Mikrodermabrazja diamentowa dla cery mieszanej

Mikrodermabrazja diamentowa działa jak odkurzacz. Mechanicznie usuwa zanieczyszczenia cery w tym z zapchanych porów. Zabieg polega na złuszczaniu naskórka specjalną głowicą pokrytą kryształkami diamentu. Zasysająca pompa wciąga martwy, zrogowaciały naskórek, odsłaniając czystą, gładką buzię. 


Mikrodermabrazja nie wygląda zawsze tak samo. Chociaż podstawą zabiegu jest “odsysanie” zanieczyszczeń, poszczególne etapy mogą się różnić w zależności od stanu cery, jej potrzeb oraz pory roku w której mikrodermabrazja jest wykonywana. Oczyszczanie ma na celu pozbycie się z powierzchni skóry wszystkich (używając kolokwializmu) syfów. Chodzi tu o nagromadzone zrogowaciałe i martwe komórki naskórka, z którymi domowe sposoby i kosmetyki nie są w stanie sobie poradzić. Efektem półtoragodzinnego zabiegu, na który poza odsysaniem składa się nałożenie masek, ampułek, kremów i masaż twarzy, jest pięknie rozświetlona cera o wyrównanym kolorycie z oczyszczonymi, zamkniętymi porami.

Zabieg mikrodermabrazji dzięki pozbyciu się wszystkich barier zalegających na skórze, daje szanse aktywnym składnikom zawartym w kremach, ampułkach i maskach szybszego, a co za tym idzie skutecznego dotarcia do skóry. Wspomaga także walkę z płytkimi zmarszczkami mimicznymi, ponieważ wygładza i napina poszczególne partie skóry.

Mikrodermabrazja i jej etapy
  •  Przygotowanie skóry przed zabiegiem, demakijaż za pomocą mleczka plus tonizacja.

 

  • Osuszenie twarzy i rozpoczęcie mikrodermabrazji diamentowej. Jeżeli boicie się wszelkiego majstrowania przy twarzy uspokajam, że to nie boli. Zabieg mogłabym porównać do wspomnianego wcześniej małego odkurzaczka, który wsysa wszystko, co spotka na swojej drodze. Stopień ssania jest dostosowany do potrzeb skóry. Przy cerze mieszanej mikrodermabrazję wykonuje się tylko na strefie “T”. Tak było w moim przypadku. W trakcie zabiegu kosmetolog zmieniała końcówki ssania. Wszystko po to, by dostosować je odpowiednio do problemu i partii skóry. Mniejsze tzw. gradacje są przeznaczone dla okolic oczu, nosa i pojedynczych zmarszczek, standardowe do innych partii twarzy.

 

  • Po wykonanej mikrodermabrazji kosmetolog za pomocą pędzla, a następnie ultradźwięków aplikuje na twarz oraz szuję ampułkę wzbogaconą w kolagen i elastynę. Fale ultradźwiękowe umożliwiają intensywne i skuteczne wprowadzanie w głąb skóry substancji odżywczych, zawartych w ampułce. Serum to ujędrnia, poprawia elastyczność i sprężystość skóry. Czysty kolagen z dodatkiem elastyny jest doskonałym wzmocnieniem i uzupełnieniem dla cery. Dzięki lekkiej konsystencji preparat szybko wnika w głąb skóry i spłyca drobne zmarszczki mimiczne.
  • Kolejnym krokiem jest nałożenie maski z glinki. Zawiera składniki mineralne, posiada właściwości oczyszczające, antybakteryjne, regenerujące, odżywcze i przeciwzmarszczkowe. Dodatkowo doskonale łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Zapobiega powstawaniu wyprysków, maskuje drobne przebarwienia.  Szare mazidło leżało na twarzy 15 minut. W tym czasie z gęstej substancji zrobiła się sucha skorupa, która lekko “ściągnęła” buzię.
  • Po zmyciu maseczki i osuszeniu twarzy, kosmetolog nałożyła na nią krem z Clareny. Był lekki, o przyjemnym zapachu i delikatnej konsystencji. W trakcie aplikacji kremu wykonano także masaż twarzy. Cudowne uczucie, wprowadzające w błogi stan odprężenia. Boskie ręce Natalii naprawdę leczą ;). Dowiedziałam się, ze krem który nałożyła mi na twarz to nowoczesny dermokosmetyk z formułą chroniącą i stymulującą odnowę skóry. Ekstrakty roślinne z kosmetyku stymulują syntezę kolagenu, a substancje łagodzące skutecznie koją podrażnioną skórę, przywracając jej uczucie komfortu. Krem zawiera drobinki rozświetlające. Dzięki temu skóra zyskuje blask i jest wypoczęta.

Mikrodermabrazja diamentowa to bezpyłowa metoda mechanicznego oczyszczania skóry. Jest ukierunkowana na cerę wrażliwą, delikatną i alergiczną. Zabieg najlepiej wykonywać wiosną bądź jesienią, gdy nie ma ostrego słońca. Tuż po zabiegu skóra zyskuje różowawy odcień, który znika już następnego dnia. Po zabiegu nie powinno się wykonywać intensywnych ćwiczeń, odwiedzać sauny, wykonywać makijażu. Wszystkie te czynności moga podrażnić skórę, a efekt zaczerwienienia pogłębić się.

Mikrodermabrazję wykonałam w Salonie Odnowy Biologicznej i Masażu Monroe w Olsztynie. Załapałam się na promocję (kosz 70 zł). Cena regularna zabiegu to 120 zł.

  • Mikrodermabrazja ma zbawienny wpływ na moją skórę…wysysa wszystko, co w niej zalega:)
    udało Ci się z fajną ceną, u mnie zabieg pełny kosztuje w granicach 150zł:)

  • uwielbiam ten zabieg:)

  • chciałabym iść na taki zabieg w domu robię sobie mikrodermabrazję szafirową yoskine.

    • Tego jeszcze nie stosowałam. Muszę zatem zgłębi temat 😉

  • Zastanawiałam się nad tym zabiegiem. Chyba mnie przekonałaś 😉 Poczekam tylko na groupon, bo bez niego te zabiegi wychodzą dosyć drogo 🙁

  • Mikrodermabrazja – zbawienny odkurzacz 😀

  • Właśnie myślę o serii takich zabiegów 🙂

  • glinka zielona jest najlepsza! 😉 a co do mikrodermabrazji…słysze o tym pierwszy raz ale zaciekawiłaś mnie 😉

  • Aneczka

    Jestem właścicielką cery miszanej i wydawać by się mogło, że ten zabieg niczego nie może pogorszyć, a jednak. Efekt tuż po -świetny-skóra mięciutka i milutka jak pupcia niemowlaka, jednak już następnego dnia gruczoły łojowe pracują wyjatkowo intensywnie( i tak przez kolejne 2tyg) i całe dbanie o nią idzie na marne, bo na buzi pojawiają się małe pryszcze i świecę się jak psu… U mnie też kosztuje 150zł, ale więcej się na nią nie wybiorę:(

    • Słabo. Może kosmetyczka doradziła Ci zły zabieg. Z drugiej strony skro mikrodermabrazja jest dla wszystkich, to nie powinno nic zaszkodzi. Celowałabym jeszcze w złe dostosowanie gradacji i końcówek ssących…

    • Anonymous

      Jeżeli przed zabiegiem cera jest mocno zanieczyszczona po wykonaniu mikrodermabrazji moga pojawic sie wykwity ropne gdyż nasza cera oczyszcza sie od srodka. Proponowałabym najpierwy wykonanie kwasy np migdałowego a nastepnie mikrodermabrazje.

  • raz byłam i jakoś zbawiennego wpływu nie zauważyłam (teraz niestety nie mam czasu na chodzenie po kosmetyczkach)

    • Jeżeli cera jest mocno problematyczna, zabieg należy powtórzyć za jakiś czas, od razu wszystkiego się nie wyczyści. U mnie też nie wszystkie pory zostały oczyszczone, ale to normalne. Czasem lepiej coś zostawi niż nadmiernie podrażnić cerę.

  • Uwielbiam ten zabieg i regularnie go wykonuję u kosmetyczki. Świetnie wpływa na moją skórę, mimo tego, że nie należy do najprzyjemniejszych. Ja u siebie za ten zabieg płacę niecałe 100zł 🙂

    • Kurde zazdroszczę. A co dopiero gdy zrobią promocję.

  • I love a microdermabrasion:)

  • Mi się bardzo spodobał ten zabieg i z pewnością go powtórzę 🙂

  • Nigdy nie byłam na żadnym zabiegu, może w końcu się na coś wybiorę 🙂

    • Im szybciej zaczniesz, tym później dotkną Cię efekty starzenia się skóry.

  • Czy taka mikrodermabrazja nadaje się do naczynkowej cery?

  • Mam ten problem, że mam i cerę mieszaną, i naczynkową. Bałabym się jak taka mikrodermabrazja by na nią wpłynęła…

    • W tym przypadku (tak jak napisałam w artykule) mikro jest stosowana tylko na partie skóry nie objęte rozszerzonymi naczynkami 😉

  • kiedyś myślałam o tym zabiegu, ale puki co stosuje peeling kawitacyjny. Kiedyś spróbuje pewnie i tej metody oczyszczania twarzy 🙂

  • Zapraszam serdecznie na NATURALNE ROZDANIE KOSMETYCZNE na moim blogu http://eko-swiat.blogspot.com/2013/11/mikoajkowe-rozdaniekonkurs-z-biosna.html, Pozdrawiam!

  • Rzeczywiscie mikro to super zabieg! Warto jednak podtrzymywac jego efekty, zapraszam do przeczytania
    http://kosmetyczkamobilnakr.wix.com/krakow#!Jak-podtrzyma-efekt-mikrodermabrazji/c5c1/7A2655D1-EAD2-451A-86FE-0EE21993A912

Close