Haul zakupowy, czyli nowości kosmetyczne ostatnich tygodni

Trudno prowadzić blog kosmetyczny i nie robić zakupów związanych z jego głównymi bohaterami. Zatem przedstawiam kilka nowości, które niedawno wpadły do mojej kosmetyczki. Może któryś z kosmetyków szczególnie zwróci Waszą uwagę. 


Ostatnimi czasy więcej kupowałam niż pisałam. Ale cóż, gdy wena opuszcza trzeba sobie jakoś radzić i szukać inspiracji w drogerii. Przedstawiam moje zakupowe zdobycze. Recenzja części z nich na pewno pojawi się na blogu. Jeżeli coś szczególnie wpadło Wam w oko i chcielibyście przeczytać o produkcie nieco więcej, dajcie znać.Kolorówka




Cienie Paese Dancing Queen – zestaw cieni z brokatem do stosowania na sucho i mokro. Cena ok. 20 zł. Zakupione w drogerii Jaśmin (Dworzec Warszawa Centralna).
Dlaczego właśnie to? Nie miałam jeszcze cieni Paese. W Olsztynie ciężko dostać cokolwiek tej krakowskiej marki, więc będąc w W-wie musiałam skorzystać z okazji i zaopatrzyć się w chociaż jeden nowy produkt. Atutem produktu jest przyznaniem cieniom tytułu “Doskonałość roku 2010” przez magazyn Twój Styl. Być może dla niektórych to argument mało przekonujący, ale ja trochę wierzę w wyróżnienia, nagrody itp.
 
Róż Universe Joko Cosmetics – wypiekany róż do policzków o delikatnej i jedwabistej konsystencji, dający naturalny efekt. Produkt często jest porównywany ze sławnym różem Bourjois. Jednak gramatura i cena kuszą nieco bardziej, niż jego “burżujski” odpowiednik. 29,90 za 7 g. Zakupiony w: Drogeria Testa Olsztyn.
Supernatural Mineral Foundation Joko Cosmetics – kryjący podkład mineralny. Zakupiony w drogerii Testa. Cena: 44 zł za 30 ml. Tu znowu pojawia się argument testowania. Podkładu Joko jeszcze nie miałam, a chciałam wyrobić sobie o nim zdanie, bo już pojawiał się na części blogów.
Lakier do paznokci Joko Cosmetics  – colors of luxury. Odcień J 166 – Secret Pink. Skusił mnie szeroki pędzel, podobny do tego, który można spotkać w lakierach Rimmel. Potrzebowałam lakieru w odcieniu pastelowego pudrowego różu. Cena: ok. 10 zł/ 10 ml.
Konturówka Eveline – Max Intense Colour (11 Rose). Cena: 7 zł. Konturówka zakupiona na potrzeby makijażu ust w kolorze fuksji. Sprawdza się świetnie, dobrze komponuje się z pomadką. Niska cena, dobra konsystencja i temperówka to atuty produktu.
Utrwalacz do makijażu Make up Fixer spray Kobo  – nowość dostępna w Drogerii Natura. Cena: 25 zł/100 ml – jak na fixer dosyć znośna. Z podjęciem decyzji o zakupie fixera zabierałam się jak pies do jeża. Kobo wprowadziło do oferty ten “kosmetyk”, więc w końcu go posiadłam. Nareszcie nie trzeba chodzić po sklepach i hurtowniach z produktami profesjonalni do makijażu, żeby znaleźć fixer. Teraz jest na wyciągnięcie ręki.

 

Nowości z Lidla – Tydzień kawy i herbaty. 
Kto mnie zna wie, że kawę zaliczam do rzeczy, bez których życie nie miałoby sensu. Ale lepiej nie będę drążyć tematu, bo wyszłaby z tego osobna notka.  Skoro moi życiowi faworyci (tak, herbata też nim jest) szturmem oblegli Lidl, musiałam skorzystać. Dzięki Mężowej eskapadzie do sklepu (muszę o tym wspomnieć, bo jeszcze się obrazi, że nie doceniam jego starań :P) jestem bogatsza  o:
  • Peeling cukrowy do ciała czekolada + olejek kokosowy Perfecta. cena 14,99/250 ml (wiem, ani to kawa, ani tym bardziej herbata, ale kto oparłby się czekoladzie?!)
  • Żel pod prysznic Energia Natury AA Harmonia Zielonej Herbaty. Cena 5,99 / 250 ml
  • Krem do rąk Energia Natury AA Aromatyczna Kawa 5,99/ 100 ml
Zakupy nie obfitują w wiele nowości rynkowych. Mimo to mam nadzieję, że upatrzycie coś dla siebie. Szczególnie zachęcam do odwiedzin Lidla, bo w asortymencie sklepu znajduje się wiele trudno dostępnych kosmetyków o zapachu kawy.
  • Świetne nowości. Niestety u mnie w pobliżu nie ma Lidla a szkoda.

  • uwielbiam żele z AA 🙂 ciekawe zakupy zrobiłaś 😉

  • widzę, że koniecznie muszę polecieć do Lidla 🙂 Potrzebuję peelingu 🙂

  • Kocham marcepanowy peeling perfecty. Mogłabym go jeść łyżkami:) Czekolada i olejek kokosowy również brzmią przepysznie i chyba wiem, na co się dziś skuszę. Natomiast w mojej szafce stoi ledwo napoczęty peeling pomarańczowo-waniliowy – niesłychany śmierdziuch, chyba już czas go wypierniczyć do kosza:)

    • A ja nie lubię zapachu ani smaku marcepanu. Ale rozumiem Twoją fascynację 🙂

  • ja nawet nie wiedziałam, że Joko ma takie podkłady 😀

    • A ja mam wrażenie, że Joko jest trochę nieodkrytą firmą. Mają dużo ciekawych produktów, ale też nie są łatwo dostępne. Chociaż Joko ma potencjał i powinien być w każdej drogerii 😉

  • Skusiłaś mnie na zakupy w Lidlu 😉

  • żel pod prysznic z AA bym przygarnęła. ciekawie wygląda też róż. natomiast zupełnie nie ruszają mnie kosmetyki joko. no może poza lakierami. nie wiem czemu, ale jakoś nie mogę się skusić na nic z tej firmy;)

    • A mnie właśnie już dawno kusiły i w końcu się na nie zdecydowałam. Niedługo zrobię reckę lakieru.

  • Mnie oczywiście zauroczył lakier do paznokci, piękny kolor 🙂 Sama muszę kupić sobie w końcu jakiś lakier Joko.

  • Trzeba wypróbować 🙂

  • Żel o zapachu zielonej herbaty chętnie bym wypróbowała 🙂

  • Mnie też skusiłaś na zakupy w Lidlu:)

  • róż mi się bardzo podoba. mam bardzo podobny tylko, że z dużą ilością rozświetlających drobinek z madame lambre

  • przyjemne zakupki 🙂

    • Zakupy były większe, ale zgodnie z ideą bloga, prezentuję tylko polskie produkty, które nabyłam.

  • Jeszcze nie spotkałam tej czekoladowej wersji peelingu :<

  • M.

    Mam ochotę na ten żel o zapachu zielonej herbaty 🙂

  • Same dobroci 🙂

  • Jestem ciekawa tego podkładu JOKO

  • Mam róż z joko. Fajny jest i po 3 latach namiętnego używania pogodziłam się z faktem, że nigdy go nie zużyję;) jest mega wydajny.

  • Żel z AA będzie moim gościem na liście zakupów 🙂

  • Jutro z samego rana robię skok na Lidla i Biedronkę 😀

  • Bardzo ciekawa jestem tego fixera z kobo i czekam na recenzję. Sama niedawno kupiłam ten z Hean, ale jeszcze nie miałam okazji przetestować. ps znalazłam Cię na fb na Olsztyńskich blogerach, fajna inicjatywa. Czy w Olsztynie dzieje się coś wśród blogerek urodowych tak jak w innych miastach?

    • Miło, że do mnie zajrzałaś 😉 Co do Twojego pytania, dzieje się raz na jakiś czas. co kilka miesięcy się spotykamy. Poza tymi formalnymi spotkaniami, mamy także bardziej prywatne i bez większej fety 😛

  • Fajnie, kurcze mam nadzieję, że będzie mi dane kiedyś się z wami spotkać bo moi znajomi już mają dość moich wywodów na tematy kosmetyczne 🙂 Pozdrawiam Cię cieplutko x

  • interesuje mnie joko:P

  • Anonymous

    Ja kupiłam na próę krem AA aromatyczna kawa w Lidlu i…żałuję, że tylko jedną tubke ;((( jest zbawinny dla moich wrażłiwych i alergicznych dłoni.Lepszy niż garniery i neutrogeny.zdecydowanie !! a teraz mam problem gdzie zakupić ten krem Oceanica ,nigdzie go nie mogę namierzyć ;((( w Lidlu się skończył, na allegro nie ma..Czy któras z Was wie gdzie w necie lub w ktorym markecie lub sieci drogerii można go nabyć? najchetniej w woj. śląskim lub mazowieckim? z góry dziękuję za info i pozdrawiam, guziczek79 😉

  • Podkład JOKO genialny 😉 i cena również rewelacyjna
    Zapraszam do siebie na bloga i jeśli ci się spodoba to zapraszam do komentowania i dołączenia do obserwujących bloga http://eveebeauty.blogspot.com/

Close