Cienie i pędzle do profesjonalnego makijażu

 Zestaw 16 pędzli do makijażu i 120 cieni kupiłam na Allegro za 79 zł. Paczka przyszła wczoraj, więc nie miałam jeszcze czasu dokładnie przetestować zakupu. Zrobiłam tylko małe “oględziny”.


Zawsze słyszałam od znajomych, że potrafię malować. Co więcej, dwa tygodnie temu zaliczyłam ekspresowy kurs makijażu.W związku z tym pomyślałam, że może czas ulepszać swój warsztat? Ale żeby ulepszać, należy mieć odpowiednie narzędzia i jak najwięcej ćwiczyć. Idąc za ciosem, postanowiłam zrobić małą inwestycję. Nie chciałam wydawać na początek zbyt wiele, dlatego ograniczyłam się do niezbędnego minimum.
Zdecydowałam się na zestaw 16 pędzli (firma tzw. no-name) z naturalnego włosia (podobno). Pędzle są miękkie, więc mam nadzieję, że nie nabito mnie w przysłowiową butelkę. Z drugiej strony kto to widział, żeby naturalne pędzle były tak tanie? W zestawie jest jeden minus. Brakuje pędzla tzw. “kuleczki” do rozprowadzania cienia m.in. w załamaniu powieki. Tak więc będzie trzeba dokupić. Poza tym, w etui, w który zapakowane są “narzędzia”, znajdziemy pędzle do pudru, różu, cieni, eyelinera, pomadki, brwi, szczoteczki do rzęs, pędzel od omiatania. No i już nie mogę się doczekać chwili wolnego, aby je przetestować na którejś z koleżanek.
Zestaw cieni kupiłam m.in. dlatego, że w mojej kosmetyczce mam tylko kilka podstawowych kolorów, którymi maluję się na co dzień. Chcąc powiększyć gamę barw, musiałabym wydać o wiele więcej na każdy cień. Tu również dokonałam chłodnej kalkulacji.
W zestawie cieni, znajdują się kolory perłowe i matowe. Niektóre są mocno na pigmentowane, inne mniej wyraziste. Aczkolwiek nie testowałam ich jeszcze na powiece. Podejrzewam, że po zetknięciu się z bazą bądź podkładem, ich kolor będzie bardziej nasycony. Niestety morski cień z kasetki, dotarł do mnie trochę pokruszony (co zresztą widać na zdjęciu). Nie mogę tego zareklamować. Sprzedawca może fakt ten zrzucić na transport.
120 kolorów znajduje się w plastikowej, zamykanej kasetce. Ta niestety została wykonana z tworzywa słabej jakości. Będzie trzeba uważać, żeby się nie połamała. A z moimi zdolnościami do psucia, jest to wielce prawdopodobne 🙂

Zdjęcia nie są najlepszej jakości. Mąż Mój  zabrał Cannona, więc musiałam się ratować tym, co było pod ręką.

Co myślicie o takim zestawie?

  • Taki zestaw na początek to i tak bardzo duuuużo 😉 cienie wyglądają ładnie i zazdroszczę tylu odcieni – jest w czym wybierać;) ciekawe, czy sprawdzą się w praktyce, mam nadzieję, że tak 😉

  • na początku swojej przygody z malowaniem też kupiłam te pędzle:) denerwuje mnie w nich, że wiele z nich ma taki sam kształt i że nie ma w nich kulki, ani pędzla do rozcierania cieni…
    Nie są w sumie złe te pędzle za taką cenę, ale jednak i tak marzę o czymś lepszym jak Hakuro czy Maestro :))

  • Niedawno zastanawiałam się dokładnie nad identycznym zakupem 🙂 Ale z pomocą, jak zawsze przyszła moja siostra, która sprezentowała mi na urodziny paletkę z neutralnymi odcieniami. – Z pierwszego przeglądu wynika, że jest niezła 🙂 Co do pędzli, zaopatrzyłam się w podobne i po ok. miesiącu używania jestem zadowolona. Także na początek z pewnością wszystko się sprawdzi 🙂 Pozdrawiam!

  • Przydałaby się recenzja z 2-3 tuszy do rzęs.
    Chcę kupić nowy i nie wiem jak wybrać! 😉

    😉

  • Kochana z chęcią, ale sama na razie mam przedłużone rzęsy, więc tuszu nie używam. Ale za jakiś tydzień pewnie wrócę do naturalnych. Postaram się wtedy zrobić przegląd tuszy. Specjalnie dla Ciebie!

    • O! Ekstra!
      To ja cierpliwie będę czekać.
      Hmmm… a jak to jest z przedłużonymi rzęsami? Nigdy nie miałam.
      Nie przeszkadzają? Nie wypadają? Co ile trzeba poprawiać? A czy efekt nie jest przesadzony? Czy wyglądają tak w miarę naturalnie? Bo w pracy nie chciałabym wyglądać jakbym szła na bal 😉
      Nie twierdzę, że tak wyglądają 😉 Po prostu jestem ciekawa.

      Miłego dnia 😉

    • Kochana! Odsyłam Cię do wpisu o przedłużaniu rzęs. Tam wszystko jest opisane. Dziś zdejmuję rzęsy i się okaże, jak przedłużanie wpłynęło na naturalne rzęsy. A jak wyglądają – zależy od kosmetologa, który to zrobi. Czasem efekt może być przesadzony. Mnie mówiono, że wyglądają bardzo naturalnie. Pozdrawiam!

  • Szczerze mówiąc? Inwestowałabym np. w paletki sleeka – kupowałabym jedną na miesiąc. Podobnie z pędzlami – Pixie albo Hakuro, szczególnie, że są to polskie firmy, a Ty wspierasz przecież rodzimy przemysł kosmetyczny;)
    Kilka razy nadziałam się na cienie i pędzle no name – nigdy więcej!

    • Jakbym miała kupować hakuro raz na miesiąc, to za 1,5 roku miałabym cały zestaw. Tak samo z cieniami. Wydatek nie był duży. A jak nie będzie szło, to też nie będę żałować, że wydałam pieniądze.

    • Kiedy masz urodziny?:)

    • Nie wiesz??

    • Przecież wiem, ale jeszcze dużo czasu do tej daty. Mogłaś mnie okłamać, a teraz poczekasz sobie:)

  • daj koniecznie znać jak sprawują się pędzelki. Co do paletki- to kolory na pewno obłędne:))

  • Ja zakupiłam pędzle Lancrone, naturalne z sobola, i jestem z nich bardzo zadowolona.

  • Słyszanym O TYCH PĘDZLACH Z LANCRONE, PONOĆ SĄ ŚWIETNE

  • wow! piękna paletka, boskie cienie a pędzelki marzenie! coś dla mnie <3 coś bardzo bardzo dla mnie.. z taką paletką bym zaszalała, marzenie normalnie muszę sobie kiedyś też sprawić 🙂 już nie mogę się doczekać Twoich makijaży 🙂 pozdrawiam http://swiatanastazji.blogspot.com

  • imponujący zestaw cienii ;D szkoda ze nie umiems sie malowac ;D

  • Mam bardzo podobne pędzle do makijażu. Teraz myślę o zmianie ich na coś innego 😛 Mam taką samą paletę tylko w wersji nude i jest rewelacyjna 🙂 zawsze chciałam tą wersję 🙂

  • świetny zestaw

  • pierwsze zdjęcie rzęs, które dodałam wspominając o “kikutach” (;d) – tam moje rzęsy są bez tuszu ; )
    szczerze powiedziawszy kiedyś były w lepszej kondycji i chyba muszę wrócić do ich bardziej intensywnej pielęgnacji ; )
    następne zdjęcia już z użytą mascarą ;d
    dziękuję w każdym razie za komplement :>
    pozdrawiam również : )

  • Wow, ile kolorów ! Mi zdecydowanie brakuje kolorowych cieni w asortymencie. Na lato koniecznie muszę się zaopatrzyć w jakąś wesołą paletę 🙂

  • Czasami pędzle no name są rewelacyjne! Ciekawa jestem jakie te będą! 😉

    • Na razie zdążyłam użyć jednego – do różu. Jest miękki, dobrze rozprowadza kosmetyk. Zobaczymy jak pędzle będą się trzymały po czyszczeniu.

  • ja jako minimalistka mam kilka cieni i pedzli:)

  • o jej… ile kolorów!:) Ja osobiście rzadko używa cieni, więc w swojej kolekcji mam kilka klasyków i z 2-3 mocniejsze kolory:)

    Obserwuję i oczywiście zapraszam do mnie w wolnej chwili 🙂

  • Piekne kolory 🙂

  • też mam te cienie 🙂

  • Fajna paletka cieni, super kolorki. Mam nadzieję, że pędzle się sprawdzą. Ja mam m.in. z Lancrone i niektóre są ok, a inne średnio. Lepsze są z Sunshade Minerals i też nie są drogie.

  • Pędzle SUPER! Co do cieni… nie mam zdania, bowiem może się okazać, że wszystkie kolorki będą używane.
    Paletka ma kolory, które jednak bardzo mi się podobają. Eksperymentuj z makijażem!:) Z czasem opisz jakie najbardziej przypadły Ci do gustu.
    Życzę udanego weekendu:) Pozdrawiam:)

    • Znajdę tylko jakieś “modelki” i zacznę wrzucać foty 🙂

  • Od bardzo niedawna czytuję Twój blog i uważam, że ludzie tacy jak Ty, wiele ciepła i przyjemności wnoszą do świata blogowego. W związku z tym nominuję Cię do Liebster Award. 😉 Serdecznie zapraszam do udziału 😀 Więcej informacji na moim blogu.

  • Ile cieni! 🙂 Sama kiedyś zastanawiałam się nad kupnem takiej paletki, ale nieco obawiam się czy przeżyłyby transport Pocztą Polską? ;/

  • Jeśli cienie to tylko INGLOT. Bez bazy trzymają się u mnie do 16h. Są rewelacyjne. Przymierzam się do zakupu zestawu pędzli waham się między LANCOM a Hakuro. Te drugie trochę za drogie.

  • Ja dostałam właśnie zestaw pędzli od chłopaka na gwiazdkę 🙂 są rewelacyjne 🙂

    ale twoje cienie… BOSKIE! 🙂

  • Kolekcja imponująca:)

  • koniecznie daj znac jak te pedzle, bo bardzo tanie a dobre, to rzadkosc:) a cienie to chyba Beauties Factory? tez mam zestaw z tej firmy ale troche mniejszy:)

  • Zazdroszczę, tyyyle cieni 😀

  • Musisz koniecznie wstawić zdjęcia makijaży zrobionych tymi cieniami. Napisz jeszcze jak sprawują się cienie 🙂
    Pozdrawiam :>

  • co do tej odżywki (lnianej) z farmony to serdecznie Ci ją polecam, a nawet jeśli jakimś dziwnym trafem nie przypadłaby Ci do gustu, to nie będzie to duża strata : )

  • Jakie piękne kolory!!! Taki zestaw za jedyne 79zł? Może też się skuszę?…

  • Mogła byś podesłać linka do aukcji z allegro, bo nie mogę znaleźć, a od dawna marzę o takim zestawie:-)

  • Mam tą paletkę od wieków, cienie są różnej jakości. Najlepiej wyglądają i trzymają się na bazie, powiedziałabym, że jest niezbędna.

    • Widzisz ja swoją mam od 2 tygodni a jeszcze nie zdążyłam z nią zaszaleć. Może masz racje z tą bazą. Gdy wypróbuję na pewno dam znać.

  • Zgłaszam się na ochotnika do testowania tych cieni:)

  • Hej i jak te pędzle, nadają się? Bo ja chciałam sobie to zamówić ale obawiam się troszkę…

    • Grubsze pędzle są spoko. Miękkie, ładnie rozprowadzają róż czy bronzer. Za to w zestawie brakuje pędzelka “kulki”, nad czym ubolewałam. Musiałam dokupić. Mniejsze pędzelki są trochę za “tępe” jak dla mnie i mają odrobinę za mało włosia. Ale co kto lubi. Na początek zestaw wystarczy, ale jak zaczynasz więcej malować, to Cię ogranicza.

    • Rozumie, dziękuję za odpowiedź i podpowiedź.
      Pozdrawiam 🙂