Hity miesiąca! Grudzień

Błądząc myślami po ubiegłym miesiącu, staram się wybrać pozycje, które w sposób szczególny wpłynęły na mnie w grudniu. A było tego całkiem sporo. Pomijam kwestie spotkań świątecznych, bo to tematy zarezerwowane dla rodziny i najbliższych. Jak zawsze w podsumowaniu znajduje się co najmniej jeden kosmetyk. Reszta to raczej ważne blogowe wydarzenia. 


Jeden z najfajniejszych miesięcy w roku. Świąteczna aura nastraja tak bardzo pozytywnie, że trudno sie czymkolwiek denerwować. Jeżeli jeszcze potrafimy z rozsądkiem podejść do szaleństwa przedświątecznych zakupów i mamy wszystko dobrze zorganizowane, to jest cień szansy, że grudzień zaliczymy do jednego z przyjemniejszych miesięcy w roku. Mnie brakowało tylko śniegu i siarczystych mrozów, które stwarzają tę niepowtarzalną aurę. Bo co to za święta bez śniegu?

Nowa domena i szablon

zurnalistka grudzień 2014 2

Bardzo długo na to czekałam. Chciałam, by blog przez to zdobył wizerunek jeszcze bardziej profesjonalnego i merytorycznego. Bo jak cię widzą, tak cię piszą. Teraz strona jest bardziej funkcjonalna i czytelna. Szablon czeka jeszcze kilka wizualnych poprawek, ale docelowo wyszło tak jak chciałam. Wielkie podziękowania Przemka! Mieć programistę wśród kolegów to wielki fart 😉

Spotkanie ze studentami UWM

SAMSUNG CSC

Jedna z najfajniejszych przygód ostatnich miesięcy. Publicznie, przed dużym audytorium wypowiadałam się dawno temu. Choć mówienie do tłumów nie jest mi obce (ponad 5 lat pracy w radiu robi swoje), to mówienie na żywo do publiczności, staranie się przyciągnąć uwagę i zainteresować tematem, jest czymś z goła innym. Doświadczenie bardzo przydatne i powiem Wam, że mam ochotę na więcej takich “najwijek” 😛 W trakcie spotkania przedstawiałam prezentację dotyczącą oczywiście blogowania, wizerunku blogera, marketingu internetowego i social media. Jedną z prowadzących spotkanie była Agata, prowadząca blog Freewolność. Jeżeli jesteście zainteresowani tematyką, którą przedstawiałam, raz na jakiś czas mogę skleić post dotyczący nowych mediów/ social mediów. Dajcie znać 😉

Grecki balsam do ciała z masłem shea Organique

balsam do ciala grecki organique

Oto kosmetyk, który męczyłam do bólu cały miesiąc! Cóż tak niesamowitego może być w balsamie? Wiele rzeczy 😉 Nie wiem czy bardziej zachwycił mnie jego zapach czy działanie. Woń  jest dosyć intensywna, jednocześnie świeża. Zapach nie dusi, ani nie przeszkadza. Powiedziałabym wręcz, że intryguje. Po jego zastosowaniu kosmetyku dostawałam wiele pytań czym pachnę, co to za perfumy, a to tylko niepozorny balsam. Co do działania skwituję krotko: jeden z lepszych balsamów, których używałam. Spodziewajcie się recenzji!

 

 A jak Wam minął grudzień?

Close