Specjalistyczny olejek pielęgnacyjny Eveline – kosmetyk wielozadaniowy

 Jedna buteleczka i kilka zastosowań. Każde z nich ma wspomóc regenerację i nawilżenie. Oto Specjalistyczny Olejek Pielęgnacyjny Eveline. 75 ml pomocy na 5 problemów skóry. 

Nazwa: Specjalistyczny Olejek Pielęgnacyjny  SOS na 5 problemów skóry
Producent: Eveline Cosmetics
Przeznaczenie: każdy rodzaj skóry, szczególnie sucha wrażliwa i odwodniona
Pojemność: 75 ml
Cena: około 26 zł
Specjalistyczny olejek pielęgnacyjny Eveline ma walczyć z 5-ma problemami skórnymi:
  • bliznami
  • rozstępami
  • nierównym kolorytem
  • oznakami starzenia się skóry
  • skórą suchą, wrażliwą i odwodnioną
Jedna buteleczka i tak szerokie spektrum działania. Wszystko dzięki bogatemu składowi, w którym znajdziemy zestawienie wielu olejków wspomagających regenerację skóry. Olejki znajdują zastosowanie także w innych aspektach pielęgnacyjnych. Aplikuje się je nie tylko na ciało, ale także twarz czy włosy. Mogą pełnić rolę kosmetyku nawilżającego skórę po kąpieli, produktu do olejowania włosów czy dodatku do maseczek. Wspomogą każdą partię ciała narażoną na podrażnienia i potrzebującą nawilżenia. Więcej o właściwościach kosmetyku przeczytacie na stronie producenta
eveline, olejek, sos, specjalistyczny oleje, pielęgnacja




Skład (INCI) Specjalistycznego Olejku Pielęgnacyjnego Eveline
Bazą dla kosmetyku jest olej mineralny. Poza tym znajdziemy w nim kilka emolinetów wspomagających działanie nawilżające i właściwości aplikacyjne kosmetyku. Reszta to mix olejów i ekstraktów, czyli składników aktywnych. Listę zamykają humekant, witaminy i kwas cytrynowy. Do kosmetyku dodano również jeden konserwant – dla wydłużenia jego trwałości i zapobiegnięcia rozwoju bakterii.
Mineral Oil – olej mineralny. Nieprecyzyjna nazwa, która może oznaczać wiele olejów mineralnych wykorzystywanych w przemyśle kosmetycznym. substancja pochodząca od ropy naftowej. Rzadko powoduje alergie skórne. Mimo że ropa naftowa nie cieszy uznaniem wśród kosmetycznych freaków, warto zaznaczyć, że jest to składnik naturalny. Oleje mineralne są uważane za najbardziej bezpieczne i najmniej drażniące składniki stosowane w kosmetykach. Nie zatyka porów, ale przy skórze tłustej może nie wykazywać takiego działania, jakie się od niego oczekuje.
Isopropyl Myristate – ciekły wosk, emolient suchy. Może działać komedogennie (tworzyć zaskórniki). Tworzy na powierzchni skóry film (warstwę okluzyjną), chroniący przed nadmiernym odparowaniem wody. Oznacza to również, że kondycjonuje skórę i włosy. Składnik ten ułatwia aplikację kosmetyku, zmniejsza jego lepkość i tłustość.
Helianthus Annus Seed Oil – olej z nasion słonecznika. Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe. Emolient tłusty – zapobiega nadmiernemu odparowaniu wody z powierzchni skóry.. Działa zmiękczająco, nawilżająco. Wygładza i regeneruje skórę. Zawiera witaminę E.
Triisononanoin – emolient. Wpływa na konsystencję i lepkość kosmetyku. Pełni także funkcję rozpuszczalnika.
Cetearyl Ethylheaxanoate – lekki emolient pochodzenia chemicznego. Chroni skórę przed nadmierną utratą wody. Tworzy na jej powierzchni film (warstwę okluzyjną). Zmiękcza, wygładza i nawilża skórę, a także kondycjonuje włosy.
Lavandula Angustifolia Flower Extract – wyciąg z kwiatów lawendy. Dział antyseptycznie, przeciwzapalnie, oczyszczająco i kojąco. Wspomaga gojenie ran, łagodzi oparzenia, podrażnienia, trądzik.
Calendula Officinalis Flower Extract – wyciąg z nagietka lekarskiego. Przyspiesza gojenie ran, zmniejsza widoczność blizn. Działa przeciwzapalnie i oczyszczająco (m.in. wspomaga oczyszczanie porów skóry). Zmiękcza szorstką i popękaną skórę.
Rosmarinus Officinalis Oil – olejek rozmarynowy. Działa przeciwzapalnie i pobudzająco. Łagodzi podrażnienia. Wspomaga leczenie trądziku. Poprawia krążenie krwi, więc może wspomagać walkę z cellulitem. Pełni także funkcję ochronną skóry. Wspomaga układ immunologiczny.
Chamomilla Recutita Oil – olej rumiankowy. Działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia, wspomaga gojenie.
Glycine Soja Oil – olej sojowy. Źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych.
Artgania Spinosa Kernel Oil – olej arganowy. Więcej o jego działaniu pisałam tutaj
PEG -8 – rozpuszczalnik i humekant. Zapobiega wysychaniu kosmetyku. Dodatkowo wykazuje działanie nawilżające.
Tocopherol – witamina E. Antyoksydant, spowalniający procesy starzenia się skóry. Chroni skórę przed negatywnymi czynnikami zewnętrznymi, odżywia ją i wzmacnia.
Ascorbyl Palmitate – antyoksydant. Spowalnia starzenie się skóry, hamuje utlenianie innych substancji aktywnych, a co za tym idzie, wzmacnia działanie kosmetyku. Odżywia i rozjaśnia skórę. Działa także złuszczająco.
Ascorbic Acid – kwas askorbinowy, witamina C. Przeciwutleniacz. Odżywia i rozjaśnia skórę. Spowalnia starzenie się skóry, hamuje utlenianie innych substancji aktywnych, a co za tym idzie, wzmacnia działanie kosmetyku.
Citric Acid – kwas cytrynowy – pełni rolę regulatora pH i stabilizatora substancji. Poza zwiększeniem trwałości kosmetyku, złuszcza skórę, zmiękcza ją, rozjaśnia, usuwa przebarwienia.
Iodopropynyl Butylcarbamate – konserwant
Parfum – kompozycja zapachowa
CI 26100 – czerwony barwnik pochodzenia chemicznego
eveline, olejek, sos, specjalistyczny olejek, pielęgnacja

 

Moje sposoby na olejek Eveline:
Produkt stosuję od miesiąca. Staram się go eksploatować w każdym możliwym wymiarze.
Ciało:
Aplikuję go na wilgotną skórę, bezpośrednio po wyjściu spod prysznica. To ułatwia jego rozsmarowanie, ale też delikatnie wydłuża czas wchłaniania. Poza tym stosuję kosmetyk na skórę osuszoną już ręcznikiem.Nałożony na skórę osuszoną reczn8ikiem szybciej się wchłania.
Dłonie:
Mam bardzo delikatną skórę dłoni. Szybko się wysusza, łatwo podrażnia. Kiedy kremy do rąk nie dają sobie z nią rady, sięgam po olejek Eveline. Wystarczy jedna kropla.
Twarz:
Tu olejek ląduje najrzadziej. Wszystko dlatego, że boję się powstania zaskórników (mimo, że większość składników zawartych w olejku nie wykazuje działania komedogennego). Aplikuję go na przesuszone partie twarzy. Olejek Eveline dodaję również do glinki, którą nakładam na twarz. Dzięki temu maseczka ma wzmocnione działanie odżywcze i nawilżające
Włosy:
Typowe olejowanie. Kosmetyk wcieram wieczorem w mokre końcówki i zostawiam na całą noc. Spłukuję podczas porannego mycia głowy.
Opinia o olejku pielęgnacyjny Eveline
Po miesiącu stosowania kosmetyku trudno jest określić na ile obietnice producenta mają pokrycie w rzeczywistości. Mimo to czasu od rozpoczęcia stosowania minęło tyle, że jakąś opinię o olejku Eveline jestem w stanie wydać. W produkcie zauważyłam więcej plusów niż minusów.
Mam dosyć kapryśna skórę nóg. Wszelkie podrażnienia od depilacji, zbyt twarda woda, kosmetyk myjący czy źle dobrany balsam, łatwo ją podrażniają. Olejek Eveline nie zlikwidował obecnych podrażnień, ale wydaje mi się, że przyspieszył ich gojenie. Nie zauważyłam, by zmniejszył widoczność rozstępów, ale być może olejek stosowałam zbyt krótko, by to zaobserwować. Olejek  nie zlikwidował skórki pomarańczowej. Wspominam o tym, gdyż kosmetyk został stworzymy w technologii cellforte. Ma ona zmienić szorstką i pełną cellulitu skórę w aksamitnie gładką i przyjemną w dotyku. Musze mu także wytknąć niską wydajność. Olejek stosuję od miesiąca i już pozbyłam się płowy opakowania. Z drugiej strony eksploatowałam go an tylu płaszczyznach, że nie ma co się dziwić szybkiemu ubytkowi.
Specjalistyczny olejek pielęgnacyjny Eveline zmiękcza i nawilża skórę. To działanie potwierdzam w 100 %. Po aplikacji produktu skóra jest bardzo miękka i gładka, ale mam wrażenie, że to działanie doraźne. Zresztą raczej żaden kosmetyk nie tworzy długofalowego efektu.
 
Moja sucha skóra polubiła go za szybkie wchłanianie i łatwą aplikację. Olejek doceniam również za bardzo dobry skład. Stąd cena olejku, która może wydać się dosyć naciągana. Ale zwróćcie uwagę, że ten produkt naprawdę zawiera 80 % samych olejów (jeśli nie więcej). Warto mieć taki produkt w łazience. Może zastąpić balsam do ciała, krem do rąk, serum do twarzy (dzięki olejkom o działaniu przeciwnarażeniowym) a także olej do pielęgnacji włosów. 

Znacie ten produkt? Lubicie kosmetyki wielozadaniowe?

  • coś na wzór BioOil? 🙂 nie spotkalam jeszcze tego olejku na swojej drodze ale rzeczywiście jest on godny uwagi z takim składem 🙂

  • Ja bym jednak tak pozytywni się o tym olejku nie wypowiadała. Olej mineralny nie jest dobry i nie ma żadnego działania, poza takim, że oblepia skórę. Zapobiega odparowywaniu wody z naskórka, ale jakim kosztem? Najgorsze jest to, że producenci pchają go nawet do kosmetyków dla niemowląt, bo jest tani i się opłaca… . W drogeriach olej mineralny przelewa się hektolitrami, ale mało który konsument wie, że to sam shit. Nawet u niemowląt może wywołać trądzik niemowlęcy. Na skórze suchej wywołuje zaskórniki zamknięte. Jest wiele innych substancji, które z powodzeniem mogą go zastąpić, ale są droższe…
    Pozostaję przy swojej opinii względem tego oleju i choćby skały srały to zdania nie zmienię. Tym produktem nawet tyłka bym sobie nie posmarowała.

    Nie chcę Cię urazić tym komentarzem, ale parafina działa na mnie, jak płachta na byka.

    Pozdrawiam

    • Parafina dobrym składnikiem nie jest, ale nie dla wszystkich! Fajnie działa na przesuszenia u niemowląt, choć tak, daje tylko powierrzchniowy efekt, ale w 99% kremach aptecznych dla niemowląt jest w składzie. Tak samo przy atopowym zapaleniu skóry 🙂

    • A przestań, nie czuję się urażona 🙂 napisałam o swoich odczuciami i dodałam opis składu. Tyle w temacie 🙂

    • :*

    • Bliżej mi do opinii Lili. Wszystko dlatego, że parafina jest składnikiem bardzo kontrowersyjnym. Mnie ten kosmetyk nie zapchał, nie uczulił. Nie zauważyłam żadnych negatywnych reakcji. Zgadzam się, że może działać komedogennie i o tym też napisałam. Wszystko zależy od skóry.

  • Nie lubię produktów eveline bo są strasznie chemiczne, ostatniow moje ręce trafił olejek evree i bardzo go polubiłam 🙂

    • Evree też uwielbiam! <3

    • Zgadzam się, że dużo w nich chemii. Dlatego byłam tak zaskoczona, że w składzie tego kosmetyku jest mix olejów i tylko 1 konserwant. W porównaniu z np. kremami do twarzy wielu znanych marek to dobry wynik.

  • pierwszy raz widzę ten produkt, szczerze mówiąc nie kusi mnie ze względu na parafinę, która strasznie mnie zapycha

    • Gdzie jest parafina? Bo może przeoczyłam 🙂

  • Raczej się na niego nie skuszę 🙂

  • Kurczę, gdyby nie ta cena można by brać. Jednak za prawie 30 złotych wolę zrobić zamówienia na zsk i sama skomponować mieszankę olejków. 😉

    • O jaki fajny myk! Nie wiedziałam o tym, że można sobie zamówić taki mix 🙂 Obczaję na pewno! Dzięki!

  • Wygląda podobnie jak BioOil. Wciąż szukam jakiegoś mazidła na rozstępy, teraz kupiłam coś z ziaji.

    • Moich rozstępów nie rozjaśnił, ale może za krótko używałam

  • Miałam ich olejek po depilacji i bardzo fajnie się sprawdził więc pewnie ten również przypadłby mi do gustu 😉

  • Szczerze mówiąc nie przepadam za tą marką. Nic, ale to nic od nich się u mnie nie sprawdziło – ani fatalny micelar, ani odżywka czy krem do rąk.

    • A ja mam kilka perełek. Eyeliner, krem do depilacji, top coat 🙂

  • Wow, świetna rozpiska składu! 🙂

  • Muszę wypróbować. Zastanawiam się jak to jest z jego wydajnością. Na długo wystarcza?

  • Ciekawy produkt. Pierwszy raz o nim czytam i wydaje się być naprawdę dobry, skład ma całkiem niezły.

  • Świetnie, że rozpisałaś skład, to bardzo ważne by zwracać na niego uwagę. Natomiast nie do końca zgadzam się z odbiorem oleju mineralnego – jest to faktycznie dobry półprodukt dla alergików, jednak nie wchłania się on w skórę, co sprawia, że ją zapycha i dużych ilościach np. w oliwkach, może nawet powodować podrażnienie i powodować przesuszenie skóry, która ma utrudnioną cyrkulację. Tego rodzaju olej powinien być podawany % w składzie.

  • Kiedyś kosmetyczka mi powiedziała, że olejek wcale nie jest super do nawilżania. Wchodzi tylko w górne partie skóry. Może stąd ten krótkotrwały efekt wygładzenia etc.

  • Szukałam w internecie trochę o tych olejkach i większość z nich jest arganowych:
    http://lewatywa-shop.pl/lewatywa/tags/Eveline-olejek
    Czy one też są dobre, czy tylko kupować te, które polecasz ?

    • Wiadomo, że najlepsze to te, które w 100 % składają się z czystego oleju. Ale nie oznacza to, że mieszanki są złe. Musisz patrzeć na składy, albo popytać o opinie.

  • healthy maniacs

    Czy jest szansa na wpis, w którym rozszyfrowane by zostały te wszystkie składniki występujące w kosmetykach w takiej formie jak w tym wpisie?:) Lub może był już taki wpis,a ja go przegapiłam? 🙂

    • Wszystkie? To jest niekończąca się opowieść 😉 Gdy recenzuję kosmetyk, staram się w miarę możliwości analizować skład. Ale doszły mnie słuchy, że ma powstać portal kosmetyczny, w którym będą podane składniki kosmetyków wraz z wyjaśnieniem 😛 Fajnie nie?

      • healthy maniacs

        a no to super, w takim razie czkam na info! 🙂