Wosk na włos, czyli depilacja woskiem nie jest taka zła

Bałam się. Może nie aż tak bardzo, żeby strach wywoływał torsję, delirium bądź inne stany nerwicowe. Ale pamiętam moje doświadczenia z depilatorem kablowym i płacz z powodu włosków wyrywanych z cebulkami. Do tego mity i obrazoburcze spojrzenie innych kobiet na depilację woskiem. Ale jak mogę mieć złe zdanie o wosku, dopóki sama się nie przekonam? Dlatego zdecydowałam się na depilację w salonie Wosk na Włos.


 

Wosk na włos nazwałabym gabinetem specjalistycznym. Jego przeznaczenie sprowadza się tylko do depilacji – jak sama nazwa wskazuje –  za pomocą wosku. Żadnych dodatkowych zabiegów upiększających (poza henną brwi), ani innych technik depilacji. Dlatego możemy mieć pewność, że wybierając właśnie ten salon, zostaniemy fachowo obsłużeni, a kosmetyczki w nim pracujące, na woskowaniu znają się najlepiej. Co więcej woskowanie w gabinecie jest na pewno mniej bolesne, powiedziałabym, ze nawet przyjemne, bo tak naprawdę, cały wysiłek spada na kosmetyczkę.

Klientki Wosk na Włos są raczone pysznymi domowymi ciasteczkami, które piekła właścicielka salonu.

Kilka uwag technicznych – czyli jak przygotować się do zabiegu depilacji woskiem

Na dzień przed depilacją należy wykonać peeling, by pozbyć się obumarłego naskórka. Dzięki temu “zarost” nie będzie przylegał do skóry. Przed wizytą w gabinecie warto również zafundować sobie ciepłą kąpiel bądź prysznic, by zmiękczyć owłosienie. To sprawi, że sam proces usuwania włosków będzie mniej bolesny. Włoski powinny mieć co najmniej 0,5 cm, by bez problemu przykleiły się do wosku. Zahodowanie takiej długości upalnym latem, może okazać się niemałym wyzwaniem. Musimy uzbroić się w cierpliwość i lekkie ubrania długości maxi. Ja miałam z tym nie mały problem, bo na kilka dni przed wizytą, byłam na weselu znajomych, a włoski trzeba było kisić.

Czego nie robić przed woskowaniem?

Na pewno odwiedzać solarium czy stosować samoopalacza, bo wosk może “odkleić” całą opaleniznę.  Tego samego dnia, gdy planujemy depilację, po kąpieli nie sięgajmy po kosmetyki nawilżające skórę. Użycie ich, może wywołać problem z przyleganiem wosku do ciała. Depilacji woskiem okolic bikini, nie poleca się kobietom w ciąży, szczególnie tej zaawansowanej.

Co robimy by mniej bolało?  

Naciągamy mocno skórę w miejscu położenia wosku. Kojące jest przykładnie ręki w miejsce, gdzie przed chwilą był oderwany plaser (pomocne szczególnie w okolicach bikini). Inna metoda to “wdech wydech”. Działa na zasadzie oszukania psychiki. Skupiamy się bardziej na oddychaniu niż tym, że plaster zaraz zostanie oderwany i zacznie się ból.
Salon wyposażony jest w 2 stanowiska do depilacji. Nie trzeba umawiać się na wizytę. Czasem wystarczy tylko chwilę poczekać na swoją kolej.
Etapy depilacji woskiem:
1. Kładę się wygodnie na łóżku.
2. Kosmetyczka oczyszcza skórę.
3. “Spinam” jedną łydkę, “ściągam” palce u stóp, a Pani Agnieszka jednorazową szpatułką, nakłada wosk tytanowy o różanym zapachu.
4. W ruch idzie bawełniany materiał, który przykłada się do ciała pokrytego woskiem, następnie odrywa zdecydowanym ruchem, w kierunku “pod włos”.
5. Szok i zdziwienie, że to jednak nie boli aż tak bardzo. Porównałabym to do szybkiego odklejania mocno przylepionego plastra.
6. Autorka mych męczarni przykłada do łydki dłoń, by mimo wszystko zmniejszyć ból i pieczenie.
7. Po ukończeniu depilacji, kosmetyczna jeszcze raz sprawdza, czy na skórze zostało jakieś owłosienie.
8. Oczyszczanie skóry z resztek wosku za pomocą oliwki.
I tak golimy całe nogi. Bardziej wrażliwe fragmenty skóry, obszary, gdzie jest cieńsza, powinno się za każdym razem naciągać, by nie piekło i nie pękały naczynka. Okolice pach i bikini są posypywane talkiem, dla ułatwienia depilacji. Po zabiegu, kosmetyczka oczyszcza skórę oliwką, usuwając w ten sposób resztki wosku, wrażliwe miejsca smaruje sudocremem.
Efekt utrzymuje się około 6 tygodni. Klientki zazwyczaj wracają na ponowny zabieg po 2ch miesiącach.
Depilacja pach i okolic bikini:

Odbywa się prawie tak samo, jak nóg. Z tą różnicą, że skóra w tych okolicach jest bardziej wrażliwa, dlatego przed depilacją, nakłada się talk. Należy także naciągnąć skórę. Po oderwaniu plastra, przykładamy rękę do miejsca wydepilowanego, by uśmierzyć ból. Aby nbrze goiłie wystąpiły ranki, a skóra się dobrze goiła, również należy na nią nałożyć sudocrem. Jednak cudów nie ma, nie będziemy się czarować. W wyżej wymienionych miejscach zawsze dochodzi do podrażnień. Gojenie również jest sprawą indywidualną. W moim przypadku, zaczerwienienie zeszło na trzeci dzień.

Mity dotyczące depilacji woskiem, które obaliłam podczas wizyty:
Wosk uczula. Jak się dowiedziałam, na pewno nie ten tytanowy (antyalergiczny), w który zaopatruje się Gabinet Wosk na włos.
Depilacja woskiem to nieprawdopodobny ból. – Na pewno przy pierwszej depilacji, jeżeli wcześniej takowa odbywała się za pomocą maszynki, można bardziej odczuwac ból. Jednak u każdego próg bólu jest zupełnie inny i nie ma zasady, że zawsze i każdego będzie bolało tak samo. Przy czym, każda kolejna depilacja woskiem jest łagodniejsza, bo włoski odrastają słabsze. Od siebie dodam, że mam baaardzo niski próg bólu. Wizyty u dentysty, wyrywanie brwi, to dla mnie prawdziwe wyzwanie. Jednak Pani Agnieszka jak i inne dziewczyny z ekipy gabinetu, mają swoje sposoby na uśmierzenie bólu. Tak więc obyło się bez krzyku, rozlewu krwi, gróźb i rękoczynów.
Jeżeli ktoś robił depilację domowym sposobem i pojawiły się popękane naczynka bądź ranki, oznacza to, że coś odbyło się nie tak. Być może wosk był zbyt długo trzymany na skórze.
Po zabiegu, każda klientka jest proszona o wyrażenie opinii. Dostaje dwie karteczki: jedną na pozytywy, które są wieszane na ścianie gabinetu, drugą na uwagi, które gabinet zachowuje do swojej wiadomości.
Jestem naprawdę zachwycona i szczerze zdziwiona. Ból nie jest niczym strasznym. Lekko piecze, ale po godzinie się o wszystkim zapomina. Najbardziej cieszy mnie perspektywa pożegnania się z golarką na ponad miesiąc. To idealne rozwiązanie na lato gdy odsłaniamy więcej ciała czy przed wyjazdem na wakacje.

Jeżeli chcecie wypróbować zabieg depilacji woskiem, zapraszam na konkurs.

  • depilowałam się w ten sposób ale samodzielnie w domu, dla mnie ta metoda jest zbyt bolesna i mam problem później z wrastającymi włoskami.

    • W domu to zupełnie co innego. Fachowiec zrobi to tak, że mniej boli i włoski nie wrastają.

  • wosk to na pewno skuteczna metoda depilacji :)))

  • nigdy w życiu się nie woskowałam 🙂 zawsze albo maszynka do golenia albo depilator 🙂
    pomysł gabinetu z tymi karteczkami świetny! no i ciasteczka *.*

  • Kiedyś próbowałam sama się woskować, ale efekt był marny, no i ból był całkiem mocny. Jeżeli już to chyba na łydki bym się zdecydowała.

  • to zatem i ja rozpoczynam “hodowlę”:)

  • Jak tam łydki po tych kilkunastu dniach? Dalej cieszysz się gładką skórą? Po goleniu depilatorem już po tygodniu włoski zaczynają odrastać:/. Może efekt po wosku utrzymuje się dłużej..

    • ŁYDKI: Po dwóch tygodniach zaczęło robić się szorstko. Po 3ch trzeba się przygotować na kolejna depilację. Przynajmniej w moim przypadku. UDA jeszcze dają radę 🙂

  • Noszę się z wizytą, ale za cholipcię nie jestem w stanie wyhodować tych kilu mm 🙁

  • bardzo lubię tę metodę i na długo mam spokój 😉

  • majtan

    Zdecydowanie polecam wosk do depilacji HB – jadę na klasycznych metodach w zasadzie od zawsze, ale cóż mam poradzić, skoro to właśnie ta metoda w moim przypadku spisuje się zdecydowanie najlepiej?

  • LilithQ

    Nie lubię wosku, za bardzo boli.. Wolę depilacje laserem w http://www.kaskadaurody.pl

Close