Kultowy tusz do rzęs Lancome Hypnose + konkurs

Dobra maskara powinna idealnie rozdzielać rzęsy, docierać do każdej z nich i długo się utrzymywać. Czy kultowa, pogrubiająca maskara Lancome Hypnose spełniła moje oczekiwania?


Coraz częściej nie mam czasu na wykonanie pełnego makijażu dziennego. W takich sytuacjach stawiam na wyrównanie kolorytu cery oraz podkreślenie oczu. Wystarcza mi zagęszczenie rzęs czarną kredką bądź eyelinerem i porządnie wytuszowane rzęsy. Z tym ostatnim bywa najtrudniej, bo znalezienie dobrej maskary, odpowiadającej moim potrzebom, często graniczy z cudem. Testowałam masę tuszy do rzęs. Bywało, że te za 10 zł okazywały się lepsze od drogich tuszy. Jednak mimo, że ładnie rozdzielały rzęsy, po kilku godzinach, kolor płowiał, a one osypywały się pod okiem, tworząc piękną i soczystą pandę!

Jak wybrać dobry tusz do rzęs?

Mam kilka wyznaczników, którymi kieruję się przy wyborze tuszu do rzęs. Jeżeli maskara spełnia wszystkie wytyczne, to chyba trafiłam do makijażowego raju 🙂

  • Powinna pogrubiać rzęsy bez sklejania
  • Ma rozdzielać każdą rzęsę
  • Nie powinna tworzyć nieestetycznych grudek
  • Kolor nie powinien płowieć w ciągu dnia
  • Tusz nie może obsypywać się pod okiem

Wydaje się, że nie proszę o wiele. Nie muszę podkręcać rzęs, bo moje wywijają się naturalnie. Są też wystarczająco długie, więc bardziej zależy mi na uzyskaniu odpowiedniej grubości. Kwota jest sprawą drugorzędną, ponieważ w sieci można znaleźć luksusowe produkty w preferencyjnych cenach.

Tusz do rzęs Lancome Hypnose – opinia

tusz_lancome_hypnose

maskara_lancome_hypnose

Niedawno w moje ręce wpadła kultowa maskara Lancome Hypnose. Kilka lat temu wypróbowałam ją u przyjaciółki i się zakochałam! Nie dziwię się, że tusz stał się obiektem pożądania wielu kosmetykomaniaczek. Skąd taka opinia?

Tusz Lancome Hypnose ma tradycyjną szczoteczkę bez dodatkowych wygięć czy innych udziwnień. Ucieszy to osoby, które nie radzą sobie z makijażem oka za pomocą szczoteczek o fantazyjnych kształtach. Syntetyczne włosie polubią rzęsy, które nie tolerują silikonowych wykończeń. Formuła tuszu moim zdaniem przypomina żel. Jest bardzo lekka i “mokra”, co sprawia, że możemy dozować intensywność makijażu. Już dwie warstwy sprawiają, że rzęsy stają się grubsze i bardziej widoczne. Mam wrażenie, że Lancome Hypnose także nieco wydłuża rzęsy, więc ten efekt dostajemy gratis 🙂 Szczoteczka tuszu jest długa i wąska, dzięki czemu z łatwością docieram do nawet najkrótszej rzęski.

Klasyczne i eleganckie, a nawet nieco vintage opakowanie tuszu przyciąga wzrok. Pięknie wygląda na toaletce czy w kosmetyczce. Uwielbiam taki styl. Wolę eleganckie opakowania, niż kosmetyki we wszystkich kolorach tęczy. Mimo że te klasyczne, czarne i lśniące mniej rzucają się w oczy, przez co trudniej znaleźć je w kosmetyczce.

Tusz Lancome Hypnose nie odbija się na powiece, precyzyjnie pokrywa nawet najmniejsze rzęski. Mógłby jednak nieco lepiej je rozdzielać. Bez grzebyka, trudno uniknąć efektu sklejenia. Jednak jest on widoczny tylko na początku. Po kilku użyciach konsystencja gęstnieje, a my uzyskujemy pożądany efekt.

Moja ocena: 4 / 5

Cena regularna tuszu Hypnose Lancome to około 149 zł. Moja maskara pochodzi z perfumerii Tagomago.pl, o której pisałam tutaj. Cena tuszu w perfumerii to 99 zł. Możecie go kupić tutaj.

tusz_hypnose_lancome

tusz_lancome

 

Konkurs z perfumerią Tagomago.pl

Wraz z perfumerią Tagomago.pl przygotowałam dla Was małą niespodziankę. To trzy zestawy kosmetyków do makijażu i pielęgnacji. W skład każdego z nich wchodzi:

  • Tusz to rzęs Lancome Hypnose
  • 2 cienie do powiek Loreal Color Riche:301 Smoku i 205 Nude
  • Baza pod cienie Artdeco
  • Podkład Bourjois 123 Perfect w odcieniu nr 51 Light Vanilla
  • Greenland Pianka pod prysznic “mleko ryżowe i wanilia”
  • Greenland Peeling solny do kąpieli

KONKURS

Co zrobić, by wziąć udział w konkursie?

  • polubić profile Żurnalistka i Tagomago.pl na FB
  • wysłać na kontakt.zurnalistka@gmail.com zdjęcie swojego makijażu dziennego z karteczką “”Konkurs Żurnalistka” oraz uzasadnienie dlaczego na właśnie taki makijaż się decydujesz
  • w zgłoszeniu mailowym napisać jako kto (imię i nazwisko / pseudonim) lubisz oba fanpage
  • Dodać formułę: “wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w celu przeprowadzenia konkursu, oraz zgadzam się na publikację przesłanego zdjęcia na stronie zurnalistka.pl oraz kanałach social media do niego należących”

Konkurs trwa od 1.06 do 5.06.2015 włącznie. Rozstrzygniecie konkursy nastąpi najpóźniej 7.06. Wygrywają trzy najciekawsze prace.

Powodzenia!!!!

WYNIKI

Dziewczyny, po pierwsze bardzo serdecznie dziękuję za nadesłane zgłoszenia i zaangażowanie. Dzięki konkursowi poznałam bliżej moje czytelniczki, Wasze troski i upodobania. Niestety nie wszystkie z Was spełniły warunki konkursu.

Oceniając prace, nie brałam w szczególności pod uwagę techniki wykonania makijażu. Nie każda z nas musi być wizażystką, żeby móc brać udział w konkursie. Bardziej zależało mi na sprawdzeniu, jak na co dzień się malujecie, na co stawiacie i czy znacie reguły panujące w makijażu dziennym. Najbardziej do gustu przypadły mi prace:

Edyty, Justyny i Małgosi.

Właśnie one wygrywają zestawy kosmetyków. Gratulacje!!!

collage

  Justyna Berger_stykówkaDSC_0868