Dobry i tani eyeliner w pisaku Eveline

Dobry eyeliner to trwałość, intensywny kolor i wygodny, precyzyjny aplikator. Miło gdyby nie kosztował miliona pieniędzy. Te wszystkie cechy znalazłam w Art Make-up Eyeliner marki Eveline. Za kosmetyk zapłaciłam jedynie 10 zł.


 

Czarna kreska nad górną powieką to najczęstszy element mojego makijażu. Doceniam ją za wszechstronność, dzięki której za każdym razem daje nie tylko oczom, ale i całemu makijażowi innego wyrazu. Może być dramatyczna, graficzna, lekka i dziewczęca jak pin up girl, grecka, retro czy egipska. Ta wielość i wielorakość kresek pokazuje, że jeden kosmetyk potrafi stworzyć przeróżne oblicza oka. I chociaż precyzyjne posługiwanie się eyelinerami do łatwych nie należy to gwarantuję, że po nieustannych ćwiczeniach dojdzie się do wprawy.
 
Dobry eyeliner to podstawa
By precyzyjnie wykonać kreskę należy mieć dobre narzędzie. Najczęściej sięgałam po eyeliner Inglot w żelu, Max Factor bądź Manhattan (o części z nich pisałam tutaj) Byłam im wierna, bo pędzelki dobrze leżały w dłoni i tworzyły idealnie czarne, głębokie “szlaczki”. Trwałe i mocne kreski dawały gwarancję, że utrzymają się przez wiele godzin bez odbicia na górnej powiece. Do tej pory wyżej wymienione linery uważam za jedne z lepszych. Ale nie byłabym sobą, nie chcąc spróbować czegoś nowego, a potem się tym z Wami nie podzielić. Tą nowością w moich zasobach jest wodoodporny (tylko takich używam) Professional Art Make-up Eyeliner Pen firmy Eveline
IMG_8417
Producent: Eveline
Nazwa: Professional Art Make-up Eyeliner Pen 
Kolor: czarny
cecha: wodoodporny Ultra Lasting Formula 24h
cena: ok 10 zł
dostępność: sklepy internetowe, drogerie Jawa, drogerie osiedlowe, szafy z kolorówką Eveline
Nigdy nie przepadałam za eyelinerami w pisaku, bo flamaster dosyć szybko zasychał. Potem kosmetyk do niczego się nie nadawał i musiał wylądować w koszu. Tego produktu używam od miesiąca, a końcówka wciąż jest tak samo nawilżona i miękka, jak zaraz po zakupie. Eyeliner Eveline nie kruszy się i nie zmienia barwy w ciągu dnia.
 
Atuty eyelinera w pisaku art Make-up Eveline:
  • wielogodzinną trwałość (mimo, że nie jest to doba)
  • wygodę użycia – miękki flamaster, który tworzy precyzyjną kreskę
  • szybkie zastyganie na powiece
  • niską cenę
Uwielbiam odkrywać kosmetyki, które swą jakością przebijają niejeden produkt z wyższej półki. Co do wodoodporności, marka mogłaby nad nią popracować, bo na basenie się nie sprawdził. Ale mogę zagwarantować, że kreska nałożona na powiekę wytrzyma cały dzień gonitw czy siedzenie w biurze przed komputerem ze łzawiącym okiem. Eyeliner Eveline daje pewność, że będziemy wyglądać perfekcyjnie bez mrugnięcia okiem.
  • Nierzadko jest tak, że eyeliner robi niepełną, prześwitującą kreskę, która dodatkowo się zaraz rozmazuje. I nie ukrywam, że szukałam idealnego, który nie będzie wymagał setek poprawek. Muszę koniecznie spróbować ten, który powyżej rekomendujesz.

    • Tego na pewno nie będziesz musiała poprawiać 😉

  • Można go w łatwy sposób reanimować, końcówka wyciąga się bez problemu i można ją włożyć drugą stroną, często tak robię, gdy pisak zasycha, albo jest brudny od cieni do powiek 😉

    • Gdy mój jest brudny od cieni, to go po prostu wycieram 😉 Ale ten patent z wyjmowaną końcówką z chęcią wypróbuję 😉

  • Mnie właśnie takie flamastry nie kusiły, bo zawsze myślałam, że szybko wyschną. Fajnie, że ten jest dobry. Ja też ostatnio odkryłam dobry pisak – z Pierre Rene 🙂
    Ale i tak wolę eyeliner w żelu z Maybelline 😀

    • Ja do tej pory też nie lubiłam eyelinerów w pisaku. Ale wiele osób je chwaliło, więc spróbowałam. Mój nie wysycha, więc jestem na “tak” i polecam 🙂

  • Muszę się mu przyjrzeć, przydałby mi się jakiś liner w pisaku. 🙂

  • WOW! Wielkie dzięki, bo ja od dawna męczę się ze swoimi eyelinerami w pisaku (tylko takich potrafię używać;p) i jeszcze żaden nie okazał się ideałem… Zwłaszcza męczy mnie mało wyrazisty kolor, który trzeba poprawiać kilka razy żeby uzyskać głęboką czerń. Mam nadzieję, że gdzieś uda mi się dorwać to cudo z Eveline! 😉

  • miałam go, ale on szybko zasycha i kruszy się po jakimś czasie na powiece :))

    • Po całym dniu “noszenia”, też muszę poprawiać. Ale za taką kasę efekt jest naprawdę dobry. Droższe sobie tak nie radziły 😉

  • Nie lubię pisaków, bo nie umiem zwyczajnie nimi malowac kreski 😀

  • podoba mi się, zrezygnowałam z kresek bo nauka ich rysowania szła mi opornie.

    • Nie poddawaj się 😉 Mnie też na początku szło opornie.

  • Miałam go ale nie byłam do końca z niego zadowolona, raczej nie lubię eyelinerów w pisaku.

    • Wiem, że są o nim różne opinie. Może zależy od egzemplarza?

  • Lubię eyelinery w pisaku, ten wygląda przyzwoicie. Na razie mam z Essence taki gruby i się spisuje bardzo dobrze.

  • Świetnie, że o nim napisałaś, bo ostatnio szukałam jakiegoś eyelinera w pisaku :))

    • Mam nadzieję, że będziesz z niego zadowolona 😉

  • Przydałby mi się 😉 może w końcu nauczyłabym się malować kreski 😀

  • ja wole klasyczne pędzelki 😉 mam niezastąpiony ale nie pamiętam firmy 😛 niebiesko czarny w każdym razie 😀

    • Ja do tej pory też używałam tylko klasycznych – w kałamarzu. Grunt, żeby się wygodnie malowało 😉

  • mam swój liner 🙂 za niecałe 10zł w Rossmannie http://www.rossnet.pl/Produkt/Wibo-Eye-Liner-Czarny,102280
    nie rozmazuje się, rewelacyjnie się trzyma… tym bardziej, że mam łzawe oczy. I się nie odbija-a to najczęściej mnie spotyka na powiekach z linerami :/ ale tego chętnie sprawdzę 🙂

    • To teraz ja przetestuję Twój ulubiony eyeliner i wymienimy się doświadczeniami 😉

  • jak na eyeliner w piasku ma świetną, głęboką czerń 🙂

  • A ja zakupiłam sobie eyeliner w żelu z pędzelkiem Maybelline, to pierwszy, którym umiem w końcu zrobić kreskę.

    • Ja oczywiście mam kilka (też z pędzelkiem). Ten wskazałam m.in. jako ciekawostkę godną uwagi, ponieważ jest tani i dobry. Nie obciąży budżetu, a malowanie nim też nie sprawi trudności 😉

  • to jest bardzo fajny eyeliner i duzo tanszy niz ten np. od maybelline. kupiłam go na próbę i kolor ma intensywny, nie ściera się tak szybko jak inne. jestem jego wielką fanką 🙂

  • Właśnie czegoś takiego potrzebuję…do tej pory kreskę robiłam kredką teraz zamierzam się “przestawić”. Uderzam do Rossmana 😀

Close