Galanea Laboratories – kosmetyki z Olsztyna

Laboratorium Galenowe Olsztyn to nowy punkt na mapie kosmetycznej Polski. W ofercie ma na razie 13 produktów pielęgnacyjnych  w bardzo przystępnych cenach. Warto zapoznać się z tą firmą, bo za jakiś czas może być nie lada konkurencją dla przodujących urodowych marek.


 

Pisząc Olsztyn, w myślach przywołuję stolicę Warmii i Mazur. Bardziej warmińską niż mazurską. Spokojną okolicę, w której żyje się niespiesznie. Może trochę zaściankową, ale o romantycznym, harmonijnym klimacie.

Olsztyn jest miastem wojewódzkim i kojarzy się z jeziorami (w obrębie administracyjnym miasta jest ich aż 15), Spotkaniami Zamkowymi (Wieczory Poezji Śpiewanej), miasteczkiem uniwersyteckim KORTOWO, Browarem Kormoran i oponami Michelin. Nigdy nie miał zbyt wiele wspólnego z wielkim przemysłem i ogólnopolskimi bądź międzynarodowymi markami. Ale jest maleńkie światełko w tunelu. Chociaż na razie tli się dosyć nieśmiało, to jest nadzieja, że już niedługo wybuchnie zacnym płomieniem. Mowa o Laboratorium Galenowym Olsztyn, producencie kosmetyków Galanea Laboratories. W ofercie ma na razie 13 pozycji, dostępnych w aptece internetowej doz.pl, a także aptekach stacjonarnych. Ceny są naprawdę przystępne (ok 15 zł za masło do ciała o pojemności 200 ml, 15 zł za krem normalizujący na noc), a jakością mam nadzieję, że również nie odbiegają od innych dobrych polskich produktów.

Na Galanea Laboratories natknęłam się przypadkowo, robiąc zakupy w osiedlowej aptece. Przy ladzie stały dwa opakowania otwartych musów do ciała. Klient mógł sobie powąchać, pomacać, posmarować, obejrzeć. Zachwycił mnie mus z azjatycką trawą cytrynową i śródziemnomorską lilią wodną. Zapach jest świeży, idealny na lato. Konsystencja niesamowicie lekka. Bardzo szybko wchłaniał się w skórę, a WOŃ wciąż unosiłA się na jej powierzchni. Pomyślałam, że to musi być kosmetyk za milion pieniędzy, jakieś renomowanej firmy, o której jeszcze nie było mi dane słyszeć. Farmaceutka uświadomiła mnie, że to nasze, lokalne, patriotyczne produkty, które od niedawna goszczą na aptecznych półkach. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zainteresowała się resztą kosmetyków.

Tym sposobem poza musem do ciała, który kupiłam za 10 zł (sic!), nabyłam jeszcze relaksujący krem nawilżający pod oczy w cenie 7,99. Co ciekawe, oba produkty Galanea na stronie doz.pl są o jakieś 5-7 zł droższe.
Na razie nie mogę wydać żadnej opinii na temat obu kosmetyków Galanea, ale obiecuję, że takowa pojawi się na blogu. Jestem niesamowicie uradowana myślą, że w moim rodzinnym mieście raczkuje firma kosmetyczna o dużym potencjale. Oby ceny były wciąż kuszące, jakość wysoka, a produkty innowacyjne. Niech marka rośnie w siłę i nowe produkty. Tego sobie, Olsztynowi, a przede wszystkim Galanea Laboratories życzę. Może miasto będzie znane nie tylko z jezior, opon i poezji śpiewanej…

Jeżeli szukacie dodatkowych informacji o marce Galanea, znajdziecie je na stronie aptek DOZ oraz Wizażu. Firma mimo że posiada stronę, nie publikuje na niej informacji o kosmetykach. FB Galanea również jest nieregularnie prowadzony. A szkoda….

Przy okazji, jeśli robicie zakupy w aptekach internetowych, sprawdźcie, które są prowadzone legalnie. Wiem, że ceny leków w sieci są nawet o 50% niższe, ale często ta niewiarygodnie nieksa kwota wydaje się podejrzana. Jak sprawdzić bezpieczeństwo i legalność aptek? Informacje na ten temat znajdziecie TUTAJ

Ciekawi mnie jakie polskie firmy kosmetyczne znajdują się w Waszych miastach 😉
  • a gdzie kupiłaś te kosmetyki?
    słyszałam wiele o laboratorium galenowym, bo pracowała tam moja bratowa 🙂

    • W aptece AVENA przy ul. Wilczyńskiego na Jarotach. Co słyszałaś o tych kosmetykach? Bo ja jeszcze nie zaczęłam ich stosować.

    • raczej słyszałam o samym laboratorium, co się dzieje “od kuchni”, jak się traktuje pracowników i takie tam :3
      z kosmetyków miałam do czynienia tylko z kremem do rąk. taki średniaczek 😉

    • Ps. No to już wiem, która apteka, mam do niej rzut przysłowiowym beretem. Zajdę 🙂

    • a jak się ich tam traktuje??

    • nie chciałabym publicznie 🙂

    • Zabrzmiało poważnie, mimo “:)”

    • Traktuje się pewnie tak,jak i w każdej wielkiej fabryce/przetwórni/jak to nazwać. Pracownicy dostają jedynie nagany i są podporządkowani “górze”. Coś zrobisz źle – nie pracujesz 😉 pracowałam tak przez wakacje,ale nie w Oln ;p

    • Jak wyżej 🙂
      Między innymi

  • u mnie w mieście znajduje się…browar :DD…ale za to bardzo popularny:)

  • ooooo ciekawe czy tylko na Jarotach są dostępne czy i na mlecznym bym je dostała 😉

    • Jeżeli na os. Mlecznym apteka jest w sieci DOZ, to mamy duże prawdopodobieństwo. Z tego co wiem, apteki od niedawna zamawiają te produkty.

  • Nazwa obiła mi się o uszy, ale nie miałam styczności z tymi kosmetykami.

  • krem pod oczy chętnie kupię i wypróbuje 😉

  • Kojarzę tą markę, ale jeszcze nie miałam żadnego produktu

  • Opis masełka bardzo mi się podoba 🙂 szczególnie zapach

  • ooo fajnie mieć taką lokalną markę , u mnie chyba żadnej nie ma.

  • Nic o nich nie słyszałam, ale kuszą 🙂

  • No to gratuluje takiej lokalnej marki 😀 ciekawa jestem jak się spiszą produkty, bo wyglądają ciekawie i to jeszcze za przystępna cenę 🙂

  • Uzywalam kremu galanea w… 2008 roku- kupilam ten krem w aptece doz.pl na Dworcowej.
    Krem sie nie spisał, mam wrażliwą okolicę oczu- powodował u mnie łzawienie.

  • Pierwszy raz widzę tę firmę, więc oby kosmetyki jak najlepiej służyły 🙂

  • Kiedyś używałam pianki do mycia twarzy owej firmy, a teraz używam ich kremu na dzień i tego na noc 😉 Chwilowo pianka spisywała się u mnie najlepiej 🙂

  • Mam krem nawilżający do twarzy i jestem z niego bardzo zadowolona i pewnie spróbuję innych kosmetyków tej firmy. Ja kupiłam w aptece dbam o zdrowie ale widziałam też w innych

  • interesujący ten mus 🙂

  • a ja nie mieszkam w Olsztynie i jak mam sobie je kupić ?? są może na akiś aukcjach ? może posiadają swoją stronę lub sklep internetowy ??
    szkoda,że w mojej mieścinie nie ma dostępu do żadnych fajnych produktów oprócz typowych rozdmuchanych marek

    zapraszam do siebie i do obserwacji
    http://www.szafa-z-ciuchami.blogspot.com

  • M.

    Zaciekawiłaś mnie tymi kosmetykami 🙂
    Poczekam na Twoje recenzje.

  • Mus jest kuszący 🙂

  • Widziałam je w aptece, ale nigdy nie używałam. Nie miałam pojęcia, że produkuje je się w Olsztynie.

  • Nie wiedziałam o istnieniu tej firmy. Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii o tych kosmetykach.

  • Super blog!

    Wszystkich muzyków zapraszam na http://www.sound-like.pl