2 urodziny bloga

To już dwa lata! Dwa lata ciężkiej pracy, ciągłego rozwoju osobistego, nowych pasji, wyzwań i projektów. Podsumowanie? Założenie bloga było jedną z najlepszych decyzji w moim życiu!


Niesamowite, jak ten czas szybko leci. Wciąż pamiętam, jak nosiłam się z myślami założenia bloga. Mimo że miałam gdzie się uzewnętrzniać (radio), brakowało mi kontaktu ze słowem pisanym, zabawą formą i stylem. Pierwszym, który zachęcał mnie do założenia bloga był mój mąż. Drugim bodźcem była odwieczna chęć posiadania czegoś swojego, potrzeba stworzenia czegoś samodzielnie od początku do końca. Nie bez znaczenia była również opinia przyjaciół, którzy uważali, że to bardzo dobry pomysł.

Nazwa bloga jest ważna

I tak narodziła się Żurnalistka. Długo zastanawiałam się nad nazwą. Z perspektywy czasu uważam, że nie mogłam wymyślić niczego lepszego. Po pierwsze jest bardzo charakterystyczna. Po drugie jest taka… moja. Oddaje zamiłowanie do mediów, więc mówi coś o mnie. Jako spolszczona “journalist” konotuje jedną z idei bloga, czyli pisanie o polskich kosmetykach i profesję, z którą jestem związana. Nazwa jest bardzo ważnym elementem bloga. To ona towarzysz adresowi, staje się pierwszą wizytówką bloga, z którą styka się potencjalny czytelnik. Mówi o blogu więcej, niż niektórym może się wydawać. Po dwóch latach “Żurnalistka” stała się frazą, przez którą czytelnicy najczęściej do mnie trafiają. Oznacza to, że więcej osób odwiedza Żurnalistkę dla samej Żurnalistki, niż przez przypadkowe trafienia, bo szukało informacji na temat, o którym mnie zdarzyło się napisać.

Sukcesy

Rocznice to oczywiście podsumowania. Ubiegły rok był dla mnie wyjątkowo hojny. Gdyby nie Żurnalistka, nie założyłabym własnej działalności. Blog zainspirował mnie również do stworzenia pewnego dużego projektu, o którym usłyszycie już niedługo. W głowie narodził się w ubiegłą zimę, a fizycznie zaczął powstawać kilka dobrych miesięcy temu. To moje drugie wirtualne dziecko, z którego już teraz jestem baardzo dumna.

2014 rok przyniósł również Żurnalistce masę pozytywnych doświadczeń, potwierdzających, że warto ciągnąć ten wózek zwany blogiem. Pojawiły się pierwsze blogowe zlecenia komercyjne. Rozpoczęłam także współpracę z Fotografką Kają Hrynek, o której nie raz wspominałam na łamach bloga czy fb. Pod koniec września stworzyłyśmy długo planowaną sesję zdjęciową ze mną w roli głównej. Odbyła się m.in. na Dachu Domu Handlowego Dukat. Swój taras udostępnił nam Abacosun Instytut Urody . Moje włosy ogarnął Salon Fryzjerski Evolution Jankowscy.

IMG_9930aaa

IMG_0173aaa

IMG_9968aaa

Przyjaźnie

Blogowanie przyniosło mi wiele ciekawych znajomości. Przede wszystkim z Kameralną, która mimochodem stała się moją blogową bratnią duszą. Wzajemnie się motywujemy, jesteśmy powiernicami rozterek. Radzimy się i inspirujemy. Dorota jest nie tylko moim sparing partnerem, ale też wielkim “bodźcem motywującym do działania”.  Spotkania blogowe i akcje, w których uczestniczyłam, zaowocowały także dużą zażyłością z Asią, prowadzącą blog Kosmetyki Panny Joanny. Wspólne kawy, przejażdżki, zakupy. I niech ktoś mi powie, że blogerki nie mogą się przyjaźnić!

"Trend Report Jesien 2014" z cyklu Sephora Hot Trends

Nowa odsłona bloga

Pod koniec roku blog w końcu przeszedł na własna domenę i zyskał nowy, bardziej profesjonalny wygląd. Szablon czeka jeszcze mały tuning, ale docelowo uzyskałam to, o co mi chodziło. Bardzo się cieszę, bo długo czekałam na tę zmianę! To przede wszystkim ukłon w stronę czytelników. Chciałam, żeby strona była bardziej funkcjonalna, przejrzysta. Mam nadzieję, że się udało.

W grudniu studenckie koło naukowe “Nowe Media” zaprosiło mnie na spotkanie, podczas którego opowiadałam o blogowaniu. Stres, połączony z podnieceniem. Nowe doświadczenia, możliwość opowiedzenia o pasji, mechanizmach rządzących blogowaniem. Tak w wielkim, telegraficznym skrócie. Bardzo miło wspominam to spotkanie. Mam nadzieję, że będę miała więcej okazji do dzielenia się wiedzą o social mediach i blogowaniu.

W tym tygodniu dowiedziałam się, że Żurnalistka znalazła się w rankingu najpopularniejszych blogów urodowych Lusterko.net. Czy mogłam dostać lepszy prezent z okazji rocznicy bloga?

Cele

Zawsze się do czegoś dąży. Chcę, by wokół Żurnalistki powstała społeczność kobiet nie tylko silnych i znających swoją wartość, ale też tych, które poszukują własnego blasku. Nie tylko osób kochających poznawanie zakamarków urody, kosmetyki i pielęgnacji. Także tych, które wierzą, że wszystko jest możliwe. Wystarczy chcieć, wytyczyć sobie ścieżkę i określić cele. Jestem przykładem takiej osoby. Gdyby nie marzenia, odwaga, pasja i ciężka praca, Wasze wsparcie i ciepłe słowa, nie byłabym w tym miejscu.

Dziękuję!!!!!!