Perfumy DKNY My NY – odzwierciedlenie Nowego Jorku

W perfumach muszę czuć się jak w dobrze skrojonej sukience. Powinny leżeć jak ulał i pasować do mojej osobowości. Muszą też być dobrane do pory dnia i sytuacji. Są zwieńczeniem wizerunku. Jak dobrze dobrana biżuteria i nienaganny makijaż. Tak złożone i wielowymiarowe są perfumy DKNY My NY.


perfumy_dkny_myny

Zapach perfum definiuje kobietę

Lubię poznawać trendy, być na bieżąco z nowościami. Ale tak samo jak bardzo jestem otwarta na wszelkie novum, tak samo mocno przywiązuję się do tego, co raz zawładnie moim sercem. Tak jak lubię zmiany i nienawidzę stagnacji, tak samo mocno lubię stabilizację oraz pewność tego, co czeka mnie jutro. Przywiązuję się nie tylko do ludzi, ale także do miejsc i zapachów. Kiedy spodobają mi się jakieś perfumy, jestem im wierna długie lata. Kompozycje zapachowe, które wybieram, nigdy nie są przypadkowe. Muszą pasować do stroju, pory dnia, humoru, makijażu, czy kontekstu wizyty/spotkania, w trakcie którego mają ubarwić mój image, być kropka nad i.

Perfumy, do których dopiero niedawno się przekonałam (albo do których dojrzałam), są Donna Karen New York “My New York”. Mam je od końca września, a używam dopiero od około grudnia. Być może wcześniej nie czułam się sobą w takim zapachu. Chyba pora roku spowodowała, że potrzebowałam czegoś nieco cięższego niż ukochane Davidoff Game i Mexx Woman. A może we mnie zaszły jakieś zmiany?

Jaki jest zapach My NY DKNY?

My NY reklamuje brytyjska wokalistka, słynąca z matowych, czerwonych ust i kociego oka w stylu pin up – Rita Ora. Jej wizerunek przywołuje na myśl raczej świeże nuty, pasujące do młodej kobiety. Tymczasem zapach My NY jest słodki, pudrowy, piżmowy, intensywny. Kojarzy mi się ze stanowczą, nieco tajemniczą, niezależna kobietą, która doskonale wie, czego chce i bierze to bez pytania. Złożona kobieca osobowość idealnie pasuje do multikulturowego i kosmopolitycznego Nowego Jorku. Tak samo jak perfumy My NY. Są jednocześnie nieco subtelne i zmysłowe, ale także pachną niezależnością, nowoczesnością, dynamiką i energią.

my_ny_dkny

Kwiatowo-orientalna kompozycja zapachowa My NY DKNY

Nuta głowy (wyczuwalna jako pierwsza) : malina, różowy pieprz, galbanum
Nuta serca (zapach dominujący, wyczuwalny przez 2-4 godziny): jaśmin, frezja, korzeń irysa
Nuta bazy (podstawowa, najcięższa ze wszystkich, najdłużej wyczuwalna): paczula, absolut wanilii, piżmo, szara ambra

Perfumy zostały zamknięte we flakonie w kształcie serca, z industrialną “fasadą”. Rzut z góry może się kojarzyć z rzutem wieżowców Manhattanu. Lekko różowy kolor przypominający barwę piwonii, moim zdanie nawiązuje do wiosennych, kwitnących drzew w Central parku.

Nie na każdą okazję

My NY DKNY są intensywne, trwałe, eleganckie i dynamiczne. Jednak dla mnie nie są to perfumy uniwersalne. Ze względu na dosyć mocne, piżmowe, pudrowe i słodkie nuty, lepiej czuję się w nich w pracy, podczas chłodnych pór roku czy wieczornych spotkań. Na rejs po Wielkich Jeziorach Mazurskich bądź urlop w jakimś egzotycznym kraju, wybiorę coś lżejszego i świeżego. Ale na wycieczkę do Nowego Jorku będzie jak ulał!

Close