Spotkanie Olsztyńskich Blogerek – 11 maja 2013 roku

Nadeszła wiekopomna chwila, gdy w małym stopniu wychodzę z anonimowego świata blogosfery, by poznać towarzyszki blogowej doli. Czas na relację ze Spotkania Olsztyńskich Blogerek.


O spotkaniu Olsztyńskich Blogerek dowiedziałam się od znajomej, która namiętnie czyta blogowe wypociny (jeszcze raz dzięki Paula!).  Całe przedsięwzięcie zorganizowały Gabi, Emilka, Agata i Ola.

Dziewczyny stanęły na wysokości zadania. Wszystko było dopięte na ostatni guzik. Od założenia strony, na której zamieszczano aktualne informacje dotyczące spotkania, przez losowe rozmieszczenie blogerek przy stole dla integracji, menu, przygotowanie wizytówek z nazwami blogów i programem, po prezentacje tematyczne.
W organizacji przedsięwzięcia wsparła nas Restauracja Fajferek. Dostałyśmy oddzielną salę, by nikt nam nie przeszkadzał, a obsługa uraczyła nas obiadem. Na osłodę delektowałyśmy się ciastami przygotowanymi przez Cukiernię Śnieżka. 
Chociaż siłą spotkania były matki-blogerki piszące o rodzinie, macierzyństwie i sprawach oscylujących wokół tej tematyki, wychowywanie dzieci i bycie Matką-Polką nie wiodło prymu spotkania. Na moje szczęście w dziedzinie kosmetyki nie byłam osamotniona, ponieważ na nasz meeting przybyła również Czarszka.
Uczestniczkami spotkania były także reprezentantki grupy tematycznej, która ostatnimi czasy zdominowała blogosferę, mianowicie blogerki kulinarne: Karolina, prowadząca zaprzyjaźnionego bloga Co pysznego? oraz Mleczna Krowa.
Oczywiście nie obyło by się bez giftów. Każda z nas dostała lnianą torbę (jest świetna, będą się z nią lansowała w mieście ;P) wypełnioną prezentami od sponsorów i pakunek od Pat & Rub. Pod koniec spotkania odbyło się losowanie dodatkowych prezentów. Mnie i kilku innym blogerkom trafił się ponownie zestaw od Pat & Rub. Cieszę się, że kosmetyki które do mnie trafiły to POLSKIE firmy. Będzie nowy materiał do testowania.
Każda z nas mogła również przynieść własne “wyroby”. Pokusiła się o to m.in. Natalia.Przygotowała grafiki ze zwierzętami, których nazwy zaczynają się na pierwsze litery naszych imion.
Za oprawę fotograficzną spotkania odpowiadała Natalia.
Niestety po spotkaniu czuję duży niedosyt. Chociaż wszystkie się w końcu poznałyśmy, nie było mi dane z każdą z dziewczyn porozmawiać. Musiałam wracać pędzikiem do domu i przygotowywać się na przyjęcie gości (ach to bujne życie towarzyskie ;D). Dlatego z niecierpliwością czekam na kolejne spotkanie, mam nadzieję że w tym samym, jeśli nie większym gronie.
Póki co powoli przygotowuję się do poznania (roboczo nazwałam to “beauty meeting”) blogerek z Warmii i Mazur, które piszą przede wszystkim o modzie i kosmetykach. A spotkanie już 1 czerwca w restauracji “U Artystów”.

Uczestniczki:
http://tekstualna.blogspot.com/
http://enszukaem.blogspot.com/
http://vikisiezna.blogspot.com/
http://czarszka.blogspot.com/
http://jaskowska-bloguje.blogspot.com/
http://julkaijejmiejscenaziemi.blogspot.com/
http://zapiskizdrogimlecznej.blogspot.com/
http://copysznego.blogspot.com/
http://kolor-owanka.blogspot.com/
http://mlecznakrowa.wordpress.com/
http://docianablogu.blog.pl/
http://www.siostraania.pl/videoblog
http://pr0myczek.blox.pl/html
http://kameralna.com.pl/

Oto dobre dusze spotkania:

  • 🙂 niedosyt i mi towarzyszy… 😀
    oby do następnego 🙂

    p.s. stosuję kremik na rzęski co poleciłaś 😉

  • super dziewczyny.
    zazdroszczę spotkania i wrażeń.
    napewno świetnie się bawiłyście.
    pozdrawiam

  • Musiało być naprawdę miło 😉
    Jeżeli chodzi o odżywkę efekty były natychmiastowe. Od pierwsze użycia moje włosy były w wyraźniej lepszej kondycji. Ale takie już naprawdę widoczne efekty były po 3 tygodniach stosowania tej odżywki, na zmianę z odżywką Yves Rocher z olejkiem jojoba. Myję głowę co dwa dni więc jednego dnia myłam ta garnierowską, po dwóch dniach tą z Yves rocher i tak na zmianę. Obydwie bardzo przypadły mi do gustu. Także mam włosy suche (głownie od połowy długości włosa w dół aż po same końce) i bardzo zniszczone. Jakis miesiąc temu na moim blogu dodałam post z zdjęciami włosów – jedyne rozwiązanie jakie widziały blogerki – ściąć ok 20-30 cm włosów. A te dwie odżywki mnie uratowały. Także czasem trzymam kompres, ale rzadko. Czasem także olejuje olejem z pestek winogron. Ale to wszystko jest tylko czasem i dość rzadko 🙂
    Mam nadzieję, że Twoje włosy wrócą do normy 🙂 i nie będą ją zniszczone 🙂

    • A próbowałaś czegoś z Schaumy? Tzn chodzi mi o spraye?
      I jedwabi do włosów?
      I płukanki octowe? Może masz twardą wodę i to też od tego?:)

  • choć osobiście nie zajmuję się blogowaniem, to śledzę kilka wybranych adresów i jestem zwolenniczką tej formy przekazu. tym bardziej podobają mi się takie akcje, także brawo dla organizatorek za inicjatywę i dopracowanie wszystkiego w detalach 🙂 P.S. świetne zdjęcia! 🙂

  • Ale świetne 😀

  • Szkoda, że nie wiedziałam nic 🙁

  • ogladalam filmik czarszki na YT na temat tego spotkania – zazdroszcze:)

  • super brawo dla organizatorek, pomysł super, fajnie że mogłyście się spotkać i poznać 🙂 pozdrawiam

  • Fajna sprawa z takimi spotkaniami 🙂
    wg mnie bez prezentów też by się obyło 🙂

  • fajny blog!
    kasistarstyle.blogspot.com

  • MEGA sprawa! Bardzo bardzo bardzo zazdroszczę tego spotkania, organizacji, prezentów i w ogóle wszystkiego! ;D

  • Chętnie bym wzięła udział w takim spotkaniu 🙁 ale nic nie wiedziałam a też jestem z Olsztyna i prowadzę bloga o kosmetykach.

  • Jakie to kochane!

  • Widać że spotkanie udane 🙂
    Fajne zdjęcia 😀

  • O kurcze, ale czad! Pełna profeska!

  • Dużo Was jak na sam Olsztyn 🙂 super spotkanie.

    • W Olsztynie jest nas dużo więcej:) Lista rezerwowa była spora:(

  • Nie miałam pojęcia, że takie spotkanie miało się odbyć 🙂 Już nie mogę się doczekać naszego spotkania 1 czerwca, i oczywiście poznania Ciebie 🙂

    • A czy można się do Was dołączyć do spotkania 1 czerwca? 🙂

    • Ja też nie mogę się doczekać 😉

  • Przykro mi, lista jest już od dawna zapełniona. Dodatkowo 3-4 dziewczyny czekają na liście rezerwowej.

  • Ja w czerwcu wybieram się na spotkanie wrocławskich blogerek – już nie mogę się go doczekać 🙂

  • A ja wam powiem, że trzeba odwagi żeby się ujawnić. Jak widać udało się i spotkanie było zapewne początkiem nowych znajomości.

  • Uważam, że takie spotkania to świetna sprawa! Mam nadzieję, że kiedyś załapię się na zlot w Białymstoku 🙂

  • Ja też po swoim warszawskim spotkaniu czułam niedosyt, normalnie miałabym ochotę chyba do rana siedzieć i gadać 😀

  • Najważniejsze że spotkanie się udało i na pewno każda z Was zapamięta je na długo 😀

  • Una

    Fajnie!

    Nigdy nie byłam na spotkaniu blogerek, choć zostałam własnie zaproszona na jedno, tylko… chyba wtedy wyjadę… I jakoś dziwnie się boję “odanonimować”.

  • Fajna relacja. Aż tyle Was się tam zebrało? Miło 🙂