Sadza soap – nietypowa pamiątka ze Śląska

Śląskie czarne złoto zawędrowało do łazienek. Mowa oczywiście o sadza soap, czyli czarnym mydle z węglem aktywnym. Piarowcy odpowiedzialni za promocję Śląska wymyślili efektowny gadżet, który ucieszy w szczególności kobiety. Jeżeli gift ma zrobić wrażenie i dać gwarancję, że nie wyląduje w piwnicy na dnie najgłębszego kartonu, powinniście wybrać sadza soap. 


 
Węgiel to górniczy motyw przewodni, kojarzony przede wszystkim ze Śląskiem. Związany nie tylko z energią, ale także ze zdrowiem i urodą. Większość wie, że węgiel podajemy przy problemach żołądkowych, ale nie każdy może zdawać sobie sprawę, iż jego pochodna – czyli sadza – jest wykorzystywana jako pigment do wytwarzania tuszy do rzęs czy kredek do oczu. Te atuty surowca, będącego chlubą Śląska zamknięto w bryle… mydła. 
 
 
 
Węgiel – czarne złoto w mydle
Drogocenne właściwości węgla zostały wykorzystane w bardzo prosty, wręcz banalny sposób. To kolejny dowód potwierdzający, że proste rozwiązania są najlepsze. W średniej wielkości bryłce zamknięto mydło glicerynowe z drobinkami węgla aktywnego. Oczywiście jego design łudząco przypomina węgiel. Myślę, że nie jedna osoba spokojnie by się na to nabrała. Warto też zwrócić uwagę na opakowanie mydła. Projektanci stworzyli ciekawe pudełeczko z napisami w języku polskim, angielskim oraz oczywiście śląskim. Ten ostatni, dla turysty żądnego poznania namiastki kultury śląskiej, może być dodatkowym atutem. Więcej o mydle przeczytacie tutaj.
 
Skład sadza soap
Producent sadza soap zapewnia, iż gliceryna zawarta w mydle zmiękcza skórę, nawilża i łagodzi podrażnienia. Natomiast węgiel aktywny działa detoksykująco, przeciwzapalnie i rozjaśniająco. Sadza soap zawiera także:
sodium stearate – białą bazę pochodzenia roślinnego, stearynian sodu, emulgator
propylene glycol – glikol propylenowy, odpowiedzialny za nawilżenie skóry, ułatwia przenikanie innych substancji do głębszych warstw skóry
sorbitol – substancję utrzymująca wilgotność. Wiążąc wodę nawilża skórę
sodium laurate – mydło sodowe z oleju laurowego
sodium laureth sulfate – substancję myjącą, usuwającą tłuszcz i zanieczyszczenia. Posiada właściwości pianotwórcze
sodium lauryn sulfate – detergent o podobnym działaniu do sodium laureth sulfate, może powodować uczulenie i wysuszać skórę. Znajduje się w połowie listy składu mydła, więc nie powinien działać inwazyjnie na skórę. 
sodium chloride – substancję polerującą i redukującą przykry zapach
stearic acid – kwas stearynowy. Substancja renatłuszczająca, czyli odbudowująca barierę lipidową skóry, tym samym chroniąca przed wysuszeniem, stabilizator emulsji
lauric acid – kwas laurynowy, obecny m.in. w oleju kokosowym. Pomaga leczyć trądzik, łysienie  oraz zwalcza wirusy, wspomaga układ immunologiczny
pentasodium pentetate – substancja chaltująca, związek organiczny. Dodaje się ją do kosmetyków, aby wpłynęła na stabilność i ich wygląd.
tetrasodium etidronate – zwiększa trwałość kosmetyku oraz jego stabilność
sadza soap, mydło z węglem, mydło z węglem aktywnym, pamiątka ze śląska, śląsk, czarne mydło, węgiel
Działanie sadza soap
Sadza soap po namydleniu wydziela czarne drobinki prawdopodobnie węgla. Delikatnie trą skórę, nie rozpuszczając się pod wpływem wilgoci. Mydło z węglem (o ironio!) nie brudzi ciała. To zestawienie będące sprzecznością, skutecznie przyciągnie wielu ciekawskich.
Jest bezwonne i miłe w dotyku. Na razie nie zauważyłam poprawy kondycji skóry. Mimo, że w składzie znajdziemy SLSy, nie mogę stwierdzić negatywnego działania. Na jakiekolwiek skutki stosowania sadza soap trzeba jeszcze trochę poczekać (o ile w ogóle się pojawią). Na razie to dla mnie bardziej ciekawy gadżet kosmetyczny, niż produkt pielęgnacyjny godny uwagi.
 
135 g sadza soap kosztuje około 25 zł. Cena nie mała jak na mydło, ale jeżeli rzeczywiście działa, to kwota ta się broni. Poza tym polska gospodarka choć węglem stoi, sprzedaje go drożej niż nasi wschodni sąsiedzi. Być może to też tłumaczy cenę mydła? Jak dla mnie narzut cenowy wynika z faktu, że na turystach zawsze da się zarobić. 
sadza soap, mydło z węglem, mydło z węglem aktywnym, pamiątka ze śląska, śląsk, czarne mydło, węgiel
Gdzie kupię sadza soap? 
Niejeden chcąc przywieźć coś nietuzinkowego, do tego nie głowić się zbyt mocno, jest skłonny wydać te 25 zł. Sadza soap jest dostępne m.in. w: Cieszynie, Częstochowie, Gliwicach, Katowicach, Krakowie, Pszczynie, Zabrzu i warszawie. Lista sklepów znajduje się tu. 
  • To już chyba lepiej kupić w mydlarni naturalne mydełko z olejkami. Moje kupiłam za 16 zł, jest okropnie wydajne, działa i nie wysusza

  • Wygląda jak grudka węgla. tak, turyści wszystko kupią.

  • ha, bajerancko wygląda 🙂

  • Ciekawe, chociaż nie wiem czy sama bym się na nie skusiła 🙂

  • Moim zdaniem wygląda super i chętnie bym je kupiła:)

  • hehe wyglada jak wegiel ale sie pieni:) takiej ciekawostki jeszcze nie widzialam’;]
    Pozdrawiam kochana nattalja;]

  • Nie znałam wcześniej takiego mydła. Spora cena jak na mydło.

  • Ale super! Muszę kiedyś wypróbować. 🙂

  • niespotykane:)

  • Pieniący się węgiel – nieźle, takiego czegoś jeszcze nie widziałam 🙂 Fajne to mydełko 🙂

  • super pomysł !!! fantastyczna pamiątka ze śląska

  • Świetne 😀

  • Przyznaję, że pierwszy raz słyszę o takim mydle 🙂 wygląda yyyyyy dosyć ciekawie ? 🙂

  • Mydło z węglem aktywnym? Dla mnie węgiel aktywny kojarzy się jedynie z zatrzymywaniem zanieczyszczeń w biofiltrach albo wodach podziemnych:).

Close