? Można. Jeżeli macie już listę zakupów, wiecie co, gdzie i komu kupić, to połowa sukcesu. Jeżeli jednak nadal nie wiecie co położyć pod choinką, to może tym tekstem jakoś Wam pomogę.

Kupowanie prezentu kobiecie przez kobietę nie jest wielkim wyzwaniem. Koniec końców zawsze zadowoli nas nowa pomadka, perfumy czy bon na zakupy ;)Gorzej jest wybierać prezent facetowi. Zawsze z tym problem. O ile wiem, co kupić mężowi, gorzej jest z resztą męskiej części rodziny. Tym bardziej, gdy widujemy się raz na ruski rok i de facto mało się znamy. Prezenty trzeba wybierać na czuja, kupować coś bezpiecznego bądź robić wywiad środowiskowy. Kolejna para skarpet czy gotowy, świąteczny zestaw kosmetyków, to żenada. Lepiej jednak chociaż trochę się postarać. W dobie Facebooka i Instagrama mamy ułatwione zadanie jeśli chodzi o nieco młodszą część rodziny. Zawsze można podpatrzeć w SM co ich jara. Postanowiłam więc przepytać kilku facetów z tego, co chcieliby otrzymać w prezencie. Być może uda Wam się dopasować poniższe rady do swoich mężów, chłopaków, ojców, dziadków itp. Od czego zacząć? Przede wszystkim od scharakteryzowania osoby płci brzydkiej, która ma zostać obdarowana. Na przykład – czy to typ sportowca, człowieka kultury, gadżeciarza czy hipstera.

Typ Sportowca

Dla faceta, który dba o sylwetkę, strzałem w „dziesiątkę” może być jakiś sportowy ciuch albo buty – jak słyszałam, tego nigdy za wiele. Dobre buty do biegania, dres funkcyjny, koszulki termiczne – jest z czego wybierać. Nawet gadżety jak pokrowiec na telefon dla biegacza czy pas z miejscem na bidon, mogą zadowolić. Co trzeba wiedzieć? Tutaj lepiej nie iść na pół środki. Jak kupować to raz, a porządnie. Buty do biegania za kilkadziesiąt złotych mogą fajnie wyglądać, ale już z amortyzacją kolan i stawów będzie gorzej. Z piłkami też tak jest. Jeśli kupicie piłkę do siatkówki w promocji za 50 złotych, to raczej Wasz facet jej na trening nie weźmie. Warto też przypomnieć, że jeżeli nie chcecie wcześniej konsultować zakupu i zrobić niespodziankę, to lepiej zachować paragon, aby za małe buty, czy za duże spodnie móc wymienić. Jeżeli Wasz sportowiec jest też gadżeciarzem, to tutaj możecie pomyśleć o jakiejś inteligentnej opasce, która monitoruje ruch. Dostać je można już za kilkadziesiąt złotych. Każdy sportowy gadżet motywuje do wypróbowania go, czyli po prostu do ćwiczeń. Amatorom wodnych szaleństw można kupić wodoszczelne słuchawki z odtwarzaczem mp3. Ceny też nie są wygórowane i każdy znajdzie coś dla siebie. Sportowiec też może ucieszyć się z książki o jego ulubionej drużynie, czy dyscyplinie.

prezenty-dla-faceta-gwiazdka

Kulturalnie

Płytę z muzyką nie jest łatwo wybrać na prezent. Czasy, gdy ulubiony utwór można było usłyszeć wyłącznie w radiu, bądź na zakupionym krążku, dawno minęły. W dobie Internetu nie mamy przecież problemów z dostępnością do muzyki i nowy album ulubionej kapeli, może okazać się prezentową wtopą. Są jednak wyjątki. Nowy krążek Metallica, to jak powiedzieli mi moi „ankietowani” coś, co warto mieć na półce pomimo faktu, że wszystkie kawałki są już na youtube. Hardwired… To Self Destruct to zdecydowany bestseller. Jeżeli chodzi o muzykę, warto jeszcze sprawdzać, czy np. ulubiony zespół Waszego faceta nie ma jakiegoś albumu w wersji kolekcjonerskiej. To droższa sprawa, ale na pewno prezent będzie trafiony.

Co z książkami? Wszelkie poradniki możecie już sobie odpuścić – wszystko jest w Internecie. Co można polecić? Tradycyjnie pod koniec roku pojawia się nowa pozycja od Clarksona (były prowadzący Top Gear). Dla fana motoryzacji jak znalazł. Zresztą nie tylko, bo książka jest zbiorem felietonów o różnym zabarwieniu. Sama chętnie zaglądam do zbiorów Clarksona, mojego męża. Wielbiciela piwa może zadowolić książka o tym złotym trunku napisana przez vlogera Tomasza Kopyra – „Piwo. Wszystko co musisz wiedzieć, żeby nie wyjść na głupka”. Oczywiście jest też nowa pozycja Harrego Pottera J. Można też kupić coś z klasyków, aby np. zapoczątkować wielką przygodę z czytaniem, chociażby Sapkowskiego. Wiedźmin zawsze na czasie, tym bardziej, jeżeli w domu obecny jest gracz. No właśnie, co z grami wideo? Jeżeli nie ogarniacie co jest nowego, co warto kupić, najlepiej iść po prostu do sklepu i zapytać. Alternatywa, to załadować kartę np. do PlayStation Store, żeby obdarowana osoba sama mogła coś sobie i kupić w sieci. Aczkolwiek moim zdaniem to opcja dla leniwych mikołajów.

Prezent dla gadżeciarza

.Na rynku pojawiły się już w dobrych cenach gogle VR, czyli wirtualnej rzeczywistości. W połączeniu ze smartfonem mogą dostarczyć sporej rozrywki. Zastąpić telewizor, czy przenieść oglądanie filmów z YT w inny wymiar. Oczywiście są też ciekawe aplikacje i gry. Jeden minus – takie okulary trochę męczą oczy. Niemniej jednak, to będzie raczej trafiona propozycja. Kto nie lubi mieć czegoś, co dopiero od jakiegoś czasu jest nowością? Jeżeli szukacie prezentu dla gadżeciarza, który w dodatku interesuje się muzyką – przenośny głośnik bluetooth jest tutaj ciekawą propozycją. Odtwarzanie muzyki ze smartfona w większości przypadków brzmi tragicznie, a taki głośnik, to fajne rozwiązanie, żeby zaprezentować swoją muzykę np. podczas spotkania ze znajomymi, czy na grillu na działce. Z autopsji wiem, że to sprawdzony gadżet. Ostatnio trafił w moje ręce przenośny głośnik Bluetooth Groovi Ripple od TP Link. Mały, dobra jakość dźwięku, o czym zapewnia producent. Zasięg głośnika to jakieś 20 metrów, więc spokojnie wystarczy. Bateria trzyma jakieś 4 godziny, więc ogarnie party na działce 🙂 Nie muszę przenosić z pokoju do kuchni wieży, żeby czegoś posłuchać. Już wiem, że wykorzystam go w święta. Plus, że taki głośnik można zamontować np. na rowerze. Wiadomo, że przyjemniej jeździć słysząc ulubione kawałki, a z takim rozwiązaniem to bezpieczniejsze niż zakładanie słuchawek. Słychać trąbiące samochody.

 

prezent-gadzet-facet

 

glosnik-instagram

Wracając jeszcze do innych propozycji dla gadżeciarzy – inteligentne zegarki. Faceci, z którymi rozmawiałam mówili, że to fajna propozycja, ale najlepiej, gdyby był to Apple Watch albo jakiś Samsung Gear. Czyli – bez kilkuset złotych nie podchodź. Na rynku jest sporo tanich smartwatchy – przed kupnem najlepiej poczytać o nich opinie.

Co z hipsterem, czy strojnisiem? Hipster ucieszy się ze świątecznego sweterka w reniferki. Takiego w starym klimacie. W Internecie łatwo znaleźć je już za kilkadziesiąt złotych. Daleko mi do hipstera, ale z chęcią sama bym sobie taki sprawiła 🙂

Podzielcie się swoimi pomysłami na prezenty dla mężczyzn. Może podsuniecie komuś jakiś zgrabny pomysł?