Zmarł Wojciech Inglot, polski potentat kosmetyczny. Miał 58 lat.

Wojciech Inglot zmarł w sobotę rano, w przemyskim szpitalu. Na oddział trafił nagle. Okazało się, że ma wylew.


Kosmetyki marki Inglot są dostępne w ponad 40 krajach na całym świecie. Inglot w trakcie kariery, założył ponad 300 sklepów, stworzył innowacyjne receptury oraz wyprodukował wiele znakomitych kosmetyków. Potentat ukończył chemię na Uniwersytecie Jagielońskim, markę sygnowaną swoim nazwiskiem założył w 1983 roku w Przemyślu. Większość kosmetyków jest produkowanych właśnie w tym mieście.
Kosmetyki marki Inglot cieszą się dużym uznaniem wśród konsumentek. O tych produktach pisałam m.in. tutaj. Największym sukcesem firmy w kwestii wyprodukowanych kosmetyków, są lakiery przepuszczające powietrze lakiery do paznokci O2M. Dzięki swej recepturze powodują, że płytka paznokcia się nie odbarwia, a ten wygląda pięknie i zdrowo. Klientki marki Inglot cenią sobie również tzw. Freedom System, pozwalający komponować w jednej kasetce, kilka kosmetyków w wybranej tonacji.
Wojciech Inglot mimo, że był prezesem firmy, to do końca swego życia angażował się w produkcję, monitorował proces tworzenia oraz dystrybucji. Specyfiką firmy jest to, ze poza produkcją, również sprzedaje kosmetyki we własnych sklepach. Wojciech Inglot rok temu otrzymał Nagrodę Polskiej Rady Biznesu w kategorii Sukces.
  • Przykra wiadomość…

  • Nie wiedziałam, przykro ;(

    • Na początku też byłam średnio zadowolona z tego kosmetyku, aczkolwiek teraz stosuję go na inny tusz. Nakładam pierwszą warstwę w miarę zaschniętego tuszu miss sporty (który również mi się nie sprawdził) i dopiero na to nakładam mascarę z bell. Mi takie połączenie pasuje :))

  • Wielka szkoda. Stworzył świetną firmę, jedną z bardziej rozpoznawalnych za granicą. Moje ulubione lakiery do paznokci 🙂 Pozdrawiam, Asia.

  • Czytałam parę artykułów o nim, widywałam wywiady. W moich oczach był taki…. mało biznessman’owy… Wydawał się silnym, zdecydowanym a do tego bardzo w porządku człowiekiem. Wzbudzał szacunek i podziw, niezależnie od tego, czy się lubi kosmetyki formy Inglot, czy nie. Straszna śmierć, duuużaaaa strata i bardzo bardzo smutny nius….:(

  • Taką markę mógł zbudować tylko on… Taką renomę i zagraniczną sławę. Ciekawa jestem czy marka będzie się dalej rozwijać po jego śmierci. Mam na to nadzieję 🙂

  • o kurcze nie miałam pojęcia 🙁 młody czlowiek, jaka szkoda…

  • nic nie wiedziałam… a lakiery inglot bardzo bardzo lubię, potwierdzam że są naprawdę dobrej jakości.

  • w ogóle podoba mi się Twój blog, obserwuję 🙂

    • No przykra wiadomość. Też się zastanawiam, jak to wpłynie na kondycję firmy. Dzięki za uznanie. Również Cię odwiedzę 🙂