Polskie kontra zagraniczne. Balsamy do ciała pod prysznic: Eveline vs. Nivea

 Tym postem rozpoczynam nowy cykl na blogu. Będę porównywała kosmetyki z tej samej kategorii. Zasady są dwie. Po pierwsze produkty muszą być zbliżone pod względem przeznaczenia. Po drugie jeden ma być rodzimy, drugi zagraniczny. Jaki wynik da ta konfrontacja?

Balsamy do ciała pod prysznic
W Polsce po raz pierwszy pojawiły się rok temu, właśnie za sprawą marki Nivea. Początkowo bardzo mnie ciekawiły, ale zrażona opinią znajomej, przestałam interesować się tą ciekawostką kosmetyczną.
Okazją do przetestowania balsamu do ciała pod prysznic było marcowe spotkanie blogerek. W prezencie od firmy Eveline dostałam m.in. ów balsam do ciała. Aktualnie w Polsce (jeżeli się mylę to mnie poprawcie) balsam do ciała pod prysznic Eveline jest jedyną alternatywą do kosmetyku Nivea.
Co powinien balsam do ciała?
Od balsamu oczekuję długotrwałego nawilżenia, które utrzyma się do wieczornego prysznica, a w najgorszym przypadku do godzin popołudniowych (w moim trybie życia, jakieś 8 godzin). Miło, gdyby kosmetyk miał przyjemną woń świeżości – kwiatów bądź cytrusów. Nie powinien wywoływać zaskórników. W ujędrnianie i regenerację drogeryjnych balsamów nie wierzę, bo jeszcze nie spotkałam takiego, który w tym kierunku zmienił kondycję mojej skóry.
Jak używać balsamu do ciała pod prysznic?
Po umyciu się, zamiast wycierać ciało ręcznikiem, wcieramy w nie balsam. Dzięki temu, że ciało jest mokre, balsam ma lepszy ślizg, a co za tym idzie, szybciej rozprowadza się na ciele. Potem sięgamy po ręcznik i wycieramy całe ciało. Gotowe. Nie musimy czekać aż balsam się wchłonie, a mimo wytarcia skóry ręcznikiem, pozostaje ona miękka i nawilżona. Genialna sprawa! Szczególnie dla osób, które liczą każdą poranną minutę. Nie dosyć, że balsam szybciej rozprowadza się po mokrym ciele, to nie trzeba czekać aż się wchłonie!
Uwaga! Nie radze nakładać kosmetyku jak zwykłego balsamu na sucha skórę. Jeżeli tak zrobicie, ciało będzie się lepić. Efekt porównałabym do klejącej się skóry po niedokładnym spłukaniu żelu pod prysznic.
balsam do ciała pod prysznic eveline

 
Eveline Cosmetics Głęboko odżywczy balsam do ciała pod prysznic
opis producenta znajdziecie tutaj
Cena / pojemność: ok. 16 zł/350 ml
Cechy szczególne:
  • olejek arganowy,
  • balsam hipoalergiczny do skóry suchej i wrażliwej
  •  3 w 1: odżywia, regeneruje, nawilża
balsam do ciała pod prysznic eveline
Moja opinia o balsamie do ciała pod prysznic Eveline:
Lubię kupować opakowania większe niż standardowe 200 ml, gdyż w ogólnym rozrachunku to zawsze bardziej się opłaca. Po drugie dzięki temu zakupy są rzadsze, więc kwestie organizacyjne też można odhaczyć. Balsam krzywdy mi nie zrobił, ale też nie zdziałał cudów. Moja sucha skóra nie doznała orgazmów po nałożeniu balsamu. Efekt też nie utrzymał się szczególnie długo. Pod koniec dnia skóra znowu była sucha. Zapach słodki, lekko pudrowy. W linii balsamów pod prysznic do wyboru mamy 3 kosmetyki o różnym przeznaczeniu.
balsam do ciała pod prysznic nivea
Nivea wygładzający balsam do ciała pod prysznic
opis producenta znajdziecie tutaj
Cena / pojemność: ok. 18 zł/250 ml (dostępne jest również opakowanie 400 ml)
Cechy szczególne:
  • masło shea
  • przeznaczony do skóry suchej
  • uczucie zachwycająco gładkiej skóry

nivea balsam do ciała pod prysznic

Moja opinia o balsamie do ciała pod prysznic Nivea:
Podoba mi się możliwość wyboru opakowania pod względem pojemności. Plusem jest również duży wybór  – 5 rodzajów ze względu na problem skóry czy oczekiwania konsumenta. Balsam Nivea jest trochę gęstszy od Eveline, a efekt nawilżenie pozostaje kilka godzin dłużej na skórze. Wydajność na średnim poziomie – mogłaby być lepsza. Po tygodniu stosowania zużyłam ok. 10 % tubki. Za to zapach kosmetyku bardziej mi odpowiada – lżejszy, kompozycja podobna do kremów Nivea.
 
Porównanie balsamów do ciała pod prysznic Nivea i Eveline:
Pod względem ekonomicznym lepiej wypada balsam do ciała Eveline. W kwestii nawilżenia lepiej sprawdził się produkt Nivea. Sposób aplikacji w obu przypadkach jest identyczny. Balsam pod prysznic Nivea ma gęstszą konsystencję od swojego konkurenta i przyjemniejszy zapach.
Który wybrać?
Jeżeli ważniejsze są dla Was kwestie ekonomiczne, lubicie słodsze zapachy, a Wasza skóra nie wymaga intensywnego nawilżenia, balsam do ciała pod prysznic Eveline powinien się sprawdzić.
Osoby, których sucha skóra zbyt szybko wchłania kosmetyk, powinny być bardziej zadowolone z wygładzającego balsamu do ciała Nivea. Kwestia zapachu jest bardziej indywidualną sprawą, więc tu będę mocno subiektywna. Trzeba powąchać i wybrać odpowiednią dla siebie woń.
Mam nadzieję, że mój pomysł porównywania kosmetyków przypadł Wam do gustu. Już szykuję kolejne 😉
Close