“Nic nie działa jak czerwona sukienka”

Tak o części garderoby, którą powinna mieć każda kobieta śpiewa Fish. Co takiego jest w czerwonej sukience, że kobiety o każdym typie urody świetnie w niej wyglądają? Być może moc tkwi w kolorze – bardzo zmysłowym, który niesie za sobą konotacje erotyczne. Oznacza także pewność siebie (psychologowie twierdzą, że nawet jej dodaje) i chęć skupienia na sobie uwagi. Nic dziwnego, w czerwonym nie przejdziemy niezauważone. Moc tkwi także w dodatkach. Źle skomponowane mogą popsuć najpiękniejszą czerwoną sukienkę.


Pewnego dnia właśnie czerwona sukienka wywołała dyskusje między mną a moją przyjaciółką. Już nawet nie pamiętam, która z nas zaczęła, ale rozmowa dotyczyła tego, że czerwony jest problematycznym kolorem i łatwo z nim przedobrzyć. Ona widzi czerwoną sukienkę tylko i wyłącznie w zestawieniu z butami w kolorze nude. Ja do małej krwistoczerwonej poza jej propozycją, dodałabym czarne rajstopy i czarne buty – np.na wieczorne spotkanie z rodziną, (takie zestawienie optycznie wydłuży nogi). W połączeniu czerwieni z czarnym tkwi pewne niebezpieczeństwo. Przede wszystkim, jeżeli mamy zbyt dużo czarnych dodatków, strój automatycznie staje się ciężki i przestylizowany. Nie do pomyślenia byłoby skomponowanie czerwonej sukienki z resztą dodatków w kolorze czarnym (chyba, że chcemy wyglądać jak biedronka). W grę wchodzi złota bądź srebrna biżuteria plus szary element stroju (np. szal).
Jak myślicie? Czy czerwona sukienka tylko i wyłącznie dobrze wygląda z butami w kolorze nude? Jakie inne kompozycje kolorystyczne do niej dołączyć?
Close