RzeczNiepospolita Babska

Ostatecznie jestem kobietą i bardzo mnie to cieszy – powiedziała Marylin Monroe. Ktoś pomyśli, że takiej to łatwo mówić. Była piękna, a świat leżał u jej stóp. Uważam jednak, że wszystkie powinnyśmy dostrzegać i doceniać siłę, jaka w nas drzemie. To taka nasza Rzeczniepospolita Babska. 


Kobiety ubolewające nad życiem często mówią, że mężczyźni mają lepiej. Nie rodzą dzieci, nie mają okresu, nie zajmują się domem w takim stopniu jak kobiety. Zarabiają więcej, nie dotykają szklanego sufitu, a na rozmowie kwalifikacyjnej nikt nie pyta czy planują mieć dzieci. Myślę, że te przekonania wykreował w nas nieistniejący już, ale mimo wszystko zakorzeniony w polskiej kulturze i odbijający się czkawką patriarchat. Nie raz potrzeba odrębności i niezależności zapędziły kobiety w kozi róg. Chociażby wymysłem stworzenia parytetów. Zamiast starać się, by poprzez kompetencje i to, co mamy sobą do zaprezentowania wejść do parlamentu, kobiety zaproponowały zagwarantowanie miejsc przez wzgląd na płeć (sic!). Czy to nie jest upokarzające? Hanna Suchocka, Madeleine Albright, Margaret Thatcher i wiele innych kobiet nie potrzebowało wspomagaczy, by pełnić ważne społecznie funkcje. Poza kompetencjami, wystarczyła siła charakteru.

IMG_9930aaa

IMG_9865aaa

Być kobietą

Lubię męski, nieskomplikowany świat. Są lepsi w czytaniu map, porozumiewają się ze sobą bez kwiecistego języka. Gdy się pokłócą, dadzą sobie po gębie, a potem pójdą na piwo. Siku mogą zrobić pod każdym drzewem, winklem, murkiem. U facetów wszystko to krótka piłka. A my? Do sikania szukamy największych i najgłębszych krzaków. Nie zjemy tłustej kiełbasy, bo przecież kalorie takie wstrętne. We wszystkim widzimy drugie dno i masę interpretacji. Płacimy wyższe rachunki telefoniczne, bo statystycznie wypowiadamy więcej słów, a zanim przejdziemy do meriutum sprawy, musimy zahaczyć o 100 wątków pobocznych. Jesteśmy bardziej podatne na sugestie, więc reklamy szybciej trafiają właśnie do nas. Co nie znaczy, że zazdroszczę facetom. O nie 🙂

Kto nie płaci na randkach?

Kto ma więcej kosmetyków?

Kto może stosować wymówki “mam okres, boli mnie głowa”?

Kto ma więcej butów?

Kto może się stroić, przebierać i mieć większą szafę?

Kto częściej płacze i wzrusza się z byle powodu?

Kto bezkarnie może puszczać fochy?

Kto jest lepiej zorganizowany i potrafi robić kilka rzeczy jednocześnie?

Na tym lista się nie kończy. Przykłady co prawda pierwsze z brzegu, niezbyt ambitne i nieco szufladkujące, ale mimo wszystko wymowne.  Nasze odrębności sprawiają, że możemy różnić się pięknie.

Uwielbiam silne, zdecydowane, pewne siebie kobiety. Właśnie w ich sile odbija się doświadczenie życiowe. Widzimy więcej, czujemy lepiej i mocniej. To składa się na kobiecą intuicję i staje się przyczynkiem do stworzenia babskiego świata, często nierozumianego przez mężczyzn. Taki świat w wydaniu estradowym 15 lipca zaprezentuje koncert Rzeczniepospolita Babska. Wydarzenie odbędzie się w olsztyńskim amfiteatrze im. Czesława Niemena, a śpiewać będą:  Marta Andrzejczyk, Ania Broda, Ewa Cichocka, Wanda Laddy, Basia Raduszkiewicz i Krystyna Świątecka. Każda inna, wszystkie piękne, silne i mądre. Piosenką pokażą na czym polega potencjał estrogenu. Każdy, kto lubi poezję śpiewaną i piosenkę aktorską powinien pojawić się w na tym wydarzeniu. Bo chociaż koncert tworzą kobiety, nie jest przeznaczony wyłącznie dla kobiet. Panowie, którzy zdecydują się towarzyszyć paniom, mają szansę lepiej poznać i zrozumieć nasz świat.

Zaproszenia na koncert Rzeczniepospolita Babska

Chcecie dostać bilety na koncert Rzeczniepospolita Babska? Mam dwa podwójne zaproszenia na to wydarzenie. Wystarczy, że na kontakt.zurnalistka@gmail.com napiszecie dlaczego właśnie do Was ma powędrować jedno z nich. Na wiadomości czekam do 13.07. Rozstrzygnięcie konkursu 14.07.

 Doceniajmy nasz babski świat i bądźmy dumne z tego, że jesteśmy kobietami!

Close