Polskie kosmetyki mineralne Annabelle Minerals

Jeśli lubisz to, co naturalne i masz kapryśną cerę, z pewnością spodobają Ci się kosmetyki mineralne. Annabelle Minerals to także odpowiednia propozycja dla fanów lekkich i łatwych makijaży. Podkłady nie obciążają, korektory nie ważą się, a róże nie robią nieestetycznych smug.


Annabelle Minerals to przede wszystkim kultowe już podkłady. Produkty te, osławione przez urodową blogosferę, wciąż zyskują nowych fanów. Nic w tym dziwnego. Podkłady mineralne są zbawienne szczególnie latem, gdy rezygnujemy z ciężkich makijaży. O moim pierwszym zetknięciu z podkładami Annabelle Minerals i sposobie aplikacji tych kosmetyków pisałam rok temu (klik). Teraz przyszedł czas na mały swatch 3 podkładów rozświetlających tej marki.
Podkłady rozświetlające Annabelle Minerals podzielone są na 3 kategorie kolorystyczne:

Beige: odcienie zimne. Najjaśniejszy podkład z tej grupy, czyli  Beige Fairest wpada w lekko różowe tony. Może pasować cerom porcelanowym, bardzo jasnym, również o lekko różowym odcieniu.

annabelle minerals, podkład, róż, korektor
 
 
Natural: nie ma co się wymądrzać. Jak sama nazwa wskazuje, są to odcienie najbardziej neutralne. Trudno zdefiniować, czy bardziej wpadają w zimne, czy może ciepłe tony. Wydaje mi się, że to najlepsze rozwiązanie dla osób majacych problem ze zdefiniowaniem odcienia skóry. Wybrany przeze mnie odcień to Natural Light

 
 
Golden: z tej kategorii posiadam najjaśniejszy odcień Golden Fairest. Tzw. “goldeny” Annabelle Minerals mają najwięcej złotych pigmentów. Będą pasowały w szczególności osobom o ciepłym odcieniu skóry.

Jak używać  rozświetlającego podkładu mineralnego?
Ta grupa podkładów Annabelle Minerals charakteryzuje się intensywnym błyszczeniem. Zawierają bardzo małe, aczkolwiek widoczne drobinki. Po nałożeniu na skórę, kosmetyk zachowuje się bardziej jak rozświetlacz niż podkład rozświetlający. Dlatego może zostać uznany za kosmetyk wielofunkcyjny. W praktyce oznacza to, że można:
  • Używać podkład rozświetlający Annabelle Minerals jak inne podkłady mineralne. Aplikacja na całą twarz stworzy efekt glam. Nie jestem fanką tego typu makijaży, ale myślę, że wieczornej wakacyjnej imprezie, taki efekt może się sprawdzić. W makijażu artystycznym, gdzie koncepcja makijażu mogłaby opierać się o iskrzenie i błyszczenie, taki podkład jako wykończenie, nałożony na podkład w płynie i puder sypki, też może dać radę. Jak nakładać podkład mineralny na całą twarz? O tym pisałam tutaj
  • Używać podkład mineralny jak sypki rozświetlacz do wykończenia makijażu. Czyli najpierw idzie podkład w płynie, potem puder sypki i rozpoczynamy konturowanie. Nakładamy bronzer, róż, a na szczyty kości policzkowych lub inne partie twarzy wymagające zaakcentowania, rozświetlacz, w tym przypadku podkład rozświetlający Annabelle.
Poza podkładami, marka Annabelle Minerals posiada także w ofercie cienie (pisałam o nich tutaj) róże i korektory. Wszystkie oczywiście w formie sypkiej.
Róż Annabelle Minerals
Róże występują w 6 wariantach kolorystycznych, więc każda z nas powinna znaleźć coś dla siebie. Mój róż mineralny w kolorze Romantic, to klasyczny różowy odcień o lekko satynowym wykończeniu. Jest bardzo delikatny, więc trudno zrobić sobie nim krzywdę. Dzięki sypkiej konsystencji bardzo łatwo się nakłada, ale aby był widoczny, należy zaaplikować kilka warstw kosmetyku.
Opakowanie zawiera 4 g produktu i kosztuje 30 zł. Zabezpieczone jest ruchomym sitkiem, które wystarczy przekręcić, by szczelnie zamknąć produkt. Dzięki temu mamy pewność, że trzymając kosmetyk w torebce, nic się nie wysypie.
Korektor mineralny – jak używać? 
 
Annabelle Minerals ma w ofercie  3 korektory sypkie. Najjaśniejszy, w odcieniu light, to biały
proszek z zielonymi pigmentami. Korektor nadaje się przede wszystkim do maskowania zaczerwienień i wszelkiego rodzaju “syfów”. Nakładam go na czystą cerę za pomocą syntetycznego, płaskiego pędzelka. Następnie przykrywam podkładem mineralnym. O dziwo ładnie kryje przebarwienia i zaczerwienienia.  Chcąc najtrafniej dobrać odcień korektora, producent radzi celować w odcień o ton jaśniejszy od podkładu, który stosujemy.  
 
W moim przypadku korektory sypkie nie sprawdzają się przy maskowaniu cieni pod oczami. Rok temu zamówiłam próbkę tego produktu Annabelle w odcieniu medium. Kosmetyk wchodził między zmarszczki, tworząc nieestetyczne wykończenie. 
Tak jak róż, korektor minertalny zamknięty jest w plastikowym słoiczku z sitkiem. Cena produktu to 30 zł za 4 g. 
Kosmetyki mineralne latem
Kosmetyki mineralne lubię się za ich lekką formułę. Nie obciążają cery w czasie upałów. Są zbawienne dla cer trądzikowych i wrażliwych, ponieważ nie zawierają składników drażniących. Za to w składzie znajdziemy cynk, który łagodzi podrażnienia. Co do odporności na ścieranie i wilgoć, nie mogę się wypowiedzieć. Nie ćwiczę w makijażu. nie chodzę w nim nad jezioro czy basen. Za to Annabelle Minerals nie można odmówić kilkugodzinnej trwałości w ciągu dnia. Reasumując, to dobry wybór dla osób ceniących sobie lekkie, nieinwazyjne kosmetyki. 

I na koniec zdjęcie, które widzieliście już w poprzednim poście o cieniach mineralnych. Na twarzy podkład natural light, zaczerwienienia zakamuflowane korektorem light, na policzkach róż romantic.

  • U mnie ten podkład w ogóle się nie sprawdził. Mam cerę z niedoskonałościami i podkład podkreślał WSZYSTKO co złe (a nakładałam go na różne sposoby). Myślę, że tego typu podkłady nadają się do skóry, która jest gładka, bez niedoskonałości, nierówności itp. Dałam się nabrać na zapewnienia producenta, jakoby byłby to podkład idealny do skóry tłustej i trądzikowej. Dodam, że podkład blokował mi pory i pogorszył stan cery. Także jak widać nie dla każdego jest to podkład idealny 😉

    • O losie… niesamowite rzeczy piszesz. Nie zazdroszczę. Znam kilka osób z cerą wrażliwą, która nie toleruje innych podkładów poza Annabelle. M.in. tak ma Czarszka. Z moją cerą nie ma większych problemów, więc może faktycznie dlatego jestem zadowolona z Annabelle.

    • Niestety ja podpisuję się pod komentarzem Madeline. Kupiłam pełnowymiarowe opakowanie, bo wydawało mi się, że próbki wyglądają średnio bo źle aplikuję. Jednak okazało się, że nawet Hakuro, na mokro, sucho, krem, olej, “surowo”, stemplując, wmasowując itd. nie daje rady, wszelakie gąbki i inne cuda również. U mnie bardzo podkreślał rozszerzone pory i skórki. Teraz mam wrażanie, że zapchanie w tamtym okresie było również jego sprawką. A szkoda.

    • Ja nakładam na krem za pomocą pędzla typu kabuki, stemplując. Albo dla lepszego krycia przed aplikacją spryskuję twarz wodą termalną. Pierwsze Annabelle Minerals kupiłam po dobrych opiniach koleżanek i przetestowaniu 1 odsypanej próbki. Może to zależy od firmy…? U Ciebie nie sprawdziły się annabelle czy inna marka?

    • U mnie też się nie sprawdził. Na szczęście kupiłam tylko trzy próbki. Fatalnie warzył się na twarzy. Po nałożeniu buzia wyglądała jak z photoshopa, ale po niedługim czasie wyglądałam, jakbym miała ciasto na twarzy. Nakładałam go na sucho i na mokro, używałam płaskiego pędzla Hakuro, stemplowałam. W żadnej opcji sie nie sprawdził. Do jednej próbki dodałam olej i to była najlepsza opcja tyle, że kolor mi nie pasował :).

  • Pięknie się prezentuje na skórze 🙂 Mam ochotę na minerały od dłuższego czasu ale wolałabym je najpierw pooglądać na żywo a jak na zlość nie mam okazji 🙁

    • Chyba najbezpieczniej byłoby kupić najpierw próbki. W ten sposób szybciej dobierzesz odpowiedni kolor 😉

  • Anonymous

    A gdzie mozna je kupić?

  • Można je kupić w jakimś stacjonarnym sklepie?

    • Z tego co wiem, tylko na stronie internetowej Annabelle ;/

  • mam male doswiadczenie z mineralami , ale te wygladaja ciekawie 🙂

  • Ala

    Jakoś mnie do siebie nie przekonują.. wolę zwykłe płynne podkłady .

  • Ja uwielbiam! Ale…poczatek niemal mnie zniechecil.
    Kolor trafiłam idealny, odcienie golden dla mnie są cudne.
    Caly cyrk zaczal sie z aplikacja, najpierw uzyskalam podkreślenie wszystkich dziwnych rzeczy nawet tych których nie mialam ( suche skorki) , nie poddalam sie bo zalowalam zrezygnowac z idealnego odcienia i dobrego skladu…
    Znalazlam swoj sposób na aplikację, a przede wszystkim przygotowane skory 🙂 oczywiscie mialam tez wysyp ale swiadomie ( zwlaszcza jako wrażliwiec) takiej reakcji sie podziewalam na zmianę formuly ( o tym tez wspominala Czarszka) W dwa tygodnie moja skóra przyzwyczaila sie i polubila niesamowicie z nowym rodzajem podkladu 🙂 a teraz jestem zachwycona! Gladziutko promiennie i komfortowo…a prawie bym sie zrazila 🙂
    Skora zapchana chemią moze trochę sie zbuntować czasem i zwariować na nowy kosmetyk, zresztą kwestia oczyszczenia skory jest naturalna i coraz szerzej znana, aczkolwiek wiem ze bywa inaczej i cos również potrafi uczulic. Z doświadczenia wiem, ze prostu warto czasem dać szansę naturalnej pielęgnacji, bo jeśli wszystko zagra efekty potrafia zaskakiwać pozytywnie 🙂

    • W końcu jakieś mądre słowa. Ciesze się, że wpadłaś i dorzuciłaś swoje 3 grosze. Mnie trudno to oceniać, bo moim jedynym problemem są naczynka, pory na nosie i sporadyczne wypryski. Dlatego z Annabelle jestem zadowolona i tymi głosami krytyki trochę się zmartwiłam. Ale widocznie jest tak jak mówisz. Nie można się zniechęcać 😉 Pozwolę sobie zacytować Twoje słowa na FB 😉
      Pozdrawiam i dzięki, że wpadłaś!

    • Bardzo proszę 🙂 zagladam często tyle ze milcząco 🙂 a tez mam naczynka i to ostatnio rozleglejsze po problemach zdrowotnych- mam kapryśną sucha i wrażliwą cerę ale dzięki naturalnej pielęgnacji problemowość wrażliwca jest do ogarnięcia 🙂 dodam jeszcze ze do sprobowania mineralow podchodzilam chyba ponad rok:D przede wszystkim na to jak sypka forma moze poradzic sobie z niedoskonalosciami ( u mnie naczynka) i takie tam rozterki 🙂
      Pozdrawiam

  • Ja też bardzo lubię Annabelki, już od samego początku mi podpasywało. Śliczne to ostatnie zdjęcie!

  • cudowny, naturalny makijaż, mam próbkę podkładu, podoba mi się jak wygląda na mojej twarzy jednak z bliskiej odległości wydaje mi się, że podkreśla pory skóry

    • Masz rację. To nie jest podkład kryjący, więc nie zamaskuje porów.

  • Świetny post! Nie słyszałam o tej marce. Poszukam i myślę, że skuszę się na róż. 🙂

  • Brzmi zachęcająco,a efekt subtelny-super!

  • ładny efekt

  • Jeszcze nigdy nie używałam minerałów 😉

  • Fajnie efekt na Tobie wygląda, jednak cena troszę wysoka.