Polski top coat Eveline x-treme effect

 “Robienie” paznokci w salonie kosmetycznym to koszt rzędu kilkudziesięciu złotych. Gwarantuje długotrwały efekt, ale niszczy płytkę. Są na szczęście tańsze, choć mniej trwałe rozwiązania, do wykonania w domu. Wystarczy zaopatrzyć się w top coat. Np. Eveline x-treme gel effect.


W malowaniu paznokci nie lubię tego, że czynność trzeba często powtarzać. Standardowy, drogeryjny lakier utrzymuje się na płytce 3 do 4 dni. Jeżeli należymy do gatunku “Nic nie robię, leżę i pachnę”, wynik może wydłużyć się o jakieś 2 dni. Wszystko oczywiście zależy od lakieru.
Piękne paznokcie z salonu kosmetycznego
By uniknąć problemu szybkiego zdzierania się lakieru do paznokci, można zainwestować w żele czy inne hybrydy. Efekt powinien utrzymać się 2 tygodnie. Płytka zostaje nadbudowana, jest twardsza i bardziej odporna na różnego rodzaju czynniki zewnętrzne. Taki zabieg oczywiście kosztuje kilkadziesiąt złotych. Do tego należy doliczyć “ściągniecie” profesjonalnego produktu. Same pomyślcie, ile za to można kupić nowiutkich lakierów. Kolejny problem, to zniszczona naturalna płytka paznokcia, na którą trzeba nakładać masę odżywek, zanim wróci do formy sprzed “robienia paznokci”. Jak żyć …. ?
Mężczyźni to lubią
Wiem, że są większe problemy, niż niepomalowane paznokcie. Ale czyż większość z nas nie lubi mieć zadbanych dłoni? Zresztą mężczyźni też to u nas lubią. Nawet jeśli się nie przyznają, albo ganiają nas po całym domu, bo znowu rozsiewamy zapach lakieru i zmywacza, to uwierzcie mi, że… facetów naprawdę kręcą pomalowane paznokcie u stóp i dłoni ;) Trudniej tolerować im tipsy czy inne sztuczne paznokcie, ale te naturalne, wypiłowane, estetycznie pomalowane, to już inna bajka!
Dlatego mam rozwiązanie, które ucieszy kobiety (być może panowie również je docenią). Jakiś czas temu pisałam o płynnym szkle do paznokci Eveline. Firma kilka miesięcy temu wypuściła na rynek płynne szkło w nowej formie. To Eveline X-treme Gel Effect Top Coat. Od swojego poprzednika różni się tym, że po jego zastosowaniu paznokcie mają przypominać te po zabiegu w salonie kosmetycznym. Czy rzeczywiście tak jest?
Dane techniczne:
Nazwa: X-treme gel effect top coat
Producent: Eveline Cosmetics
Pojemność: 12 ml
Cena: ok. 13 zł
Dostępność: większość drogerii
informacje od producenta znajdziecie tutaj
Producent zaleca nałożenie top coatu na pomalowane i suche paznokcie. Na płytce nie powinny pojawić się więcej niż dwie warstwy lakieru. W związku z tym ulubione, słabo kryjące lakiery do paznokci odpadają. Nie polecam też nakładania kilku warstw Eveline top coat x-treme effect na pomalowane paznokcie, bo przez dużą gęstość preparatu schniecie mocno się wydłuży. Jedna niewielka warstwa top coatu o żelowej formule zupełnie wystarczy.
 
X-treme effect?
Nawet jeżeli naturalna płytka nie jest idealnie gładka, albo nie udało Wam się nałożyć lakieru równomiernie, sytuacja jest do uratowania. Oczywiście dzięki x-treme gel effect top coat. Wszystko przez wspomnianą wcześniej żelową formułę, która wyrównuje powierzchnię paznokcia. Sprawia również, że paznokcie wydają się grubsze. W sumie, mogłabym zaryzykować stwierdzenie, że efekt po nałożeniu jest zbliżony do tego z salonu kosmetycznego.
top coat, eveline, gel effect, x-treme effect
Pierwsze zdjęcie przedstawia lakier bez top coatu. Poniższe, to płytka z dwoma produktami. Mam nadzieję, że udało mi się uchwycić różnicę.
eveline top coat gel effect, top coat

Opinia o x-treme gel effect top coat

Wszystko byłoby pięknie, ale pozostaje jeden dosyć istotny minus. Liczyłam, że nowy top coat Eveline utrzyma się na paznokciach tak długo jak jego poprzednik. I o ile lakier na mniej eksploatowanej lewej dłoni trzyma się bez zarzutu, to na prawej już po 3 dniach zanotowałam ubytki. To tak, jakbym top coatu w ogóle nie nakładała. Lakier początkowo znika na końcówkach. Po kilku dniach zaczyna odpadać płatami. Nie odbarwia płytki, więc (chyba) nie szkodzi paznokciom.
Wniosek
Top coat Eveline x-treeme effect jest ciekawą, wartą zastanowienia propozycją z kategorii pielęgnacji paznokci. Dałabym mu 10/10, ale rozczarował mnie brakiem długotrwałego efektu, który gwarantuje producent. Być może nałożony na inny lakier niż Eveline Mini Max, utrzyma się dłużej. Za to bardzo podoba mi się to, co tworzy na pomalowanej płytce. Dzięki niemu paznokcie wyglądają elegancko i estetycznie. Dlatego będę go używać, dopóki nie wykończę buteleczki. Ogólna ocena 7/10
Używacie tego specyfiku? A może znacie inne produkty tego typu godne polecenia?
  • Muszę koniecznie wypróbować 🙂 moje paznokcie nie są w dobrej formie, rozdwajają się,może będą ładniej wyglądać 🙂

  • Mam go. I mam takie same spostrzeżenia. Niestety ale po 2 dniach (czyli tak samo jakby nie użyła go) lakier zaczął odchodzić… płatami. Szkoda, że nie jest trwały bo przepięknie wygląda paznokieć po nałożeniu go…

    • Najbardziej zdziwiło mnie to, że ta przedłużona trwałość lakieru, to jakaś “ściema”… Poprzednia wersja była lepsza, ale chyba jest już niedostępna.

  • Tez używa tego top lakieru, utrzymuje się u mnie ok 5 dni, jak pomaluje w niedziele wieczorem to do piątku jest OK, nie mozna nakładac pod niego więcej niż 2 warstw lakieru ( podładu) nadaje fajny błyszczący efekt, kolor wygląda zdecydowanie lepiej

    • Więcej niż trzech nie nakładałam, bo posłusznie kierowałam się zaleceniami producenta. Chyba tez dużo zależy od tego, jakie mamy paznokcie i jak je “użytkujemy” 🙂 Stara wersja top coatu dłużej się u mnie utrzymywała.

  • Anonymous

    Ja mimo wszystko pozostaje fanka hybryd i co wiecej – produkt odpowiednio zdjety z plytki nie niszczy jej a wzmacnia. Dobry zestaw kupicie za 200 zł wiec koszt zwraca sie po 2,5 wizyty u kosmetyczki. Hybrydy robie sama od 3 miesiecy (dłonie i stopy) i nigdy w zyciu nie miałam tak zadbanej i dlugiej plytki. Domowy sposob ma jeden minus – brak spotkan i rozmowy z kosmetyczka 🙂 Pozdrawiam – Paula 🙂

    • Widzisz, może ja jeszcze nie trafiłam na dobra kosmetyczkę. Sama nie zrobię, bo nie umiem, a zanim się nauczę, to pewnie zniszczę swoje paznokcie, więc mi ich szkoda. Na hybrydy też nie chodzę, bo widziałam paznokcie koleżanek “po” i to mnie skutecznie zniechęca. Ale może w te wakacje, przed urlopem się skuszę, o ile znajdę kogoś, kto moim paznokciom nie zrobi krzywdy 😉

  • Będę o nim pamiętać przy zakupach gdy wpadnie mi w oko.

  • Ciekawa sprawa. 😉

  • Fajna sprawa. Ja od x czasu zakładam hybrydy i jakoś nie zauważyłam, żeby niszczyły mi płytkę ;( robię je sama więc koszty nie są aż tak straszne 😉 Ale może kiedyś wrócę do zwykłych lakierów, wtedy na pewno przetestuję to cudo 😉

    • Ja nie robiłam, ale się naczytałam i widziałam paznokcie koleżanek “po”, więc trochę się obawiam wszystkich metod z salonów kosmetycznych. Skoro Tobie dobrze wychodzą, to może umówimy się na paznokcie?

  • Chciałabym go wypróbować 😉

  • piękny jest ten lakier z eveline, gdy mam ładnie pomalowane paznokcie czuję się bardziej kobieco, a najbardziej gdy jest to czerwień lub róż.

    • W moim zestawie lakierów te kolory przeważają. Też czuję się w nich najlepiej 😉 No dobra jeszcze brązy, kawa i czerń 😛

  • Bardzo ładny efekt, szkoda tylko, że trwałość kiepska.
    Ja robię sobie żele sama w domu i dzięki temu, udaje mi się zapuścić dłuższe pazurki – z natury mam słabą płytkę, w przeciwieństwie do stanu skóry i włosów, które mają się dobrze. Moje pazurki niestety bardzo łatwo się łamią, a jak nałożę na nie żel, to spokojnie udaje mi się je zapuścić, aby dobrze wyglądały – oczywiście sam żel, bez tipsów. Po zdjęciu, paznokcie wyglądają normalnie i są takiej samej grubości, jak wcześniej. Niestety, bez żelu (i tak samo było, zanim zaczęłam go stosować) moje paznokcie potrafią się połamać podczas zakładania spodni czy sukienki, w kontakcie z miękkim materiałem, a co dopiero z czymś twardszy… Reasumując, bo się trochę rozgadałam :), nie zawsze żel działa destrukcyjnie na płytkę, ja sobie bardzo go chwalę i dzięki niemu, mogę mieć dłuższe naturalne pazurki. 🙂 A żadna ze mnie specjalistka w nakładaniu żelu, naprawdę – żadna. 😉

    • A ja właśnie mam disyć mocne paznokcie i w sumie nigdy nie potrzebowałam mieć nadbudowanej płytki. |Ich kształt też mi się podoba. Jedyne, czego mi brakuje, to trwały efekt.

  • Przyznam, że pierwszy raz słyszę o tym produkcie. Do tej pory stosowałam wyłącznie odżywki z Eveline Cosmetics. No dobra, posiadam jeden wysuszacz / utwardzacz owej marki, ale rzadko go stosuję 😉

  • ja używam prawie zawsze top 🙂

  • Jakoś nie mogę się przekonać do tej firmy, szczegolnie jesli chodzi o produkty do paznokci

  • Tak zauroczyło mnie Poshe ( i Seche Vite), że na inne topy nie patrzę 😉

  • ciekawy produkt…warto spróbować i przekonać się samemu 🙂

  • Powiem szczerze, że topy i odżywki do paznokci z eveline jak dla mnie pozostawiają wiele do życzenia i strasznie niszczą mi paznokcie 🙁

    • chyba nie jesteś osamotniona w tej opinii. Mam koleżankę, której też nie służą. Jestem posiadaczką mocnych paznokci, rzadko coś je rusza.

  • uwielbiam eveline 🙂

  • Bardzo ładne pazurki 🙂

  • wygląda super 🙂

  • swietnie wyglada!

  • piękne, piękne…tylko żebym jeszcze miała taki talent i potrafiła to wszystko zrobić sama;)))

    • Co Ty gadasz! To jak tradycyjne malowanie paznokci, tylko wymaga troszkę więcej czasu, a w związku z tym, także cierpliwości. Dzięki za odwiedziny 😀

  • Anonymous

    Używam tego żelu i powiem, że u mnie efekt utrzymuje się do 9 dni. Jedyne co mi się nie podoba, to zbierające się, jakby bąbelki.

    dziuba85

  • Także używam tego top coatu i niestety mam problemy z tworzącymi się pod nim nieestetycznymi bąbelkami. A nakładam go na suchy lakier jedmą cienką warstwę.

    • Hmmm ja bąbelków u siebie nie zauważyłam. Może dużo zależy od lakieru bazowego…

Close