Dobry eyeliner do 10 zł ? Bell deep colour eyeliner

Idealny eyeliner utrzymuje się długo na powiecie, nie rozmazuje, łatwo nakłada, ma wygodny pędzelek, głęboki kolor i przystępną cenę. Wszystkie wymienione wymagania spełnia Bell deep colour eyeliner.

Moje dotychczasowe doświadczenia z eyelinerami wskazywały, że dobry kosmetyk tego typu nie może być tani. Jeżeli kosztował poniżej 10 zł, okazywał się bublem. Wszystko się zmieniło, gdy sięgnęłam po deep colour eyeliner Bell w kolorze turkusowym. Zapłaciłam za niego śmieszną sumę 5,99 zł, korzystając z promocji w Drogerii Natura – 40 % na asortyment marki Bell.
Dane techniczne:
Nazwa: Deep colour liquid eye liner
Kolor: turkusowy 02
Pojemność: 6 ml
Dostępność: stoiska Bell, drogerie Natura, Biedronka
Cena regularna: ok 10 zł, w promocji 5,99 zł
Deep colour eyeliner Bell zaskakuje nasyconym kolorem i niecodzienną trwałością. Kreska pozostaje na powiece do czasu, gdy same chcemy się jej pozbyć. Po ok 8 godzinach turkus lekko pęka i wymaga poprawki. Ale to maleńki mankament w stosunku do grona zalet tego kosmetyku.
W eyelinerze Bell najbardziej  pociąga mnie nasycenie lekko ekstrawaganckiej kreski. Do niedawna do kolorów eyelinerów na moich powiekach podchodziłam konwencjonalnie, jesli nie powiedzieć konserwatywnie. Tym bardziej, że mam niebieskie oczy, a do tego koloru powinno dobierać się odcienie na zasadzie kontrastu. W grę wchodziły tylko czernie i brązy.  Turkusowy Bell Deep Colour eyeliner zmienił mój stosunek. Mimo że nie podkreśla tęczówki, mam do niego słabość. Co oczywiście nie znaczy, że nie tolerowałam szalonych wielobarwnych kresek na powiekach koleżanek. Zgodnie z przysłowiem bliższa ciału koszula niż sukmana.
Plusy:
  • głęboki kolor już po pierwszej aplikacji
  • gęsta konsystencja
  • wygodny aplikatir
  • niska cena
  • niebanalny kolor
  • niesamowita trwałość
Minusy:
  • Po ok. 8 godzinach turkusowa kreska lekko pęka, więc makijaż wymaga poprawki

Wszystkie cechy eyelinera sprawiają, że nie można przejść obok niego obojętnie. Warto zastanowić się nad jego kupnem. Z całą stanowczością polecam deep colour eyeliner Bell i dołączam go do mojej listy Dobrych Polskich Kosmetyków do 10 zł.
  • Ale fajnie wygląda! Z tymi eyelinerami to różnie bywa. Mam już 3 czarne, każdy ze średniej półki cenowej, czyli ok. 40 zł i każdy do kitu.

  • Przekonałaś mnie! Nie tylko, żeby kupić ten eyeliner ale także żeby spróbować innego koloru niż brązy…

  • a ja nie umiem obsługiwac się takimi rzeczami 😛

  • ale masz ładne oczka!!!

  • Mam z Bella czarną wersję i sobie chwalę . 😉

  • No całkiem przyzwoity, kolor jest fajny i podoba mi się ta trwałość. Nadal poszukuję jednak ideału eyelinera czarnego 😉

    • A próbowałaś essence w żelu? Ten to przetrwa nawet burzę:)

    • Klaudia wiem, że jesteś zakochana w essence 🙂

    • Nie mówiłam do Ciebie, tylko do Leny:D A w ogóle to mi je kurna wycofali ze wszystkich Narut, standy essence stoją puste, nie wiem, co się dzieje;/

    • A ja myślałam, że Ci się źle kliknęło 😛

  • Świetny kolorek, ja mam czarny z oriflame i jest ok.
    Ale na kolor się skusze i będzie to tej marki 🙂
    pozdrawiam

  • Świetny kolorek, ja mam czarny z oriflame i jest ok.
    Ale na kolor się skusze i będzie to tej marki 🙂
    pozdrawiam

  • Świetny kolorek, ja mam czarny z oriflame i jest ok.
    Ale na kolor się skusze i będzie to tej marki 🙂
    pozdrawiam

  • Moim zdaniem bardzo Ci pasuje, nie miałam z nim do czynienia, ale chętnie się skuszę :)Też bym chciała dopaść go kiedyś na takiej promocji. Muszę przyznać, że z Bell od wieków nic nie miałam.

    • Dzięki 🙂 A eyeliner kupiłam w naturze jakieś 3 tyg temu, może jeszcze są 😉

  • też go zakupiłam, i jestem bardzo zadowolona:)

  • Fajny kolor, ja jednak linerów nie używam bo… nie umiem;p

  • Bardzo fajnie wygląda na oku ;D

  • ładny, ale ja niestety nie potrafię posługiwać się takimi pędzelkami…

  • fajny ma kolorek 🙂

  • Przepiękny odcień eyelinera! Jednakże ja mam uraz do eyelinerów z Bell – kupiłam jeden brokatowy i okazał się totalnym bublem…

  • Nigdy nie miałam eyelinera z Bell, muszę koniecznie wypróbować! A ten turkus pięknie wygląda na oku 🙂

  • kolor szałowy, kocham turkus <3
    ja mam też jeden z tańszych eyelinerów chyba rimmela i jest świetny 🙂
    czasami tanie nie znaczy złe 😉

  • po pierwsze zazdroszczę umiejętności robienia kreski 🙂
    po drugie tego, że kolorek Ci pasuje 🙂
    pozdrawiam i dodaję do obserwowanych 🙂

  • Muszę się za nim rozejrzeć:-) świetnie ci te kreski wyszły 🙂

  • a ostatnio zastanawiałam się nad jego zakupem 😉

  • Ja wolę eyelinery w żelu, takimi nie umiem namalować kreski;/

  • Ja najczęściej używam kredki do oczu, bo z eyelinerem jakoś nie idzie mi najlepiej… a już jak próbuję zrobić “kocie oko” to masakra 🙂
    Ten, który proponujesz ma piękny kolor. Do marki Bell przekonał mnie puder w kamieniu, który nabyłam jakiś czas temu w Biedronce. Też kosztował poniżej 10zł i okazał się strzałem w 10! 🙂

  • bardzo ładna kreska, kolor lainera jest super

  • mam go ale strasznie mi sie odciska;/
    zapraszam do mnie i do obserwowania
    takingcareofhair.blogspot.com

  • Nie wiem czy tam bym zakupiła, mam taki kolorek z Wibo i jestem bardzo zadowolona! 🙂

  • Polecam gorąco ten eyeliner z Bella, szczególnie, że jest dostępny w Biedronce za 5,99 😉 Dla porównania kupiłam sobie czarny z serii Bell Glam Night, który ma takie samo opakowanie, miał taką samą cenę i praktycznie ten sam skład. Na początku z każdym dniem moja twarz była coraz bardziej malowana zachwytem z tego, że to pierwszy czarny eyeliner, który się nie kruszy, nie blaknie, nie maze sie, nie spływa… Ideał 😉 Niestety po około 2 miesiącach wyszedł na jaw jedyny, ale zasadniczy, mankament – opakowanie. Nakrętka, w której jest umocowany pędzelek zaczęła pękać, a potem kruszyć się w efekcie została mi sama końcówka malująca. Ani to nie było wygodne, ani nie przyśpieszało procesu robienia idealnych kresek, bo zamiast robić je 5 minut robiłam 15. To nie koniec, bo po kilku tygodniach, kiedy to eyeliner był zatykany końcówką do malowania, po prostu zaczął wysychać. Także z racji tego że kosztował te 5,99 można go kupować co 2 miesiące, ale to chyba głupiego robota trochę 😉 Poza tym mankamentem opakowania, polecaaam gorąco zarówno Bell Glam Night jak i Deep Colour.

  • Ja również mam niebieskie oczy, ale ten eyeliner uwielbiam.
    Mam tylko jednp pytanie, czym Ty go zmywasz?
    Ja za nic nie mogę się go pozbyć, zawsze pozostawia mi niebieski odcień na skórze.

    • Używam płynu micelarnego z Loreal. Wcześniej miałam jakiejś innej firmy, ale wszystkie bardzo podobnie sobie z nim radzą. Też zostawia lekko niebieski ślad na oku. Chyba nie ma na to rady 😉

  • Pisałam też o nim u mnie 🙂 jest świetny, zwłaszcza na lato 🙂

Close