Manualne oczyszczanie twarzy w Abacosun

Skłamałabym pisząc, że mechaniczne oczyszczanie twarzy nie boli. Boli przeokropnie. Ale czasem to jedyna skuteczna metoda. O ile wykona ją specjalista. Swoją twarz oddałam w ręce salonu Abacosun w Olsztynie. I wiecie co? Zrobiłaby to jeszcze raz!


Mechaniczne oczyszczanie twarzy to nic innego jak wyciskanie wągrów i oczyszczanie porów. Mimo że tego typu zabiegu absolutnie nie powinno się wykonywać samodzielnie, to kto z nas ani razu nie wyciskał z nosa brzydkich białych i czarnych kropek? No właśnie… Na szczęście przybywam w roli posłańca uświadamiającego wszystkich nieobeznanych w tym temacie. Wyciskanie jest złe! Jeżeli chcecie sprawnie oczyścić twarz, powinniście wybrać się do sprawdzonego salonu / gabinetu kosmetycznego. Tam specjalistycznie zajmą się waszą skóra. Dostosują odpowiednie maski, a oczyszczanie porów mimo że będzie dosyć bolesne, przyniesie więcej korzyści, niż samodzielne wyciskanie.
Dlaczego nie powinno się samodzielnie oczyszczać twarzy metodą manualną?
  • Samodzielne wyciskanie roznosi bakterie po innych partiach skóry. W efekcie wągrów, a nawet pryszczy jest więcej, niż przed
  • Robiąc to nieumiejętnie, możesz doprowadzić do trwałego uszkodzenia naczynek. Wtedy już tylko laser mógłby Ci pomóc
  • Wyciskając zaskórniki zbyt mocno i bez rękawiczek, możesz uszkodzić skórę. Wbijanie paznokci może doprowadzić do trwałego jej uszkodzenia i pozostawi blizny
Dla kogo jest manualne oczyszczanie?
|Dla osób o cerze wrażliwej, u których nie można wykonać mikrodermabrazji. Moja skóra w strefie “T” była zanieczyszczone wągrami i zaskórnikami, miała rozszerzone pory. Trudno pozbyć się ich, stosując inne metody. – Często mówi się, że to metoda archaiczna – zauważa Monika Bigus, właścicielka salonu Abacosun w Olsztynie. – Jednak często jest to jedyny skuteczny sposób, by szybko pozbyć się zanieczyszczeń z głębi skóry – dodaje.
Na czym polega manualne oczyszczanie twarzy?
Skoro manualne, to odbywa się za pomocą rąk. Zbudowane jest z kilku etapów. W zależności od tego, co proponuje salon kosmetyczny, możemy wybrać opcję standardową bądź rozszerzoną. Ja zaliczyłam pakiet rozszerzony.
Etapy:
  1. Zmywamy makijaż, tonizujemy twarz, by przywrócić jej odpowiednie pH.
  2. Peeling kawitacyjny – złuszcza martwy naskórek
  3. Maska rozpulchniająca – otwiera pory, przygotowuje cerę do oczyszczania
  4. Mechaniczne oczyszczanie cery. Kosmetyczka wykonuje je w rękawiczka i za pomocą chusteczki. Wszystko musi odbywać się w sterylnych warunkach. Nie możemy dopuścić do rozniesienia bakterii
  5. Dezynfekcja cery
  6. Galwanizacja, a dokładniej cold galvanic. Zimną głowicą wykonywany jest masaż twarzy. Obkurcza naczynia krwionośne, redukuje zaczerwienienia, zmniejsza opuchliznę, uspokaja cerę, zamyka pory.
  7. Maska łagodząca podrażnienia
  8. Tonizacja i krem odpowiedni dla naszego typu cery
Łączny czas zabiegu: około 2 h.
Jeden z pierwszych etapów, czyli maska rozpulchniająca
Wkręt na sprzęt. Czyli urządzenie, za pomocą którego były wykonywane poszczególne zabiegi. Peeling czy galwanizacja.
Głowica do cold galvanic
(Jak zapewne zdążyliście zauważyć, w poście nie ma zdjęć obrazujących każdy etap zabiegu. Nie zostały wykonane, bo byłyby zbyt drastyczne 😛 ) 
 
 
Moja opinia o mechanicznym oczyszczaniu cery 
 
Bardzo podobała mi się wielość czynności wykonywanych podczas zabiegu. Miałam pewność, że wszystko przebiega sprawnie, zgodnie ze standardami i z najwyższą dokładnością. Mimo że trzeba poświęcić dwie godziny, to ma się gwarancję, że nie dojdzie do zaniedbań.
Osoby o niskim progu bólu, mogą być mocno niepocieszone tym, co odczuwa się podczas zabiegu. Manualne oczyszczanie, które funduje kosmetyczka, jest bardziej bolesne niż własnoręczne wyciskanie zaskórników. Za to na pewno daje lepsze efekty.
Moja cera dochodziła do siebie przez kilka dni. Delikatne podrażnienia szybko zniknęły, ale w miejscach, gdzie skóra była mocno zanieczyszczona, pojawiły się drobne ranki (mniej więcej jak po własnoręcznym wyciskaniu pryszczy). Bałam się, że tak zostanie, zważywszy na to, że mam cerę naczynkową. Po zabiegu zastosowałam krem do cery wrażliwej, który dostałam od kosmetyczki. Na podrażnienia, które miały postać suchych i czerwonych miejsc nakładałam maść z wit. A. Po kilku dniach wszystko doszło do normy.
Mija tydzień od zabiegu. Dziś moja cera jest pięknie oczyszczona. Po wągrach zostało tylko wspomnienie. Podrażnienia zniknęły. Gdyby nie cienie pod oczami i kilka piegów na nosie (wyszły przez intensywne tureckie słońce) nie musiałam sięgać po podkład.
Jeżeli potrzebujecie dodatkowych informacji o mechanicznym zabiegu oczyszczania cery, odsyłam Was na stronę Instytutu Urody Abacosun w Olsztynie (klik). Polecam zapoznanie się z ofertami specjalnymi i promocjami. Abacosun to sieć, więc być może taki gabinet znajduje się także w Waszych miastach.A Wy? Które sposoby oczyszczania twarzy preferujecie?

  • Ja raz w roku chodzę na mechaniczne oczyszczanie cery. Od jakiegoś czasu łączę jeszcze ten zabieg z mikrodermabrazją. Niestety, mam cerę, jaką mam i nic innego nie działa tak dobrze. Pani słusznie zauważyła, że niektórzy twierdzą, że tego się już nie robi, że są nowe metody i boją się mechanicznego oczyszczania, jednak faktycznie dla takich problemowych cer to najlepsze wyjście 🙂

    • Ja mikro podobno nie mogę, ze względu na naczynka. Chociaż kiedyś chodziłam. Dobrze, że regularnie chodzisz do kosmetyczki. Trzeba dbać o cerę, żeby jak najdłużej była młoda 🙂

  • naprawdę uważasz, że ono boli? 😉 my w tym roku na zajęciach z kosmetologii wykonywałyśmy takie zabiegi i były to moje ukochane zabiegi ever (w życiu bym nie pomyślała, że takie coś mi się spodoba 😛 ). Mnie nie bolało, a jestem strasznie wrażliwa na ból. 😉

    • Bolało. Wcale nie przesadzam 🙂 Może miałam jakoś mocno zasyfione pory. I mam mega niski próg bólu 🙂

  • Jestem wielką przeciwniczką manualnego oczyszczania twarzy.

  • zawsze się bałam zniszczenia twarzy przez takie oczyszczanie, czy jakiekolwiek inne zabiegi u kosmetyczki, dlatego że później będe musiała to powtarzać czy coś mi tam złego wyjdzie na skórze..itp. 🙂

  • ja akurat jestem przeciwniczką manualnego oczyszczania twarzy więc nie dla mnie i nie dla moich klientek taki zabieg.

    • A skąd to uprzedzenie? Daj znać, bo jestem ciekawa Twojej opinii 🙂

  • Anonymous

    Czy Abacosun zasponsorował Ci wizytę? Wydaje mi się, że takie współprace powinny być oznaczane… zastanawiam się, więc czy mogę kierować się taką opinią.

    • Faktycznie nie dodałam logo do współprac, zapomniałam 🙂 Moje roztargnienie. Ale nie masz się co obawiać o moją stronniczość, bo pisałam o plusach i minusach. M.in. o tym, że boli, że cera prawie tydzień dochodziła do siebie – tak więc nie słodzę. I tak każdy przed jakimkolwiek zabiegiem powinno się przejść przez wywiad przeprowadzony przez specjalistę. Nawet jeżeli się uprzesz na konkretny zabieg, bo na którymś blogu było napisane, że warto, Tobie może on nie pasować, bo Twoja cera wymaga innej pielęgnacji.

  • ja mam zanieczyszczenia podskórne na żuchwie po jednej stronie. moja pani dermatolog powiedziała, żebym udała się właśnie na oczyszczanie do kosmetyczki. ale nie podała konkretnej metody . fajnie, że mogłaś na sobie przetestować ten zabieg.

  • ja właśnie planuję serię zabiegów, na pewno kwasy, mikro i pewnie oczyszczanie, ale na razie muszę wybrać się do kosmetyczki i wszystko ustalić 🙂

  • Anonymous

    Po pierwsze do każdego zabiegu, nawet do takiego tylko na twarz klientka powinna dostac pelerynke aby nie zabrudzić własnego ubrania. Włosy powinny być spiete opaską albo przynajmniej zakryte czepkiem jednorazowym.Sama jestem kosmetologiem i niee wyobrazam sobie pracy gdy lataja mi włosy klientki. A po drugie i chyba najważniejsze nie wykonuje sie juz oczyszczania manualnego a przynajmniej stara sie od niego odchodzić, aktualnie tak wszystko poszło do przodu, że jest wiele innych zabiegów i przy systematynym uczęszczaniu na zabiegi można mieć piękną zadbaną cere np, kwasy,zabieg retix c, mikrodermabrazja.

  • Anonymous

    Mam trochę inną opinię. Oczyszczanie manualne czasem jest jedynym sposobem na pozbycie się zaskórników czy grudek. Co jest, że wszystkie kosmetyczki “się uczepiły” mikrodermabrazji??? Jeśli ktoś oczekuje szybkiego efektu oczyszczonej skóry, po to żeby zadziałać na inne, ważniejsze problemy swojej skóry, a trafi do kosmetyczki, która dobrze wykona oczyszczanie- czemu nie? czy dlatego, że jest to zabieg nieprzyjemny, długo trwa (a więc roboczogodzina kosmetyczki jest nieopłacalna) a taka kawitacja czy mikrodermabrazja- z demakijażem maską, kremem to nawet nie połowa tego czasu i zużytych kosmetyków?
    I co jest że każdej jednej kobiecie: kwasy i mikrodermabrazja…
    nie każda kobieta ma możliwość (np.finansową) na “systematyczne uczęszczanie”

    zabiegi u kosmetyczki trzeba dopasować do POTRZEB klientki , uwzględnić wskazania i przeciwskazania, jej czas, możliwości finansowe.
    I jeszcze cos- oczyszczanie manualne u kosmetyczki miałam wykonywane 1 raz w życiu

  • iza barczyk

    Oj, z problemami z cerą bujałam się przez prawie rok, straciłam mnóstwo zdrowia, nawet zabiegi nie pomagały, w zasadzie dopiero suplementacja coś ruszyła. To była długa kuracja, bo brałam iqface przez kilka tygodni, ale faktycznie po tym czasie mam cerę taką jak lata temu – na skórze nie zostały nawet zaczerwienia. I oby tak już dalej to wyglądało!

  • Dbanie o swoją skórę nie musi od nas wymagań nie wiadomo jak dużego poświęcenia, na tej stronie piszą dermiblog.pl/jak-skutecznie-oczyscic-szkore/ żeby wyeliminować ciężkie kosmetyki, stosować peelingi i maseczki.

Close