Rozświetlacz w kamieniu Inglot – mój hit

Zadaniem rozświetlacza jest nadanie połysku i wymodelowanie twarzy. Jego nazwa nie oznacza jednak, że jest zarezerwowany jedynie na wieczorowe wyjścia i do makijażu glam. Puder rozświetlający Inglot to przykład kosmetyku stworzonego do makijażu dziennego. Daje efekt subtelnego połysku, zapewnia promienną i pełną blasku cerę, bez nadmiernego i tandetnego świecenia. 


Dane techniczne:
Nazwa: Highlightlig Powder Multicolor System Puder rozświetlający
Odcień: 84
Cena: ok. 40 zł / 9g
Dostępność: sklepy i stoiska Inglot, sklepy internetowe
Puder rozświetlający polskiej marki Inglot, to najlepszy kosmetyk w swojej kategorii, spośród wszystkich, które używałam do tej pory. Co więcej, stał się jednym z moich hitów w gronie produktów proponowanych przez markę. Skomponowany z pięciu odcieni, nadaje skórze efekt trójwymiarowości. Jego zbita i twarda formuła sprawia, że jest niesamowicie wydajny. Stosuję go prawie pół roku, a ledwo widać skutki użycia. Dodatkowo każdy z pięciu odcieni można stosować osobno, w zależności od tego, jaki efekt chcemy otrzymać.
Do aplikacji pudru rozświetlajacego Inglot najlepiej nadaje się syntetyczny pędzel skośny o średniej twardości. Wszystko dlatego, że kosmetyk ma zbitą formułę, z którą miękki pędzel może sobie nie poradzić. Omiatając wierzchnią warstwę pudru sytentycznym włosiem łatwiej nabierzemy kosmetyk.

Wybrany przeze mnie numer 84 w odcieniach ciepłych beży, jest na tyle uniwersalny, że będzie pasował do jasnej jak i oliwkowej karnacji. Wolałam ciepłą tonację, gdyż zimne kolory mocniej widać, przez co tworzą efekt zbyt intensywnego połysku.  Inglot w asortymencie posiada jeszcze 2 odcienie w tonacji różu.

Źródło: http://www.strefakobiety.pl/
Zaletą Highlightera jest jego subtelny odcień. Po aplikacji trudno zauważyć kosmetyk na skórze, za to w słońcu pięknie podkreśla i uwypukla wybrane partie twarzy. Dlatego trudno przesadzić z ilością aplikowanego rozświetlacza. Jedna warstwa świetnie sprawdzi się w makijażu dziennym. Dwie do trzech dadzą efekt mocniejszego rozświetlenia, idealnego na wieczorne wyjście.
Poza zadowalającymi właściwościami produktu, rozświetlacz Inglot warto docenić za opakowanie.  Eleganckie wykończenie z grubego, lśniącego plastiku pięknie prezentuje się na toaletce.
Rozświetlacz Inglot to bardzo dobry polski produkt o niesamowitej wydajności.Sprawdzi się zarówno u osób, które dobrze władają pędzlem jak i amatorek. Ponadto jego wydajność sprawia, że kosmetyk posłuży nam przynajmniej rok, jeżeli nie dłużej. Polecam z całą stanowczością.

A jakich rozświetlaczy Wy używacie?

Close