Hity miesiąca! Wrzesień

Hity miesiąca to cykl tryskający dobra energią i optymizmem. Znajdziecie tu wyłącznie rzeczy, miejsca i wydarzenia godne polecenia. Każda odsłona cyklu zawiera część urodową oraz nieco lifestylu. Oto co ciekawego przyniósł wrzesień.


Czy już każdy miesiąc będzie mi tak przeciekał przez palce? Doba umyka jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale chociaż wiem, że nie spędzam jej na bezproduktywnym “nicnierobieniu”. Portal, blog, praca, sesje, malowanie, szkolenia. Czasami sama zastanawiam się, jak na to wszystko znajduję czas. Tym bardziej, że nie należę do mistrzów sprawnej organizacji. Jeszcze do niedawna byłam specjalistką od prokrastynacji, a przynajmniej tak mi się wydawało. Teraz mogę spojrzeć na siebie w lustrze i prosto w oczy, dumnie powiedzieć “brawo ja!”.

Książka #SZEFOWA hitem września

Hitem września okazała się książka, którą już jakiś czas temu dostałam od męża. P. doskonale wie, że mam charakter lidera i lubię rządzić. Zresztą, kto ma znać mnie lepiej, jeśli nie własny, prywatny mąż? “Szefowa” kilka razy pomogła mi w ogarnianiu życia zawodowego. Książka napisana lekkim językiem, oczywiście z perspektywy osoby doświadczonej na kierowniczych stanowiskach. Idealna także dla tych, którzy mają ambicje zostania “szefowymi”, pracują w trudnym środowisku malkontentów, a nawet dopiero co rozpoczynają pracę. Szybko się czyta, więc w sam raz na ostatnie tchnienia krótkich, wczesno-jesiennych wieczorów.

szefowa_ksiazka

Rocznica ślubu i najlepsza restauracja w Olsztynie

Casablanca, bo niej mowa, nie jest najnowszym olsztyńskim przybytkiem gastronomicznym. Ale na pewno jest warta grzechu i wyrzutów sumienia. Na kolację-niespodziankę do Casablanki zaprosił mnie oczywiście P. z okazji 3 rocznicy ślubu (tak, to już 3 lata!). Lokalizacja (park w sąsiedztwie gotyckiego zamku), atmosfera, wystrój i obsługa to wyróżniki, które sprawiają, że od początku Casablanca wpisywała się w mój gust. Ale oczywiście najważniejsza jest kuchnia. Danie główne? Rewelacja! Przystawka, czyli tarta z warzywami, równie pyszna. Jednak największe wrażenie zrobił na mnie deser, który jeszcze nie raz będzie mi się śnił po nocach. Lepszej bezy Pavlova dawno nie jadłam. Totalnie się rozpłynęłam, moje kubki smakowe oszalały! Szczerze polecam 🙂

Hity kosmetyczne września

Cień do brwi Claré Blanc podbił moje serce. Kolor idealny, wykończenie bardzo naturalne, trwałość zadowalająca jak na makijaż dzienny. Cena wydaje się również przystępna, biorąc pod uwagę, że nie jest to kosmetyk ogólnie dostępny. Wpływ na cenę ma również skład, który został dobrany z dużą starannością. W kosmetykach Clare Blanc nie znajdziecie W związku z tym, iż jest to kosmetyk mineralny, polecam go szczególnie alergikom.

cienie_do_brwi_clare_blanc

Moje pierwsze autorskie hybrydy. Z zamiarem kupna zestawu nosiłam się kilka miesięcy. Głównym bodźcem była oszczędność czasu, pieniędzy i wygoda. Teraz nie muszę co kila dni zmywać zniszczonego lakieru. Ładnym kolorem mogę cieszyć się kilka tygodni. Nie muszę też umawiać się na wizyty u kosmetyczki.

Wybrałam chyba najbardziej powszechny zestaw, czyli Semilac. W nakładaniu hybryd jestem jeszcze totalną amatorką. Jednak Freewolna, moja mistrzyni i mentorka wśród hybrydowych samouków stwierdziła, że jak na pierwszy raz poszło mi całkiem dobrze. Może jeszcze coś z tego będzie. Mam już kilka przemyśleń co do nakładania tego typu lakierów. Niedługo się nimi z Wami podzielę i wydaje mi się, że mogę Was zaskoczyć 😉

semilac

Październik będzie jeszcze bardziej pracowity. Mam kilka celów do zrealizowania. Nie tylko zawodowych. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli i już niedługo będę mogła uchylić rąbka tajemnicy 🙂