Google Analytics dla blogera

Każdy bloger powinien używać Google Analytics. Nie tylko, by mieć informacje o unikalnych użytkownikach. Dane, które dostarcza Google Analytics pozwalają lepiej poznać preferencje czytelników oraz pozbyć się popełnianych błędów.


To nie będzie post o tym, jak założyć konta na Google Analytics. Nie dowiecie się też z niego, co interesuje reklamodawców. O tym pisałam już tutaj. Tym razem przedstawię, jak dane które pozyskujemy za pomocą Google Analytics, mogą pomóc w ulepszeniu bloga.

Podstawową funkcją Google Analytics jest zbieranie danych dotyczących ruchu na naszej stronie. Ale jeżeli nauczymy się również pozyskiwać i interpretować dane z GA, przełoży się to na efektywniejszą działalność w sieci.

Google Analytics pomaga m.in. odpowiedzieć na pytania:

  • Kto mnie czyta? (Z rozróżnieniem wieku, lokalizacji i zainteresowań)
  • Które tematy cieszą się największym zainteresowaniem?
  • Które teksty są poprawnie zoptymalizowane pod kątem SEO?
  • Ilu mam lojalnych i przywiązanych czytelników?

Poznając odpowiedzi na te pytania, na pewno łatwiej jest utwierdzić się w przekonaniu, że ścieżka, którą obraliśmy jest dobrym wyborem, albo… Szybciej dochodzimy do tego, gdzie tkwi problem.

Kto mnie czyta?

Dowiadując się  czegoś więcej o naszych czytelnikach, będziemy wiedzieć nie tylko jakie tematy ich interesują. Jeżeli potencjalny reklamodawca zapyta nas o target, dzięki GA bardzo szybko będziemy w stanie podać szczegółową odpowiedź. Jak pozyskać takie dane? W menu po lewej stronie klikamy na “Odbiorcy”, a z rozwiniętego drzewa wybieramy “dane demograficzne”, “dane geograficzne” bądź “zainteresowania”. Dowiemy się z nich jaka jest średnia wieku naszych odbiorców ich płeć, miejsce zamieszkania oraz zainteresowania.

1. Zainteresowania

Przypuśćmy, że piszesz najczęściej o jedzeniu. Raz na jakiś czas pozwalasz sobie na odejście od tej tematyki i piszesz o swojej kolejnej pasji, czyli sporcie. Jednak są to bardzo sporadyczne posty. Mimo to, częściej odwiedzają cię fani sportu niż fani gotowania. Jeżeli okaże się, że zainteresowania użytkowników są sprzeczne z główną tematyką bloga, możesz dojść do kilku wniosków:

a) źle pozycjonujesz teksty. Być może wyszukiwarka lepiej  wypozycjonowała twój tekst o sporcie, o którym piszesz bardzo rzadko, natomiast te,o których piszesz często nie mają dużej wartości dla google. Wniosek? Popracuj nad SEO.  To prowadzi również do drugiego wniosku….

b)masz niski odsetek powracających użytkowników. Twój czytelnicy to często przypadkowi ludzie, którzy po przeczytaniu danego tekstu, zapominają o blogu. Ponownie również trafią na niego przez przypadek. Popracuj więc nad lojalnością odbiorcy.

c) jeżeli zainteresowania użytkowników to przede wszystkim sport, być może masz dużo tekstów o zdrowej diecie i trybie życia, co wiąże się ze sportem. Wniosek: Nie bierz danych dosłownie, interpretuj to, co pokazuje GA.

2. Przedział wiekowy odbiorców

Najlepiej byłoby, gdyby wiek użytkowników był zbliżony do naszego. Łatwiej jest pisać do osób w podobnym wieku. Nie jestem pewna, czy gimnazjaliści bądź licealiści zainteresowaliby się tematyką poruszaną przez kobietę po 30-tce. Chyba, że pisze do licealistów właśnie. Jeżeli okaże się, że wiek czytelnika jest zbyt mały / duży:

a) zastanów się nad doborem słownictwa. Być może piszesz zbyt infantylnie bądź za bardzo patetycznie. Nie zmieniaj stylu pisania na siłę, bo czytelnicy łatwo to wyczują. Może wystarczy lekko wyluzować, poprawić błędy, zmienić stylistykę.

b) pomyśl nad tym, czy dobór tematów faktycznie odpowiada grupie wiekowej do której celujesz.

3. Miejsce zamieszkania czytelników

Załóżmy, że najczęstszymi czytelnikami bloga są mieszkańcy Warszawy, Poznania, Wrocławia i Krakowa. To miejscowości o jednym najniższych odsetków bezrobocia i największej średniej dochodów w kraju. Oznacza to, że nasi czytelnicy prawdopodobnie są ludźmi dobrze zarabiającymi i wykształconymi.

Wiedząc dodatkowo w jakich godzinach najczęściej odwiedzają bloga i z jakich sprzętów korzystają, by go czytać, możemy również wysnuć dodatkowe wnioski. Być może to osoby dynamiczne, robiące karierę i otaczające się dobrami luksusowymi. Dowiemy się tego sprawdzając zakładki “Technologie” oraz “Ruch mobilny”. Większość moich czytelników to posiadacze IPhonów i Ipadów. Następni w kolejce usytuowali się właściciele telefonów Samsung Galaxy SIV.

Poznając zainteresowania czytelników, ich wiek, sposób życia i miejsce zamieszkania, łatwiej będzie nam odpowiedzieć na pytanie: czego potrzebuje mój odbiorca. Dzięki temu trafniej dobierzemy treści na blog. Być może przyczyni się to również do pozyskania lojalnych czytelników.

Skąd biorą się czytelnicy?

W poprzednim poście dotyczącym Google Analytics wspominałam, jak sprawdzić skąd przychodzą do nas czytelnicy. Czy są to wejścia bezpośrednie, po wpisaniu adresu w przeglądarkę? A może trafiają do nas poprzez wyszukanie organiczne, czyli użycie wyszukiwarki i wpisanie interesującej ich frazy? Mogą też trafiać do nas z innych blogów bądź naszych kanałów social media. Informacje te znajdziemy w sekcji “pozyskiwania” -> “ogółem”.

Co dla mnie oznaczają te dane? Moim zdaniem najlepszym scenariuszem dla blogera jest posiadanie dużego odsetka “direct” i “social”. Dzięki temu możemy domniemać, że nasi czytelnicy są do nas przywiązani, a treści, które tworzymy w social mediach skutecznie ich przyciągają. Oczywiście organic search ma również duże znaczenie. Jeżeli czytelnik trafia do nas poprzez wyszukiwarkę, możemy mieć pewność, że dobrze pozycjonujemy nasze teksty.

Organic search daje nam jeszcze kilka innych informacji. Dzięki tej kategorii sprawdzimy, na które teksty poprzez wyszukiwarkę najczęściej trafiają czytelnicy. Te, mające największą liczbę odsłon mogą posłużyć nam za wzorzec dobrych praktyk SEO. Prawdopodobnie dobrze wypozycjonowaliśmy konkretny post, więc inne warto tworzyć pod ten wzorzec.

Jak to sprawdzić? W menu po lewej stronie klikamy w kategorię pozyskiwania. Następnie wybieramy “kanały” -> “organic search” -> “strona wejścia”. Natomiast klikając w “źródło”, dowiemy się z jakiej wyszukiwarki korzystał czytelnik, który do nas trafił.

Przechwytywanie-strona wejscia

Zachowanie czytelników

1. Zaangażowanie

Jeżeli zaangażowanie czytelników jest najsilniejsze w przedziale 0-10s,  może to oznaczać, że często treści przez nas tworzone, rozczarowują internatów ponieważ nie są tym, czego szukali. A może nie potrafimy skupić na sobie uwagi? Albo teksty nie są wystarczająco wciągające, bądź nasza strona jest źle zbudowana pod kątem tzw user experience? Warto się nad tym zastanowić. Niski czas spędzony na stronie również będzie się wiązał z małą liczbą osób powracających oraz dużym odsetkiem odrzuceń. Warto więc dbać o zaangażowanie czytelników 🙂

 sesje

2. Nowi i powracający użytkownicy

Sekcja “nowi i powracający użytkownicy” pozwala lepiej zrozumieć zachowania czytelników. Pokazuje, jaki odsetek w skali miesiąca (bądź w innym, wybranym przedziale czasowym) użytkowników powróciło do witryny, ile czasu na niej spędziło i ile podstron odwiedziło w ciągu jednej sesji. Dzięki temu możemy sprawdzić zaangażowanie naszych odbiorców.

Wysoki wskaźnik nowych użytkowników pokazuje, że potrafisz przyciągnąć do siebie czytelników. Jeżeli w tym czasie wykupiłeś kampanię na FB bądź Google Adwords, znaczy, że zadziałała. Jeżeli natomiast wskaźnik powracających użytkowników jest porównywalny bądź większy od nowych, oznacza to, że twoja strona skupia wokół siebie społeczność i masz wiernych odbiorców. Gratulacje!

nowi-powracajacy

 Na żywo czyli czas rzeczywisty

Opcja “Na żywo”  w Google Analytics jeszcze nie tak dawno nazywała się “czasem rzeczywistym”. Klikając na nią widzimy, kto w danym momencie odwiedza naszą stronę, z jakiej części kraju bądź świata pochodzi, a także z jakich urządzeń korzystają nasi czytelnicy. Poza przyjemnością obserwowania, ile osób aktualnie “siedzi na blogu” i jakie strony odwiedza, można dowiedzieć się:

  • czy czytelnicy szybko zareagowali na zajawkę, którą wrzuciłeś na FP
  • czy czytelnicy zareagowali na newsletter, który właśnie im wysłałeś
  • ile osób zareagowało i odwiedza Twoją stronę, bo jesteś właśnie w programie radiowym / telewizyjnym / masz streaming na Periscope i robisz sobie niezłą reklamę.

To jedne z najważniejszych zagadnień Google Analytics, które mogą interesować blogerów. Oczywiście danych pomagających w rozwoju bloga jest o wiele więcej. Mam jednak nadzieję, że przedstawione przeze mnie informacje chociaż trochę rozjaśniły Wam zawiłości Google Analytics.

Dajcie znać proszę, czy artykuł się przydał i czy wszystko jest zrozumiałe.

Close