Jak urządzić pokój niemowlaka? Część I – kolory i farby

Jedno z najważniejszych zadań aranżacyjnych w życiu już za mną. Pokój naszej córeczki możemy uważać za ukończony! Sprawdźcie na jakie kolory się zdecydowaliśmy, a przede wszystkim, na jakie farby postawiliśmy. Bo one są jednym z najważniejszych elementów tworzących bezpieczną aurę w pokoju dziecka.


Jak powinien wyglądać pokój niemowlaka? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Kiedy zaszłam w ciążę i zaczęłam planować wystrój pokoju córki, wiedziałam jedno. Ma być komfortowy. Zarówno dla mnie jak i dla dziecka. Obligatoryjne wyposażenie jak łóżeczko i przewijak były dla mnie kwestią drugoplanową. Największe wyzwanie stanowiły kolory przewodnie pokoiku, które determinowały całą resztę. Wiedziałam, że nie chcę pójść w sztampę, definiującą płeć dziecka (bo jak dziewczynka, to musi być różowy- sic!). Miałam wizję pastelowych, spokojnych odcieni szarości i bieli z mocniejszymi akcentami.

Po przejrzeniu wielu inspiracji w sieci, padło na złamany turkus (coś między turkusem a miętą), szarość, biel + nieco różowych elementów, bo aż tak radykalna w stosunku do różowego nie jestem.  Ściany oczywiście nie mogły być pokryte jednym kolorem. Dlatego zdecydowałam się na deseń chmurek, który jak się potem okazało, jest bardzo modny. W internecie oraz sklepach stacjonarnych znajdziemy wiele dodatków z tym motywem.

Największym wyzwaniem był dla mnie wybór farby. Nie chodziło tylko o dobranie kolorów, które będą ze sobą współgrały, ale przede wszystkim typ farby i producenta. Przecież pokoju dziecka nie maluje się co roku, chyba że ściany tego wymagają. Chociaż może są i tacy, którzy raz na sezon zmieniają wystrój pomieszczeń, kolorystykę czy po prostu odświeżają ściany. Kto wie?

remont-pokoj-niemowlaka

Jak wybrać kolor ścian do pokoju dziecka?

Mimo że na dzisiejszym rynku nie trudno znaleźć farby  charakteryzujące się bezpieczeństwem i funkcjonalnością, z wymarzonym odcieniem może być nieco trudniej. Szeroka kolorystyka wcale nie oznacza, że kupimy dokładnie takie odcienie, jakie stworzyliśmy w naszych głowach. Wiedząc, że będzie mi trudno znaleźć farbę o konkretnych właściwościach i jednocześnie kolorach, które wymyśliłam, szukałam marki z szeroką ofertą barw. Poszukiwania ograniczyłam więc do tych firm, które tworzą farby w mieszalnikach na podstawie wzornika. Nie chciałam bawić się w kupowanie pigmentów i samodzielne mieszanie, bo gdyby doszło do odmalowywania pokoju, nie jestem pewna, czy udałoby mi się odtworzyć te same odcienie. A tak, wybierając kolor, dostajemy jego numerek i tym samym gwarancję, że za kilka lat odtworzymy dokładnie ten sam odcień.

Co do koloru. Niemowlaki lubią kontrasty. W fazie noworodkowej widzą tylko czarny i biały, więc dobrze, jeśli ściany są właśnie kontrastowe. Zdaniem ekspertów, ściany w pokoju dziecka nie powinny też być zbyt kolorowe, bo może to prowadzić do nadpobudliwości i problemów z koncentracją. I tak pomieszczenie wypełni się mnóstwem dziecięcych gadżetów, które wniosą dodatkowe wrażenia estetyczne. Im mniejsze pomieszczenie, tym kolorów przewodnich powinno być mniej. Optymalna liczba to 3 barwy połączone z konsekwentnym doborem poszczególnych elementów. Chodzi o to, by zachować wybraną tonację. Dodatkowo, pamiętajmy o psychologii koloru.

wzornik-kolorow-sigma-farby

Jak wybrać farbę do pokoju dziecka?

Po pierwsze, musimy zdecydować się na rodzaj produktu. Jakie zdanie ma spełniać? Priorytetem jest bezpieczeństwo. Farba powinna być hipoalergiczna i pozwalać ścianom oddychać. Ma mieć podwyższony standard ze względu na „tryb życia” mieszkańca malowanego pomieszczenia. Oznacza to, że powinna wyróżniać ją odporność na zabrudzenia i wszelkie usterki mechaniczne. Maluch co rusz będzie dotykał ściany brudną rączką, w przypadku chłopców można nawet spodziewać się ich obsikania. Pomijając wszelkie inne niespodzianki, z których przyszli rodzice nawet nie zdają sobie sprawy. Warto więc być zapobiegawczym, niż nastawiać się na ponowne malowanie pokoju.

W naszym przypadku padło na farby mało znane, ale odznaczające się wysoką jakością, lubiane przez architektów i stosowane w pomieszczeniach, które muszą być praktyczne, i odznaczać się wysoką higieną. Są rekomendowane przy odświeżaniu sal przedszkolnych czy szpitali.

Słyszeliście kiedyś o Sigma Coatings? Przyznam szczerze, że dopiero przy poszukiwaniu farby do pokoju Małej, poznałam tę markę oraz jej zaskakujący wachlarz produktów.  Spośród aż dziesięciu rodzajów farb do wnętrz, wraz z mężem postawiliśmy na Sigma Polysatin SM z satynowym wykończeniem. Dlaczego akurat ta farba? Oto jej główne cechy:

  • Bezrozpuszczalnikowa, czyli ekologiczna
  • Pokrywa najtrudniejsze powierzchnie. Można nią pomalować nawet tapetę
  • Rekomendowana do powierzchni narażonych na intensywną eksploatację w obiektach takich jak szpitale, szkoły, przedszkola
  • Nie wydziela substancji zapachowych podczas malowania i po wyschnięciu
  • Łatwa w czyszczeniu
  • Odporna na środki dezynfekujące
  • Odporna na szorowanie
  • Wysoki poziom krycia

Co ważne, odcień można dobrać w komputerowym systemie kolorowania Color Pro. To technologia, która w krótkim czasie, za pomocą specjalnego mieszalnika wyposażonego w 32 dozowniki oraz wysokonasycone pigmenty, pozwala uzyskać dokładnie taki kolor, jaki wymyślimy. Posiada opcję powtarzalności, więc mamy pewność, że nasz odcień nie zostanie wycofany z oferty.

Producent zapewnia także, że technologia ta pozwala stworzyć kolor, które do tej pory były nieosiągane, bądź dostępne tylko w programach graficznych.

Jak namalować chmurki w pokoju dziecka?

Odcienie wybieraliśmy w domowym zaciszu, bazując na wzorniku Chromatic. Dzięki temu nie było mowy o jakimkolwiek przekłamaniu, do którego może dojść dobierając kolor w sklepie. Tam musimy brać poprawkę na sztuczne światło oraz pamiętać, że kolor może wyglądać zupełnie inaczej w mniejszym bądź większym pomieszczeniu oraz na powierzchni, gdzie słońce pada pod innym kątem.

Oto nasz wybór:

Jasny szary na jedną ze ścian: CH1 0096 Mauve Carline

Szare chmurki: 1081 Gris Quessant

Turkusowe chmurki: CH1 0497 Vert Hetre

farby-sigma-pokoj-dziecka

chmurki-turkusowe-szare-pokoj-dziecka

Największym wyzwaniem były wzory. Bo malowanie ścian na jeden kolor to nie jest żaden problem, tym bardziej stosując farbę takiej jakości jak Sigma. Najpierw musieliśmy ustalić rozmiar chmurek. Aby wszystkie wyglądały tak samo, należało użyć szablonu. Nasz zamówiłam w sieci. Jest wykonany z plastiku, więc się nie odkształca po „złapaniu” wilgoci. Ale jeżeli chcecie zaoszczędzić na szablonach, możecie wykonać je samodzielnie. Wystarczy gruba tektura lub plastikowa podkładka na biurko czy stół, na której wytniecie pożądany wzór. Ja poszłam na skróty.

Następnie odmierzyliśmy odstępy w jakich mają pojawiać się wzory. Wyszło około 40 cm u podstawy chmurek i 35 cm pionowo, czyli między najwyżej wysuniętym łukiem chmurki, a podstawą w kolejnym rzędzie. Następnie, by stworzyć równoległe rzędy, do ściany uprzednio pomalowanej na biało (również farbą Sigma Polysatin SM), taśmą ochronną przykleiliśmy paski, na których odznaczyliśmy początek każdej chmurki i miejsce przyłożenia szablonu.

Najwięcej rozkminy było w temacie malowania samych chmurek. Wałek okazał się mało precyzyjny, przez co krawędzie chmurek trzeba było poprawiać odręcznie. P. zmienił wałek na pędzel i wtedy już wszystko poszło jak po maśle. Nauczcie się więc na naszym błędzie. Jeśli malować wzory na ścianie za pomocą szablonu, to tylko precyzyjnym pędzlem.

bezpieczna-farba-pokoj-dziecka

sigma-farby-satynowe-pokoj-dziecka

Jak maluje farba Sigma Polysatin SM?

Przyznam szczerze, że po raz pierwszy spotkałam się z farbą takiego typu jak Sigma Polysatin SM. Zdjęcia raczej tego nie pokażą, więc musicie uwierzyć mi na słowo, albo po prostu wypróbować farbę. Co więc mnie zachwyciło? Przede wszystkim jej struktura. Tworzy na ścianie jednolitą warstwę, podobną do… tapety albo naklejki. Chodzi o to, że po wyschnięciu nie tylko nie widać smug, ale sama ściana jest tak gładka, jakbyśmy pokryli ją jakąś elastyczną formułą. Kiedy po pomalowaniu ścian zdejmowałam paski ochronne, albo czyściłam gniazdko czy podłogę (wiadomo, nawet mając folię, możemy coś zachlapać), nie zdrapywałam farby, a ją… odklejałam! Była jak guma.

Drugim ważnym elementem jest krycie. Nawet jasny kolor kryje już za pierwszym razem. Jednak aby tak się stało, ściana musi być odpowiednio przygotowana, czyli oczyszczona i odtłuszczona.

Dzięki formule farby, chmurek nie musieliśmy malować dwa raz, co było dużym ułatwieniem. Jeżeli wyszliśmy poza krawędzie, wszelkie nierówności schodziły od razu po wytarciu wilgotną szmatką, nie pozostawiając smug i zabrudzeń.

Farba jest praktycznie bezwonna. Nie czułam żadnych drażniących zapachów, nie szczypała mnie w oczy. Szczerze, bardziej w pokoju czuć było zapach nowych mebli, stolarni i kleju tapicerskiego, niż farby Sigma.

Jeżeli więc szukacie produktu wysokiej jakości o dużym wyborze kolorów, koniecznie przemyślcie zakup farby Sigma. Bardzo się cieszę, że postawiliśmy właśnie na nią, bo ułatwiła i przyspieszyła prace remontowe w pokoju.

chmurki-pokoj-dziewczynki-dziecka

pokoj-dziecka-turkusowe-chmurki


To pierwsza odsłona urządzania pokoju córki. W następnej pokażę Wam więcej dodatków, mebli oraz listę sklepów, w których się zaopatrywaliśmy.

Jak nam wyszedł pokoik?