Haul dla ducha – czyli co kupić, by poczuć się dobrze?

Pieniądze szczęścia nie dają, dopiero zakupy! Oto sprawunki, które ostatnio sprawiły mi największą radość!


Nie do dziś wiadomo, że zakupy poprawiają humor. Ba! Marylin Monroe mówiła, że dopiero zakupy dają szczęście (a nie pieniądze). Sławna amerykańska aktorka nie była w błędzie. Przeprowadzono badania, które sprawdziły, co dzieje się w mózgu kobiet podczas kupowania długo pożądanej torebki bądź butów. Wyniki pokazały, że… poziom endorfin i dopaminy jest o wiele większy, niż podczas orgazmu! Nie dotyczy to oczywiście wszystkich kobiet. Ale przykład pokazuje, że faktycznie odczuwamy radość z nabywania rzeczy, co przekłada się na samopoczucie. Jeżeli więc mąż będzie pytał, po co kupiłaś kolejną torebkę, dobrze zastanów się nad odpowiedzią 😉

Też kupuję. Czasem nawet więcej, niż bym potrzebowała. Ale obiecałam sobie, że będą się starać bardziej racjonalnie podchodzić do zakupów.Dlaczego? Bo kac moralny z zakupów faktycznie potrzebnych i dobrze zainwestowanych pieniędzy, jest mniejszy. Idzie gwiazdka, a do tego przede mną duży projekt, który będzie potrzebował dofinansowania. Dlatego podczas pierwszego etapu wyprzedaży w Rossmannie moja noga nawet nie stanęła na terenie drogerii. Uważam także, że większe, porządne zakupy robione rzadziej, są bardziej satysfakcjonujące, niż częste kupowanie produktów o gorszej jakości. Dzięki rozsądnemu podejściu do zakupów, na pewno poczujemy się lepiej.

Zakupowy HAUL dla ducha

Zapewne od wpisu oczekiwaliście listy produktów, które okazałyby się fantastycznym sposobem na wprowadzenie się w błogi nastrój. A tu nic….. Chcę w ten sposób pokazać, że są zakupy, które niematerialnie, w sposób metafizyczny sprawiają, że czujemy się świetnie. To oczywiście prezenty dawane od serca. Robisz zakupy i tworzysz… haul dla ducha!

Haul dla ducha to… Szlachetna Paczka. Akcja, o której jest głośno już od 15 lat! Właśnie tyle czasu Stowarzyszenie Wiosna, autor Szlachetnej Paczki, przed gwiazdką mobilizuje miliony ludzi do pomocy tym, którzy pod choinką nie znajdą wymarzonych prezentów. Do pomocy co roku przyłączają się gwiazdy sportu, kina czy estrady. Ubiegłoroczną paczkę wspierali także blogerzy.

Szlachetnej Paczce przyświeca idea mądrej pomocy, czyli takiej w której wsparcie daje siłę, jest impulsem do wychodzenia z biedy i radzenia sobie w życiu. Akcja wspiera rodziny, które z przyczyn losowych, niezależnych od nich, znalazły się w ciężkiej sytuacji. Często była to choroba, ekstremalna zmiana sytuacji materialnej, bądź inne wydarzenie. Więcej na temat projektu przeczytacie na stronie Szlachetnej Paczki.

Sposób, by przyłączyć się do akcji i pomóc jest banalnie prosty. Nie trzeba szukać oddziału fundacji czy wolontariuszy zbierających kaskę do puszek. Wystarczy wpłacić na konto Szlachetnej Paczki kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt złotych złotych.  Dla Ciebie do błyszczyk, rajstopy albo nowy tusz do rzęs. A z takich błyszczyków, ktoś może dostać wymarzony, nieosiągalny prezent.

Ja już wpłaciłam kaskę na Szlachetną Paczkę. To fantastyczne poczucie, że pieniądze nie zostały wyrzucone w błoto, niesamowicie nakręca. Spróbujcie koniecznie! Wystarczy, że klikniecie TUTAJ a zostaniecie przeniesieni an stronę Paczki, gdzie można wpłacić pieniądze. Każda suma się liczy!

Logo_PACZKA_zurnalistka

W tym roku Szlachetna Paczka obchodzi 15 urodziny. Zróbcie prezent jej podopiecznym! Wolontariusze chcą pobić kolejny rekord zebranej kwoty. Z naszą pomocą na pewno się uda 🙂

Bo lepiej jest doświadczać fantastycznych emocji, które doładowują nas dobra energią, niż kupować chwilowe szczęście.

Liczę na Was! Wesprzyjcie akcję, liczy się każda złotówka 🙂

Close