Nawilży, ale nie odmłodzi.

Niesamowicie wydajny i dobrze nawilża.  Tak w wielkim skrócie opisałabym krem pod oczy Bandi Gold Philosophy. Co nie znaczy, że nie brakuje mu wad.

Nazwa: Krem pod oczy – ultimate eye cream Gold Philosophy

Producent: Bandi
Pojemność: 30 ml
Cena: 80 zł
Dostępność: sklep internetowy Bandi

Opis producenta:

Wyrafinowana kompozycja składników aktywnych o silnym działaniu regenerującym. Dzięki unikalnej recepturze wypełnia zmarszczki, głęboko nawilża i uelastycznia oraz niweluje obrzęki pod oczami. Zawiera głęboko penetrujący peptyd – Palmitoyl Tripeptide-5, który skutecznie redukuje i wygładza wszystkie typy zmarszczek.
Skład kremu pod oczy Bandi znajdziecie tutaj
To nie jest moja pierwsza przygoda z kremami pod oczy Bandi. Mniej więcej rok temu pisałam o antyoksydacyjnym kremie pod oczy. Byłam bardzo zadowolona z jego działania i wydajności, dlatego zdecydowałam się na kolejny produkt tego typu marki Bandi. Tym razem wybór padł na coś mocniejszego i nieco droższego. Wiem, że wielu kwota 80 zł za krem pod oczy może wydać się lekką przesadą. Jednak wiedząc, że nie będą to pieniądze wydane na marne, a do tego zakup wystarczy na mniej więcej rok, warto się zastanowić.

No właśnie wydajność. Fiolkę otworzyłam w styczniu. Do tej pory nie mogę jej opróżnić. A kremu Bandi używam dwa razy dziennie. Zdarzało się, że sięgałam po kosmetyk w ciągu dnia. Szczególnie w upalne lato, albo wracając z basenu.

krem pod oczy, bandi, gold philosophy
Działanie kremu pod oczy Bandi Gold Philosophy 
Nie czarujmy się. Krem nie zmniejszy zmarszczek. Ale jest bardzo lekki i szybko się wchłania. Dzięki substancjom nawilżającym i wypełniającym, daje efekt wypoczętego spojrzenia i miękkiej skóry. Doceniam go również za bardzo dobry skład. Pełno w nim substancji aktywnych i to już na początku listy. Na trzecim miejscu mamy olej abisyński – niweluje zmarszczki, zmiękcza i uelastycznia skórę. Następnie glikol propylenowy – nawilża skórę i nadaje kosmetykom odpowiednią konsystencje. Kolejne są m.in. dobrze wszystkim znane panthenol i masło shea. Cały skład możecie sprawdzić i przeanalizować na stronie sklepu. Odnośnik umieściłam na górze tekstu.
Kosmetyk nie zmniejszył cieni pod oczami. Nie zniwelował opuchlizny po zarwanych nocach. Zmarszczek też nie mam mniej. Nie zauważyłam, aby pojawiły się jakieś nowe, więc ostatni wniosek zaliczam do plusów.
Czy warto kupić krem pod oczy Bandi ?
Tak, jeżeli zmarszczki pod oczami nie są jeszcze tak widoczne. Kosmetyk może pomóc zahamować upływający czas. Jeżeli jednak potrzebujecie czegoś mocniejszego, bardziej napinającego, to nie mogę zagwarantować, że ten kosmetyk spełni Wasze oczekiwania. Za to na pewno będzie zadowolone z wydajności i nawilżenia.
Znacie ten krem? A może polecacie coś innego? 
  • aktualnie mam ogromną awersję do produktów tej marki, każdy zakupiony produkt był bublem – są dość drogie, u mnie nie działają, są ciężko dostępne,
    co do kremu to jego opakowanie jest bardzo ładne 😉

    • Mnie kremy pod oczy bardzo odpowiadają. I czaję się na żel do mycia twarzy z linii eco care. Jest kilka produktów, które przypadły mi do gustu.

  • Ja miałam niedawno od nich serum nawilżające, ale szału nie było 🙂

  • 80 zł na krem pod oczy nie jest dla mnie przesadą a czymś normalnym, moje są bardzo wymagające, często źle reagującą na różne składniki. Z bandi jeszcze niczego nie miałam .

  • Opakowania tej serii są piękne. Świetną wydajność ma ten krem.

  • miałam kilka kosmetyków z bandi i byłam dosc zadowolona 🙂

    • Mnie też jeszcze nie zawiodły. Mimo że krem nie wygładził zmarszczek, oceniam go pozytywnie.

  • Z kremami pod oczy mam problem. W sumie to już powinnam używać czegoś mocniejszego, niż tylko kremu nawilżającego, ale za każdym razem gdy sięgnę po mocniejszy kosmetyk, przeznaczony dla kobiet po 30-tce, wydaje mi się, że moja skóra wygląda gorzej! Natychmiast wracam do kremu, którego używam od lat – Bioderma Sensibio Eye.

    • Nawet zastanawiałam się nad kupnem tego kremu. W aptece była promocja 2 za 1. Ale doszłam do wniosku, że nie wezmę, bo mam jeszcze Bandi, a w kolejce czekają następne.

  • Na szczęście tego światu to pół światu!:)