Oeparol Hydrosense odżywczy krem nawilżający skóra sucha

Przystępna cena, jakość i skuteczność. Tak pokrótce można scharakteryzować krem Oeparol Hydorsense do skóry suchej. To polski dermokosmetyk, który zasługuje na uwagę wrażliwych cer. 



 Nazwa: Oeparol hydrosense odżywczy krem nawilżający, skóra sucha
Pojemność: 50 ml
Cena: od 15 do 20 zł
Dostępność: apteki
Więcej informacji na stronie producenta
Mimo, że moja cera jest ona określana jako mieszana w kierunku suchej, to moim zdaniem, bliżej jej do tej drugiej. Nie lubi mrozu, suchego powietrza, silnego wiatru. Cierpi, gdy ląduje na niej tona makijażu. Lubi za to dogłębne nawilżenie, substancje kojące, napinające (ale nie ściągające) i ujędrniające. Dlatego moja cera ceni sobie dermokosmetyki. Dają pewność, że nie pakuję na twarz substancji, które mogą zaszkodzić jej delikatnej i dosyć kapryśnej naturze. W związku z tym wybierając krem do twarzy, kieruję się przede wszystkim jego przeznaczeniem i składem. Poszukując kremu idealnego, postanowiłam przetestować Oeparol Hydrosense do skóry suchej.
Dlaczego Oeparol Hydrosense?
To w zasadzie moja pierwsza styczność z polską marką dermokosmetyków Oeparol. Mimo że nie znałam marki, do testów kremu nie podeszłam z jakąś szczególną obawą. Już sam fakt, że krem można kupić wyłącznie w aptekach oraz to, że nie posiada parabenów, napawa optymizmem i wzbudza zaufanie. Do tego skład zawierający wyciąg z nasion wiesiołka (obecny we wszystkich kosmetykach Oeparol), brak parabenów, parafiny i silikonów przekonał mnie, że jest to krem, który może spełnić obietnice dane przez producenta. 
oeparol hydrosense krem do skóry suchej
Skład kremu Oeparol hydrosense do skóry suchej 
Specjalnie dla bardziej dociekliwych przeanalizowałam, co kryje się w kremie Oeparol Hydrosense do skóry suchej. Zawiera 3 oleje i tylko 1 konserwant pod koniec listy. Mimo że kilka składników kremu może wywołać dyskusję dotyczącą ich skuteczności bądź bezpieczeństwa dla skóry, nie ma się czego obawiać. Po pierwsze zostały one dopuszczone przez organizacje zajmujące się bezpieczeństwem kosmetyków. Po drugie są spotykane w wielu kremach, więc w przypadku Oeparolu nie to żadne novum. Mojej skórze nie zrobiły krzywdy, więc jestem żywym przykładem tego, że nie ma się czego obawiać (chyba, że jesteście nieprzeciętnymi wrażliwcami).
Caprylic/capric triglyceride czyli  Trójgliceryd kaprylowo – kaprynowy (4 miejsce w składzie). To tłusty emolient, który może działać komedogennie (zapychać pory). Na szczęście na mojej skórze nic takiego nie miało miejsca
Glycine Soya (Soybean) Oil – olej sojowy zawierający nienasycone kwasy tłuszczowe, m.in. kwas linolowy. Składnik ten nawilża i odżywia skórę, chroniąc ją przed działaniem wolnych rodników.
Butyrospermum parkii butter- masło shea, masło karite – naturalny emolient tłusty, o tradycyjnym działaniu. Nawilża, może powodować tworzenie zaskórników, zmiękcza i wygładza skórę
Isostearyl isostearate – izostearynian izostearylu czyli emolient suchy o pośrednim działaniu nawilżającym. Zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody, może działać komedogennie

Canola Oil – olej Canola otrzymywany z rzepaku kanadyjskiego. Emolient tłusty, działa podobnie do masła shea. 

Cetyl alkohol – emolient tłusty. Działanie zbliżone do oleju canola, masła shea, oleju sojowego. Oenothera paradoxa oil  olej z wiesiołka. gwiazda pośród reszty składników kremu. Od niego prawdopodobnie wzięła się nazwa marki. Zawarty jest we wszystkich kosmetykach Oeparol. Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, które zapobiegają utracie wody przez zewnętrzne warstwy skóry. Co więcej wspomagają dotlenienie oraz pielęgnację skóry wrażliwej i skłonnej do alergii. W Oeparol Hydrosense jak i innych kosmetykach marki znajdziemy naturalny, dziewiczy olej z nasion wiesiołka.  

Biosaccharide Gum-1 –  naturalna substancja żelująca, składająca się z węglowodanów. Naturalnie nawilża, powodując, że skóra staje się gładka. Koi podrażnienia, rewitalizuje skórę, osłabia reakcje alergiczne. 

Propylene glycol – hydrofilowa substancja nawilżająca skórą, pełni w kremie funkcję przekaźnika, ułatwiajacego dostarczanie innych substancji w głąb skóry. 

Hydrolyzed caesalpinia spinosa gum – modyfikowana guma z drzewa Tara, tworzy konsystencję kremu, emulgator, tworzy film na skórze 

Phenoxyethanol- konserwant zapobiegający rozwojowi bakterii w kosmetyku, uniemożliwia ich rozwój i przetrwanie w produkcie. Substancja dozwolona w składzie kosmetyku w ograniczanym stężeniu 

Tocopheryl acetate – substancja działająca antyoksydacyjnie. Chroni skórę przed zanieczyszczeniami, m.in. z dymu papierosowego. Przeciwutleniacz, który hamuje procesy starzeniowe, zapobiega bądź spowalnia utlenianie cennych substancji  zawartych w kosmetyku, np. olejów. 

Allantoin substancja aktywna, występująca m.in. w korzeniach fasoli. Łagodzi podrażnienia, pomaga przy regeneracji naskórka. Działa przeciwzapalnie i silnie nawilżająco.

Acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer – wpływa na konsystencję kosmetyku, stablizator kremu, przedłuża jego trwałość

Xanthan gum – guma ksantanowa, zagęstnik wpływający na konsystencję i lepkość kremu

Sodium Hyaluronate – sól sodowa kwasu hialoronowego, zapobiega wysychaniu kosmetyku, tworzy na powierzchni skóry film, który wiąże wodę. 

Sodium hydroxideodpowiada za utrzymanie odpowiedniego pH, ostatni w składzie, więc dodany w śladowej ilości

 

oeparol hydrosense krem do skóry suchej

 

 Moja opinia o kremie do skóry suchej Oeparol Hydrosense

Krem, chociaż jest przeznaczony do skóry suchej, świetnie sprawdził się na cerze mieszanej w kierunku suchej (jakieś masło maślane wyszło mi z tego zdania :P). W kosmetyku podoba mi się jego wielofunkcyjność, ponieważ nadaje się do dziennej jak i nocnej pielęgnacji. Jeden słoiczek – dwie korzyści. Całkiem szybko się wchłania, ma bardzo lekką konsystencję, co sprawia, że bardzo dobrze współpracuje z podkładami. Po nałożeniu, cera staje się gładka i nawilżona. Koi miejscaprzesuszone, redukuje pieczenie. Dużym plusem jest przystępna cena kremu. No i jeszcze zapach…. kosmetyk ma woń klasycznego kremu Nivea. Co do wydajności, mniej więcej po miesiącu stosowaniu zużyłam około 1/3 słoiczka.
Opakowanie Oeparol Hydrosense jest bardzo lekkie (nie lubię słoiczów z grubego, ciężkiego szkła), ale niestety mało trwałe. Krem już po wyjęciu z kartonika miał małą skazę na nakrętce. Ale opakowanie nie jest dla mnie najważniejszym punktem recenzji. W końcu książki nie powinno się oceniać po okładce.
Krem Oeparol Hydrosense dobrze poradził sobie z cerą mieszaną w kierunku suchej. Niestety nie jestem pewna, czy z jego działania zadowolone będą posiadaczki cer typowo suchych i odwodnionych. Nie mniej cena kosmetyku i spełnione obietnice producenta napawają optymizmem. 
W zanadrzu mam jeszcze kilka propozycji od Oeparol Hydrosense. Czekajcie na recenzje! 

 

  • ja mam skórę bardzo suchą, na dzień ten krem mógłby być dla mnie ok ale na noc potrzebuję czegoś mocniejszego. nie miałam jeszcze kosmetyków oeparol.

  • Cięzko znależć mi dobry krem nawilżający , obecnie używam alantan krem lekki i ziaja 25+ , ale to nawilżenie jest znikome

  • Miałam płyn micelarny z tej serii i był całkiem niezły. Cena też nie była wygórowana więc pewnie i krem by się sprawdził 🙂

    • Też mam ten płyn, ale jeszcze nie zaczęłam go używać 😉

  • ja miałam kilka opakowań, ale wersji intensywnie nawilżającej do skóry mieszanej i normalnej dla mnie rewelacja, ten pewnie jest tłustszy od mojego

    • Nie, jest baaardzo lekki. Tłusty nie znaczy mocno nawilżający 😉

  • Skład bardzo zachęcający, cena też – chyba znajdzie się ma mojej liście zakupów… 😉 Podoba mi się też jego opakowanie – niebanalne. 🙂

    • Kształt opakowania faktycznie niebanalny, ale plastik mógłby być nieco grubszy

  • Kocham frezje:)

  • Nie miałam jeszcze niczego z tej firmy

  • Oj, chyba czas na zakupy 😉

  • Dla mojej ceru, odpada, ale zdjęcia to zrobiłaś MEGA!

    • Dziękuję, staram się żeby były jak najlepsze, ale wiadomo jak to jest z samoukami 😉

  • właśnie potrzebuję się zatroszczyć o skórę, spadłaś mi jak z nieba…

  • Trochę przypomina mi miodowy balsam do ust 🙂

Close