Na śniadanie jadłam snickersa

Porcja ukochanych płatków śniadaniowych oznaczonych znakiem “fit”, to pic na wodę. Zamiast zjadać śniadania porcję “pożywnych” ziaren z różnymi dodatkami, równie dobrze moglibyśmy wchłonąć batonik z orzeszkami. Efekt podobny: szybka przekąska, wzbogacona solą i pustymi kaloriami. W taki razie… które płatki wybrać?


 

Co jest ważne każdego ranka? Czas! Nie możemy zaspać, zbyt długo przesiadywać w łazience czy spóźnić się do pracy. Co na pewno większość z nas musi zrobić każdego ranka, to zjeść śniadanie. Ważne, by było szybkie. Najlepiej łyk kawy popijany w trakcie wykonywania makijażu, bądź pospieszne kęsy kanapki przy jednoczesnym czytaniu porannej prasy bądź oglądania Kuźniara na TVN 24. A skoro śniadanie ma być szybkie, to przygotowanie takowego też nie powinno zająć zbyt dużo czasu. Dlatego najlepiej sięgnąć po płatki śniadanianowe i zalać je mlekiem. Co z tego, że są pełne soli, cukru czy tłuszczu.
 Szybkie zgubne śniadanie
Mój poranek w dzień powszedni zazwyczaj przedstawiał właśnie taki obrazek. W jadłospisie najczęściej pojawiały się musli, granole, płatki tzw “fit”. A ja wesoło chrupiąc je co ranka wierzyłam, że w połączeniu z ćwiczeniami, wywołają rewolucję w mojej rozmiarówce. Jadłam… a po dwóch godzinach znowu byłam głodna. Co więcej waga stała w miejscu, a ja nie wiedziałam dlaczego.
Warto przyjrzeć się liście składników, które zawierają nasze ulubione płatki – radzi dietetyk Dorota Jesiołowska- Sołoducha. – Czasami pod płaszczykiem zdrowia producenci ukrywają składniki mało dla niego korzystne. Takim przykładem są otręby żurawinowe lub śliwkowe, które zawierają syrop fruktozowo-glukozowy. Duże spożycie syropu powoduje otyłość i zwiększa ryzyko cukrzycy. Zwróćmy zatem uwagę na to, czy w składzie nie ma dodatkowego cukru, syropu właśnie lub tłuszczów. Te ostatnie znajdziemy w płatkach z różnymi polewami – dodaje.
 Najbardziej zgubne dla mnie było to, że kupując ukochane płatki fit, wybierałam te z jogurtem, czyli jeszcze większą ilością cukru. Bo jogurtu to one na pewno nie widziały.  Nie czytałam też listy składników, która często jest obszerna jak książka telefoniczna. Ślepo wierzyłam w informacje z opakowania, stawiąc również na smak.
Jak wybierać zdrowe płatki?
Aby płatki nie zrobiły spustoszenia w organizmie, powinny zawierać jak najmniej soli (chlorku sodu). Co więcej, ich skład powinien być jak najprostszy – Kupując płatki wybieramy też te, które zawierają znane nam składniki: zboża, suszone (nie kandyzowane!) owoce, pestki i orzechy – radzi dietetyczka. – Najzdrowszymi płatkami będą najzwyklejsze owsiane, żytnie, jaglane, gryczane bądź jęczmienne. Są to płatki wytworzone z ziaren, bez zbędnych dodatków, mało przetworzone. To gwarantuje nam, że dostarczymy cennego błonnika i witamin tj. B odpowiadających np. za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego. Znajdziemy również dużo ciekawych musli bez cukru, które oprócz cennych ziaren, mają dodatki orzechów, pestek i suszonych owoców. Wzbogacają dietę w witaminy i antyoksydanty, które zabezpieczają m.in. przed starzeniem.
 
źródło: http://www.sxc.hu/photo/869806
 
 
Co kryją w sobie płatki śniadaniowe?
Ok 1/5 płatków fit składa się z cukru. W przeliczeniu 100 g płatków ma ok. 400 kcal. Taka porcja zawiera więcej tłuszczu niż płatki kukurydziane (nieco ponad 1 g) czy pszenne (niecałe 2 g), bo około 6 g. Na szczęście są jeszcze zdrowe musli, bądź inne nieprzetworzone płatki z ziaren, które z powodzeniem możemy wprowadzić do zdrowej i odchudzającej diety. – W obu przypadkach ważne są porcje. Pamiętajmy, że jest to produkt bogaty w cukry (chociaż te dobre) i ma tym więcej kalorii, im więcej dodatków w nim znajdziemy (szczególnie orzechów i pestek). 100 g musli zawiera przeciętnie od 300 do 400 kcal, zatem dla odchudzającej się kobiety, która zjada około 1500 kcal dziennie porcja 50g (około 5 łyżek) z dodatkiem 150-200 ml mleka/jogurtu jest wystarczająca – podpowiada dietetyczka. Mimo że musli mają podobną kaloryczność co płatki fit, są dla nas zdrowsze. W ich składzie znajdziemy więcej wartości odżywczych, tym samym “zdrowych kalorii”.
 

FIT nie znaczy szczupły
Osoby dbające o szczupłą sylwetkę bądź te, którym marzy się rozmiar S, chętnie sięgają po płatki nawet w ciągu dnia. Widząc ten trend, producenci zaczęli prześcigać się w tworzeniu nowych odsłon porannej przegryzki. Tworzą płatki fit, fitness, slim oraz ze wszystkimi innymi przymiotnikami, kojarzącymi się ze szczupłą sylwetką. Mało tego. Zapewniają, że jedzenie płatków dzięki wysokiej zawartości błonnika wpłynie pozytywnie na przemianę materii, w efekcie czego zyskamy upragnioną figurę. Bez głębszej analizy, obietnice łykamy jak młody pelikan. A tymczasem….Okazuje się, że większość płatków ma za mało błonnika, by cokolwiek pożytecznego zrobić z naszą przemianą materii. – Najciekawsze w produktach fit jest to, że nie są regulowane żadnym prawem i właściwie każdy produkt może mieć taką etykietę – podkreśla Dorota Jesiołowska-Sołoducha. – Nie sugerujmy się obietnicami producentów i sięgnijmy do natury. Wystarczy kupić płatki i otręby owsiane, jęczmienne, żytnie, gryczane lub jaglane – najlepiej te najzwyklejsze, w mało atrakcyjnych opakowaniach – i wymieszać z ulubionymi suszonymi owocami. Mogą być śliwki, morele, rodzynki, jagody goji, daktyle, truskawki, maliny, dodać kilka łyżek migdałów, orzechów włoskich, laskowych lub pestek dyni, słonecznika, nasion lnu, sezamu. Jeżeli kochasz czekoladę, dosyp kakao bądź posiekaj gorzką i Twoje płatki ‘fit’ gotowe. Latem świetnie sprawdzą się mieszanki ze świeżymi owocami.
Płatki dobre dla urody
Okazuje się, że jedzenie wartościowych płatków, o przyzwoitym składzie, może korzystnie wpłynąć nie tylko na naszą sylwetkę, ale także poprawić stan cery. – Płatki typu musli, będące połączeniem zbóż, owoców i nasion oleistych to bomba witaminowo-mineralna. Znajdziemy w nich także witaminy A, C, E, PP, cynk, selen, wapń, żelazo i fosfor, błonnik oraz kwasy tłuszczowe omega 3. Usprawniają one nie tylko przemianę materii i wspomożemy koncentrację, ale również odżywiają skórę, włosy i paznokcie. Zadbają o jej sprężystość i wolniejsze procesy starzenia. Pomarańczowe owoce dadzą promienny koloryt skóry, a otręby świetnie oczyszczą jelito i pomogą usunąć substancje toksyczne – zdradza dietetyczka.

Źródło: http://www.sxc.hu/browse.phtml?f=download&id=1192445
Dla walczących o idealną sylwetkę
Chcąc schudnąć najlepiej sięgać po zwykłe, proste i niestety mało smaczne płatki owsiane,  żytnie, górskie, jęczmienne, orkiszowe, ryżowe itp. Smakują okrutnie, ale nikt nie powiedział, że walka o zgrabną sylwetkę obędzie się bez wyrzeczeń.  Smak można podkręcić dodając suszone bądź świeże owoce, kilka kropel świeżo wyciśniętego soku, pokrojone orzechy, miód, kakao bądź gorzką czekoladę.
 Zamiast płatki FIT, lepiej jeść musli, które ma więcej błonnika i żelaza. Mimo że to produkt o większej kaloryczności niż płatki fit, z całą pewnością można powiedzieć, że bliżej mu do tzw “dobrych kalorii” (ok 330 kcal w 100 g). Wpływają korzystniej na nasz organizm, o ile tylko mają jak najprostszy skład. Powinny zawierać suszone owoce, orzechy i oczywiście zboże. A im dłuższa lista składników, tym większa pewność, że musli będą dla nas tak samo zgubne jak płatki fit.
  • Ja komponuję moje musli sama. Do płatków owsianych dodaję suszoną żurawinę, pestki dyni, siemię lniane i co tylko chcę. A jak zaleję je wieczorem 2 łyżkami ciepłej wody, by do rana napęczniało, żurawina lub rodzynki w takim środowisku oddają na zewnątrz swoją słodycz i wychodzi bardzo smaczne:D

    • Bardzo dobry pomysł! Z chęcią wypróbuję, ale bez siemienia, bo nie lubię jego zapachu i smaku ;/

    • jk

      Klaudia robię dokładnie to samo, tzw. surówka piękności Heleny Rubinstein:) u mnie według przepisu dochodzi starte jabłko, łyżka miodu i sok z cytryny. I jest bardzo dobre:)

  • Owsianka z muesli najlepsza!

  • No więc ja jeszcze nie widziałam w sklepie płatków, które byłyby zdrowe, nie kosztowałyby majątku, były smaczne i odpowiednie dla osób, które dbają o linię i podobnie jest z musli według mnie. Zazwyczaj są z cukrem i innymi niezdrowymi składnikami. Natomiast płątki górskie no nie okłamujmy się nie smakują tak jak musli i koło się zamyka. Zazwyczaj jeśli chce się zjeść coś zdrowego i dobrego trzeba kupić zamiast jednej oszukanej mieszanki, kilka różnych składników (np. płatki górskie + orzechy+ ziarna słonecznika+ migdały+ suszone owoce+ otręby). Totalnie mnie to wkurza, bo mój budżet jest naprawdę skromny, a takim sposobem płacę za zakupy 2 razy więcej. Producenci płatków i musli są według mnie ludzmi bez wyobrazni skoro ZAWSZE muszą dodawać ten cholerny cukier, masę chemii i soli.

    • Dokładnie, własne mieszanki są najlepszym rozwiązaniem. Tylko najgorzej, że z tym jest tyle roboty. Chyba najlepiej zrobić sobie takie płatki wcześniej, a rano tylko zalać mlekiem. A co do producentów… chyba właśnie mają dużą wyobraźnię i liczą na naszą naiwność 😛

    • Anonymous

      “Producenci płatków i musli są według mnie ludzmi bez wyobrazni skoro ZAWSZE muszą dodawać ten cholerny cukier, masę chemii i soli.”

      hmmm… tu się nie zgodzę, bo wyobraźnię mają – jak sama zaznaczasz – płatki górskie – najsmaczniejsze nie są – skoro nie są, to wiadomym jest, że musisz dokupić cała resztę smakołyków, a same płatki drogie nie są, więc aby było smacznie i tanio, producenci – nie oszukujmy się – aby nabić sobie portfel ilością sprzedażową – ładują do produktów co się da, czyli jest tanio, smacznie (zdrowo nie musi – ty decydujesz co wkładasz w sklepie do koszyka) i biznes się kręci 🙂 z drugiej strony ostatnio jedna z sieciówek wprowadziła akcję in-outową na Musli “Bio”, wszystko zdrowe itp. ale pojawia się pytanie – smaczne? akcja przeminęła bez echa… bo musli drogie i niesmaczne 😛 – opłacało się?.. no chyba nie bardzo…

      wniosek jest jeden – chcesz smacznie i zdrowo – zrób sobie musli na własną rękę – nie oczekując, że ktoś zrobi to za Ciebie – bo to się im po prostu nie opłaca 🙂

  • teraz na śniadanie jem owsiankę, ale kiedyś próbowałam się odchudzić na płatkach nestle fitnes, mają olbrzymią ilość cukru!

  • Ja raczej unikam tych wszystkich “fit” płatków, wolę pyszną owsiankę z owocami czy chociażby płatki ryżowe, które dają uczucie sytości na bardzo długo, a można je skomponować z czymś pysznym, np orzechami i miodem. Mniam.

  • Bardzo ciekawy post!

  • Staram się zawsze jeść śniadanie, ale nie zawsze jest to jakieś fit. Czasami musli, czasem owsianka, częściej zwykłe kanapki 😉

    • Ja od 3 tyg nie jem pieczywa. Przerzuciłam się na wafle ryżowe. A o płatkach mogę zapomnieć… albo zacząć robić domowe mieszanki 😉

    • Anonymous

      Monia- wafle ryżowe to okropny szajs. Proszę Cię jedz pieczywo, najlepiej żytnie na zakwasie albo orkiszowe. A co do postu- zostawmy kwestie żywnościowe innym, zostań przy kosmetykach 🙂 Ania

    • Aniu, dlatego właśnie o o opinie poprosiłam dietetyczkę. W tekście nie ma nic o waflach. Wspomniałam o nich w komentarzu. Tekst o jest o jedzeniu, które również wpływa na stan naszej urody.

  • Anonymous

    Najlepsze są płatki mydlane.

    • Oj tak zdecydowanie, ale raczej do prania 😛

  • A ja uwielbiam corn flakes 😀 chodz wiem ze do zdrowych to pewnie nie naleza 😛

    • Chyba corn flakes to mniejsze zło, niż płatki fit. Sprawdź skład i kaloryczność 😉

  • Ja jem musli z owocami, może nie najmniej kaloryczne, ale pyszne! 😀 I od czasu do czasu tosty albo pieczywko z kremem z awokado <3

  • U mnie można znaleść sporo kaszek, owsianek… płatki FIT czy też czekoladowe… nie za bardzo.
    Uwielbiam najbardziej “Coś na ząb” owsianki 😀 i mam nadzieje, że poza dobrym smakiem mają sporo zdrowych wartości 🙂 Czasem kupuję czekoladowe kuleczki-ale to dla mojego dużego mężczyzny ;P

  • Świetny post, a wafle ryżowe są bardzo kaloryczne.

  • smaczny zdrowy post 🙂

Close