Pat & Rub relaksujący olejek do ciała trawa cytrynowa i kokos

Idzie wiosna. Czas sięgnąć po orzeźwiające kosmetyki, pielęgnujące ciało. Dzięki temu nasza skóra będzie świetnie przygotowana na ciepłe dni. Idealnym rozwiązaniem może okazać się olejek do ciała z trawą cytrynową i kokosem Pat & Rub. Nie tylko regeneruje skórę, ale daje także uczucie odprężenie po ciężkim dniu.


 

Nazwa: Pat & Rub  Relaksujacy Olejek do Ciała, Trawa cytrynowa kokos
Pojemność: 125 ml
Cena: 65 zł
Dostępność: sklep internetowy Pat & Rub [klik] 
Producent o kosmetyku:
Relaksujący Olejek do Ciała  nawilża i odżywia skórę, pachnie odprężająco trawą cytrynową i kokosem.
Olejek jest kosmetykiem naturalnym, został skomponowany z naturalnych, tłoczonych na zimno olejów roślinnych, które regenerują i wzmacniają naturalną barierę hydrolipidową skóry, pomagają jej utrzymać prawidłowe nawilżenie. Olejek z trawy cytrynowej poprawia wygląd skóry: wygładza ją i oczyszcza.Relaksujący Olejek do Ciała dobrze się wchłania.Zastosowanie:
Naturalny Olejek do Ciała o relaksującym zapachu może być używany do masażu lub do szybkiego nawilżenia ciała.
Skład:
Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil – olej z nasion winogron. Ma działanie antyoksydacyjnie. Hamuje proces starzenia się skóry, działa przeciwzapalnie i kojąco
Olea Europaea (Olive) Fruit Oil – Olej z oliwek. Jest źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych. Regeneruje naskórek oraz wzmacnia jego barierę ochronną. Nawilża, odżywia skórę i pozostawia na niej film ochronny, poprawia ukrwienie skóry. (Uwaga! Oliwa z oliwek stosowana “na zewnątrz” może działać komedogennie, zatykać pory. Jest to spowodowane kwasem olejowym w niej zawartym. Oliwa stosowana od środka – czyli jako produkt spożywczy – ma działanie nawilżające.
Orbignya Oleifera Seed Oil– olej z nasion palm Orbignya Oleifera. Olej dobrze się wchłania i ma lekką konsystencję, nawilża, odżywia i natłuszcza skórę
Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oilolej sezamowy. Zawiera kwas linolowy Omega 6, zwiększa barierową funkcje skóry, zmniejsza utratę wody przez naskórek oraz zwiększa elastyczność skóry. Przywraca właściwe nawilżenie skóry. Silny antyutleniacz.
Cocos Nucifera (Coconut) Oil naturalny, nierafinowany olej kokosowy. Posiada właściwości emoliencyjne, dlatego polecany jest do pielęgnacji skóry suchej, łuszczącej się oraz do nawilżania włosów.
Tocopherol (mixed) tokoferol. Naturalny antyoksydant. Działa nawilżająco, przeciwstarzeniowo blokując wolne rodniki, przeciwzapalnie. Poprawia mikrocyrkulację. Posiada certyfikat EcoCert.
Beta-Sitosterol Sterol roślinny, emolient, stabilizator emulsji
Squalene – Aktywny składnik otrzymywany z oliwy z oliwek. Ma własności antybakteryjne, przeciwgrzybiczne, odżywcze i regenerujące.
Parfum – naturalne kompozycje zapachowe, składające się z olejków eterycznych i izolatów
Cymbopogon Citratus Herb Oil – olejek z trawy cytrynowej. Wygładza, odświeża i oczyszcza
Citronellol Alifatyczny alkohol terpenowy. Imituje zapach róży i geranium. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów. W składzie kosmetyku znajduje się na ostatnim miejscu, więc raczej nie powinniśmy się niczego obawiać. Chociaż znam osobę, którą kosmetyki Pat & Rub uczuliły.

 Dlaczego sięgnęłam po olejek Pat & Rub?

Olejek do ciała to kolejny kosmetyk Pat & Rub w mojej łazience. Firma ma tak samo dobre kosmetyki (linia do pielęgnacji ust, o której pisałam tutaj) jak i produkty, do których już nie wrócę (masło do ciała z żurawiną i cytryną, pisałam o nim tutaj). Olejek do ciała z trawą cytrynową i koksem zalicza się do grupy po jasnej stronie mocy. I dziwię się sobie, bo nigdy nie przepadałam za olejmkami.
Jednak ich działanie, które doceniłam w trakcie stosowania kosmetyku Pat & Rub warte jest uwagi. Olejki używane systematycznie relaksują i niwelują problemy z zasypianiem (dlatego warto stosować je szczególnie wieczorem), dzięki czemu mogą wpływać na samopoczucie. Skóra po ich zastosowaniu jest bardziej elastyczna. Nawilżają, wygładzają i odmładzają.
Wszystko zaczęło się bardzo niewinnie. Olejek z trawą cytrynową chomikowałam w łazience, by czekał na lepsze czasy. Po domowej depilacji woskiem, nie mogłam pozbyć się jego resztek. A że olejki, oliwki i inne “tłuściochy” świetnie pozbywają się wosku, przyszedł czas, by przypomnieć sobie o Pat & Rub. Skoro już zaczęłam buteleczkę, nie mogłam zostawić jej samej sobie, bo czas żywotności kosmetyków Pat & Rub to 6 miesięcy od otwarcia.
Moja opinia o olejku Pat & Rub
Do tej pory nie mogę wyjść z podziwu i zaskoczenia. Olejek Pat & Rub świetnie radzi sobie z przesuszonymi partiami ciała. Uwielbiam aplikować go od razu po kąpieli, gdy skóra jest ściągnięta i potrzebuje dodatkowego nawilżenia. Najlepiej sprawdza się wieczorem, bo nie ma obawy, że po aplikacji pobrudzimy sobie ubranie. Dzięki jego wodnistej konsystencji dobrze się rozsmarowuje, całkiem szybko wchłania (jak na olejek). Efekt utrzymuje się przez wiele godzin. Rano moja skóra wciąż jest miękka i gładka.Kosmetyk pachnie jak cytrynowa babka piaskowa, albo cytrynowy olejek zapachowy do ciasta. O dziwo ta woń mi nie przeszkadza, jest mniej … nazwijmy to nachalna, niż zapach masła do ciała z żurawiną i cytryną. Można śmiało założyć, że sprawdzi się przy aromaterapii, przynosząc odprężenie. Mimo że olejek Pat & Rub w składzie ma oliwę z oliwek, nie zauważyłam działania komedogennego. Nie zapycha porów, nie powoduje wyprysków.
 
 
Bardzo podoba mi się szerokie zastosowanie olejku Pat & Rub. Poza nawilżaniem ciała, sprawdzi się przy masażu. Dzięki całkiem przyzwoitemu składowi (w większości naturalne olejki, reszta to ekstrakty zapachowe) przetestuję go do olejowania włosów. Podejrzewam, że w tym lekko nietypowym zastosowaniu, może się sprawdzić równie dobrze.


  • Olejki to fajna sprawa, bo mają szerokie zastosowanie. Ja akurat używam Organique’a do wszystkiego- włosów, skóry, paznokci. Po zimie (mam nadzieję, że już nie wróci), skóra jest okrutnie przesuszona i wymaga dodatkowej troski. Jak na olejek to cena całkiem przyzwoita, a jak z wydajnością?

    • Hm.. w ciągu 1,5 – 2 tyg zużyłam jakieś 10 % buteleczki, używając go tylko do ciała. Nie wiem czy to dużo jak na olejek, bo zazwyczaj stosowałam je wyłącznie na włosy. Wtedy taka butelka 125 ml wystarczy na baaardzo długo. Dlatego też nie pisałam o wydajności, bo nie mam punktu odniesienia.

  • No właśnie, chciałam zapytać jak sprawdza się na włosach, ale widzę, że jeszcze nie próbowałaś 🙂 Więc cierpliwie czekam 🙂 Na aktualnie do ciała stosuję oliwkę Babydream, jestem równie zadowolona jak Ty z P&R 🙂

  • troche drogi jak na olejek i na tak mala pojemnosc

    • Firma nie należy do najtańszych fo fakt. A kosmetyki tyle kosztują z racji składu -głównie. Jak to eko.

  • Jeszcze nie używałam olejów na ciało, prędzej oliwkę dla dzieci ale gdy skóra jest bardziej przesuszona zdecydowanie olejek się sprawdzi 🙂 Muszę wypróbować tą wersję, jeszcze nie miałam nic z Pat&rub 🙂

  • Bardzo lubię olejki i chętnie bym wypróbowała, ale cena odstrasza… 😉

  • Dla mnie zapach na pewno nie jest relaksacyjny, w ogóle zapachy kosmetyków P&R mnie nie zachęcają ;/

    • To prawda, że kosmetyki Pat & Ryb mają specyficzny zapach. Szczególnie mocno to opisałam w poście o maśle do ciała. Ale olejek o dziwo jest bardzo subtelny.

  • Mam ten olejek i o ile zapach nie do końca mi leży to właściwości są super, nie tylko na ciało, ale i na włosy 🙂

  • Witaj Kochana Nominowałam Twój blog to Liebster Blog Award 🙂

    Więcej informacji znajdziesz tutaj
    http://challenge-accepteed.blogspot.com/2014/02/dzis-podwojnie-liebster-blog-award.html

    Pozdrawiam ;**

  • Z chęcią bym wypróbowała, jednak jego cena jest dość wysoka…

  • Ach ten zapach. Idzie wiosna 🙂

  • Tego olejku nie mam, ale zapach tej serii znam doskonale 🙂

  • A ja nawet nigdy go nie widziałam 🙂 Cena jednak mnie nie przekona, bo wolę kupić bielandę za 20 zł, a efekt pewnie będzie ten sam :)))

  • zapach iście wiosenny 😉

  • Faktycznie fajny produkt!